Oglądaj, nie uciekaj! Trzy seriale o więzieniach warte zobaczenia. Nie tylko "Orange is the New Black"

Filmów o więzieniu powstało bez liku, na czele z chociażby kultowymi "Skazanymi na Shawshank". Ale po temat życia za kratami sięgnęli również twórcy seriali. Z jakim skutkiem? Anna Piekutowska i Zuzanna Piechowicz polecają trzy tytuły - choć nie wszystkie równie mocno.

"Więzienie Oz", HBO

Oz, czyli potoczna nazwa więzienia Oswald o zaostrzonym rygorze, które jest prawdziwym tyglem kulturowym i światopoglądowym. W Emerald City, bloku więziennym założonym przez Tima McManusa (w tej roli świetny Terry Kinney), skazani na siebie są naziści, czarnoskórzy, mniejszości seksualne, muzułmanie, Irlandczycy, Włosi czy Latynosi. W jednej przestrzeni zamknięci są mordercy, gwałciciele, dilerzy i złodzieje. Każda grupa ma swojego przywódcę, każda w innej grupie widzi wroga.

Serial był kręcony w latach 1997-2003. Wtedy poruszanie w telewizji takich tematów jak homofobia, gwałt czy rasizm, nie było powszechne. W pierwszych odcinkach obserwujemy jednego z głównych bohaterów pracujących w sekcji szpitalnej przy osobach umierających na AIDS. Innej postaci towarzyszymy w drodze od wydania wyroku, przez celę śmierci, aż po śmiertelny zastrzyk.  

Przez serial przeprowadza nas narrator, jeden z więźniów, Augustus Hill. Jego dystans do rzeczywistości Oz, mroczny humor i szczerość nadają ton każdemu odcinkowi. Więzienny świat przedstawiony w serialu jest mroczny, przygnębiający, pełen przemocy psychicznej i fizycznej. Pojedyncze postaci próbujące wpłynąć pozytywnie na rzeczywistość i życie osadzonych, wydają się z góry skazane na niepowodzenie. Serial trzyma w napięciu, porusza. Brutalność niektórych scen wbija w fotel.

Wielką zaletą tego serialu jest również wielowymiarowość postaci i próba pokazania innej strony i motywacji bohaterów. Bo jak inaczej wytłumaczyć sympatię, jaką można poczuć w dalszych sezonach do Vernona Schillingera, brutalnego przywódcy nazistów granego przez J.K. Simmonsa.

To pierwszy godzinny serial stacji HBO. To właśnie "Więzienie Oz" zapoczątkowało rewolucję serialową i zmianę oblicza produkcji telewizyjnych. Twórcą serialu jest Tom Fontana, odpowiedzialny za takie produkcje jak "Wydział zabójstw Baltimore" czy "Prawdziwa historia rodziny Borgiów". To po obejrzeniu "Oz" (w polskim tłumaczeniu funkcjonują dwie wersje tytułu: "Więzienie Oz" i "Oz") David Simon udał się do HBO z pomysłem na "The Wire".

 

"Orange is the New Black", Netflix

Serial oparty jest na prawdziwej historii Piper Kerman, która po spędzeniu roku w jednym z amerykańskich więzień opisała swoją historię w książce pod tym samym, co serial, tytułem.

Ostatni odcinek szóstej serii zapowiadał dwa najważniejsze wątki: życie byłej więźniarki już na wolności oraz opowieść o prawach migrantów, którzy nie mają zalegalizowanego pobytu w Stanach Zjednoczonych.

Zaletą tego serialu jest pokazywanie więzienia jako świata z jednej strony przemocy i władzy człowieka nad człowiekiem, a z drugiej - miejsca wiązania się relacji społecznych czy przyjaźni. W ostatnich sezonach sportretowano, jak wielkie amerykańskie korporacje zarabiają na więzieniach i łamią prawa człowieka osadzonych. Historie tego, co się dzieje w samym Litchfield, przeplatane są retrospekcjami wydarzeń, które doprowadziły do skazania poszczególnych bohaterek.

Ostatnia seria była znacząco słabsza od poprzednich, ale może jest jeszcze szansa na wielki finał? Siódmy sezon miał być ostatnim z serii, chociaż już pojawiają się plotki, że Netflix może dać więźniarkom jeszcze jedną szansę. Premiera 7. sezonu jest zapowiedziana na lipiec tego roku.

Serial zadebiutował na Netflixie sześć lat temu jako jedna z pierwszych oryginalnych produkcji. Zdobył nie tylko uznanie widzów, ale również krytyków: ma na koncie sześć nominacji do Złotego Globu i cztery statuetki Emmy.

 

"Ucieczka z Dannemory", HBO

Serial bazuje na prawdziwej historii dwóch więźniów, którym udało się uciec z więzienia stanowego Clinton oraz strażniczki więziennej, która im w tym pomogła. W rolę więźniów wcielają się Benicio del Toro i Paul Dano, strażniczkę brawurowo gra Patricia Arquette. Całość wyreżyserował Ben Stiller, do tej pory znany głównie z filmów komediowych.

W serialu dwóch osadzonych, Richard Matti i David Sweat, nawiązuje romans z szefową więziennego zakładu krawieckiego Joyce "Tilly" Mitchell, która dostarcza im do więzienia kontrabandę. Dzięki niej mężczyznom udaje się nocami stworzyć przejście między siecią kanalizacyjną, na której zbudowane jest Clinton, a studzienką kanalizacyjną w miasteczku. Pościg za zbiegami był w 2015 roku szeroko relacjonowany przez amerykańskie media.

Wśród twórców serialu należy również wymieniać Bretta Johnsona i Michaela Tolkina, którzy współtworzyli również takie seriale jak "Mad Men" czy "Ray Donovan". Serial nie jest przekoloryzowany, twórcy postawili na naturalizm zarówno postaci, jak i życia więziennego. Jednak jest to jeden z tych seriali, który powinien być filmem. Warty obejrzenia, ale zdecydowanie najsłabszy w naszym więziennym zestawieniu.

 
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM