Miuosh o swojej nowej płycie. "Chcę żeby muzyka była bardziej popsuta"

Raper Miuosh w audycji "Między Słowami" Kamila Wróblewskiego w TOK FM zdradził, że jego najnowsza płyta ukaże się już jesienią. Album ma nosić tytuł "Powroty". Według Miuosha to tytuł "sprytny i wygodny".

Od premiery ostatniej płyty rapera minęły już dwa lata. Jak zdradził Miuosh, w rozmowie z Kamilem Wróblewski, już wkrótce fani doczekają się kolejnego krążka. - Nie musiałbym nagrywać nowej płyty, ale chcę to zrobić. Jestem jakoś w połowie – powiedział muzyk. Jak zapowiedział, jeśli wszystko "dobrze pójdzie" płyta będzie do kupienia jesienią tego roku. Album ma nosić tytuł "Powroty". Według Miuosha to tytuł "sprytny i wygodny". - Można go odnieść do wielu spraw. Głównym pomysłem było to, że większość tekstów pisałem, wracając z koncertów. Będąc w busie, w takim konkretnym stanie psychofizycznym, który uwalnia inne pojmowanie różnych rzeczy. Będzie więc o wracaniu do różnych rzeczy – zdradzał Miuosh.

Gość Kamila Wróblewskiego przyznał, że długo pracował nad tym, żeby nowa płyta nie brzmiała jak kontynuacja jego poprzednich wydawnictw. - Mam aż za dużo muzyki. To będzie mocno "rozpieprzone". Jeśli ktoś mi wysyła muzykę, to ja ją... psuję. Dużo więcej rzeczy robię sam, jestem odważniejszy niż kiedyś, ingeruję swoimi pomysłami nawet w to, co dostaje od moich prywatnych mistrzów – wyjaśniał Miuosh.

Raper chce, żeby kawałki na albumie były różnorodne. Jdnakże muszą zawierać pewien wspólny mianownik. - Który będzie znakiem towarowym tego albumu. Mamy w planach, żeby w zasadzie na dniach, wypuścić pierwszy singiel. Czy on wejdzie na płytę? Nie wiem, może będzie stać koło niej – dodał. Nowy singiel Miuosha powinien ujrzeć światło dzienne w połowie czerwca.

Scnenozstąpienie Miuosha

Już w niedzielę 9. czerwca na stadionie w Chorzowie odbędzie się niezwykły koncert Scenozstąpienie. Miuoshowi, Jimkowi, Smolikowi oraz Narodowej Orkiestrze Symfonicznej Polskiego Radia towarzyszyć będą na scenie: Katarzyna Nosowska, Piotr Rogucki, Paluch, Kev Fox, Katarzyna Golomska, Natalia Grosiak, Katarzyna Kurzawska, Abradab oraz Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk".

To jeden z największych biletowych koncertów polskich artystów w historii. - Nie wychodziliśmy z założenia, że chcemy wyprzedać stadion, no ale jakoś się udało. 40 tysięcy biletów to bardzo dużo, aż trudno to sobie wyobrazić. Przecież na samej płycie będzie już morze ludzi, ponad 20 tysięcy – opowiadał Miuosh.

Wszyscy szczęśliwcy, którzy będą na stadionie, mogą się spodziewać nie lada emocji. - Dbaliśmy o to, żeby koncert brzmiał na całym obiekcie tam samo dobrze. Przyłożyliśmy się do produkcji tego wydarzenia. W pewnym momencie na scenie będzie łącznie 123 muzyków. Chcemy zrobić to dobrze, żeby nikt nie był na nas obrażony - podsumowywał raper.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny