Sąd skazał wandali na czytanie książek. A gdyby tak spróbować również w Polsce?

35 tytułów - spośród tylu książek mieli sobie wybrać 12, które przeczytają i o których napiszą wypracowania. Poza tym mieli odwiedzić muzeum Holokaustu. Taką wyrok wydał sąd w Loudoun w Virginii wobec pięciu nastolatków, którzy na miejscowej szkole wymalowali rasistowskie graffiti. Czy takie podejście mogłoby się sprawdzić również w Polsce?

Z wnioskiem o taką karę zwróciła się do sądu miejscowa prokurator, Alejandra Rueda, a sprawa została opisana tutaj. Pięciu chłopców, którzy w 2017 roku stanęli przed sądem, miało od 16 do 17 lat. Rasistowskie graffiti, w tym swastyki, wymalowali na szkole, która w mieście ma szczególne znaczenie. W czasie, gdy w stanie obowiązywała jeszcze segregacja rasowa, uczęszczały do niej czarnoskóre dzieci. 

Lokalna społeczność była oburzona tym aktem rasistowskiego wandalizmu, ale pani prokurator chciała czegoś więcej niż surowego wyroku. Przygotowała listę 35 książek, w tym "Zabić drozda" Harper Lee, "Opowieść podręcznej" Margaret Atwood czy "Kolor purpury" Alice Walker. Każdy z chłopców miał wybrać 12 spośród propozycji, przeczytać je i napisać na temat każdego z nich wypracowanie. Poza tym mieli odwiedzić m.in. amerykańskie muzeum Holokaustu. Po wszystkim mieli napisać wypracowanie, w którym podsumują to, czego się nauczyli. 

Efekt? Bez przesady można powiedzieć, że przeszedł najśmielsze oczekiwania i sprawił, że podobnych wyroków zaczęło pojawiać się więcej. Ale przede wszystkim pokazał, jak bardzo chłopcy nie rozumieli znaczenia swojego czynu w chwili, gdy bazgrali swastyki na ścianie szkoły w Loudoun. 

I tu pojawia się pytanie, czy taka formuła nie sprawdziłaby się również w innych miejscach świata. W Polsce w 2013 roku 17 kiboli, którzy w czasie meczu wykrzykiwali: "Hamas, Hamas, Juden auf den Gas!" (Hamas, Hamas, Żydzi do gazu), skazano m.in. na prace społeczne, ale także obejrzenie filmu "Cud purymowy" w reżyserii Izabelli Cywińskiej z 2000 r. Orzekający w tej sprawie sędzia Wojciech Łączewski był pewny, że "zapobiegnie to popełnieniu przez oskarżonych ponownie podobnego przestępstwa".

Czy taka metoda ma sens? A gdyby sprawdzić w Pruchniku?

Czy czytanie może wpłynąć na światopogląd? Na zrewidowanie własnych czynów i przekonań? Te pytania pojawiły się po wydarzeniach w Pruchniku, gdzie w Wielki Piątek spalona została kukła Judasza. Zarzuty w tej sprawie usłyszały dwie osoby, ale osobne śledztwo dotyczy publicznego znieważenia na tle narodowościowym - kukła Judasza była właściwie kukłą Żyda. Po debacie, jaka przetoczyła się przez Polskę po tym wydarzeniu, przygotowaliśmy listę książek, które mogłyby trafić na listę lektur uczestników tzw. sądu nad Judaszem. Ale nie tylko. Warto, żeby po książki sięgnęli też wszyscy, którzy bronią tego, co wydarzyło się w Pruchniku. 

1. "Czarny jak ja" Griffin John Howard przeł. Małgorzata Glasenapp

John Howard Griffin w 1959 roku podjął się niezwykłego eksperymentu: zmienił kolor swojej skóry i wyruszył w podróż po południu Stanów Zjednoczonych. Swoje doświadczenie, jako osoby czarnoskórej, opisał z perspektywy białego Amerykanina. Prawdopodobnie najważniejsza książka o rasizmie w historii.

2. Patrycja Dołowy "Wrócę, jak będziesz spała"

Na co jest gotowa matka, aby uratować swoje dziecko? Co może zrobić przybrana matka, aby nie oddać dziecka, które przez kilka lat wychowywała jak własne? Patrycja Dołowy mierzy się z tematem skomplikowanych decyzji, które podejmowały żydowskie matki podczas II wojny światowej. Oraz opowieściami dorosłych już dzieci o rozdarciu między dwoma domami, dwoma światami, dwoma tożsamościami.

3. "Fałszerze pieprzu" Moniki Sznajderman

Monika Sznajderman na podstawie swojej historii rodzinnej pokazuje tragedię historii Polski XX wieku. Korzenie polskie i żydowskie, ich poplątanie oraz konsekwencje dla współczesnej tożsamości w jednej, wspaniale skonstruowanej opowieści.

4. "Sendlerowa. W ukryciu" Anna Bikont

Anna Bikont tym razem wzięła na tapet najsłynniejszą polską Sprawiedliwą wśród Narodów Świata. Opowieść o współpracy, solidarności z jednej strony oraz o tragedii tych czasów, przekraczaniu granic i zdradzie nawet wśród najbardziej zaufanych. Odbrązowienie Sendlerowej dobrze jej zrobiło. Dzięki tej książce wciąż jest bohaterką, ale stała się bardziej ludzka.

5. "Księga wyjścia" Mikołaja Grynberga

Zbiór rozmów z polskimi Żydami na temat Marca '68 to lektura bolesna. Mikołaj Grynberg rozmawia zarówno z tymi, którzy zdecydowali się wtedy wyjechać, jak i z tymi, którzy zostali. I o konsekwencjach każdych z tych decyzji. To trzecia tego typu książkach Grynberga, poprzednie dwie to "Oskarżam Auschwitz" rozmowami z dziećmi osób ocalałych z Shoah oraz "Ocaleni z XX wieku", czyli relacjami ocalałych z Holocaustu.

6. Amos Oz "Dla fanatyków" przeł. Leszek Kwiatkowski

Te trzy eseje Amosa Oza to ważna lektura w świecie, gdzie znowu, coraz śmielej, głowę podnoszą nacjonalizm i inne skrajne ideologie. Pytania, które Oz zadaje sobie i czytelnikom to m.in.: co to jest fanatyzm? Jakie jest jego źródło? Czy każdy i każda z nas ma w sobie coś z fanatyka? Czy da się przeciwdziałać fanatyzmowi? Książka po raz pierwszy została wydana w 2017 roku, rok przed śmiercią pisarza.

7. "Dlaczego nie rozmawiam z białymi o kolorze skóry" Reni Eddo Lodge przeł. Anna Sak

Reni Eddo-Lodge to brytyjska dziennikarka i blogerka. Tytuł książki pochodzi od jej wpisu na Facebooku, którym wywołała wielką dyskusję. Tłumaczyła m.in. dlaczego ma dość wyjaśniania białym, jak czują się osoby o innym kolorze skóry. Opisywała też rasizm. nie tylko ten oczywisty, ale również ukryty, strukturalny. W swojej książce Eddo-Lodge osadza rasizm w szerszym kontekście: historii, przede wszystkim kolonializmu, opisuje różne formy dyskryminacji rasowej i czarny feminizm.

8. "Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów" Mirosław Tryczyk

Kilkanaście lat po "Sąsiadach" Jana Tomasza Grossa Mirosław Tryczyk daje książkę, która pokazuje brutalne zbrodnie Polaków na Żydach w czasie II wojny światowej. Lektura porażająca, obowiązkowa.

9. "O tyranii. 20 lekcji na XX wiek" Timothy Snyder przeł. Bartłomiej Pietrzyk

Prof. Timothy Snyder pisał tę książkę z myślą o amerykańskim czytelniku. Jednak polski czytelnik, czytając kolejne rozdziały, może odnieść wrażenie, że to poradnik dla świadomych obywateli na czas rządów PiS-u i przetrwanie maszerujących po polskich miastach nacjonalistów.

10. "Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki" Colson Whitehead, przeł. Rafał Lisowski

Powieść nagrodzona Pulitzerem i National Book Award. Opowiada historię Cory, niewolnicy, która po ucieczce z plantacji w Georgii porusza się na północ Stanów Zjednoczonych w kierunku Kanady. Brutalna rzeczywistość życia byłej niewolnicy, próba ochrony przed goniącymi ją białymi, rozpacz i beznadzieja życia czarnych u kresu niewolnictwa, to tylko niektóre z wątków poruszonych przez Whiteheada. To ulubiona powieść Baracka Obamy i Oprah Winfrey.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (28)
Sąd skazał wandali na czytanie książek. Czy taka metoda sprawdziłaby się w Pruchniku?
Zaloguj się
  • adam_l27

    Oceniono 3 razy 3

    Byle tylko Singera nie czytali:
    Miałeś rację, kiedy napisałeś, że współcześni Żydzi mają w sobie element samobójczy. Taki Żyd nie umie żyć bez antysemityzmu – jeśli go nie ma, gotów jest go stworzyć. Musi krwawić za całą ludzkość – walczyć z reakcjonistami, martwić się o Chińczyków, Mandżurów, Rosjan, nietykalnych w Indiach i Murzynów w Ameryce. Głosi rewolucję, a jednocześnie pragnie dla siebie wszelkich przywilejów kapitalistycznych. Usiłuje zniszczyć nacjonalizm w innych ludziach, ale sam szczyci tym, że należy do narodu Wybranego. Jak takie plemię może istnieć wśród obcych?

  • latrynawyborcza

    Oceniono 7 razy 3

    Proponuję jeszcze książkę żydowskiego profesora Normana Finkelsteina "Przedsiębiorstwo holocaust"
    Bardzo dobre opracowanie.

  • jozbieszczad

    Oceniono 8 razy 2

    A w Polsce to wiadomo jakie książki mieliby czytać .
    Tu tego przykład :

    Szymon Peres o konieczności ograniczenia nauki historii (wykład na UJ !!!) .

    .youtube.com/watch?v=gDX2g9_0Z7c

  • szehterozaurusreks

    Oceniono 1 raz 1

    jak polecam książkę wybitnego żydowskiego profesora Normana Finkelsteina "Przedsiębiorstwo Holocaust" Autor przedstawia w niej pogląd, że istnieją osoby i organizacje, które wykorzystują tragedię holokaustu do celów politycznych oraz własnych korzyści majątkowych. Poddaje także krytyce nadawanie temu wydarzeniu szczególnej roli w historii ludzkości, posługując się argumentem, że chociaż było ono bardzo tragiczne, nie było to ani największe ludobójstwo, ani też jedyna próba planowego wyniszczenia całego narodu w dziejach świata.

  • mrpens

    Oceniono 3 razy 1

    Powinni czytać codziennie GW no :-)

  • brzmski

    Oceniono 3 razy 1

    z cyklu; na krawędzi"?!

    ...ale czytanie gazetty może i musi przynieść wymierne korzyści, choć wyłącznie ... braci... gazetttcianej?!

  • fanboy69

    Oceniono 7 razy 1

    Autorze jest bezczelnym nadużyciem jest porównywać tradycję do zachowań chuligańskich.
    Przeczytaj sobie ewangelie (rozumiem, że nie ta religia) i zobacz co na temat Judasza jest tam napisane, może zrozumiesz podejście do zdrajcy. Aczkolwiek osobiście wątpię.

  • tomaselli

    Oceniono 11 razy 1

    "Książka Richarda C. Lukasa, rezultat drobiazgowych badań, zawiera doskonałą analizę stosunków Polaków z Żydami i innymi narodami, zamieszkującymi II RP. Autor bardzo krytycznie odnosi się do twierdzenia, że Polacy byli wściekłymi antysemitami. Zaszufladkowany jako "apologeta Polski" konsekwentnie przedstawił różne perspektywy okupacji niemieckiej. Jest historykiem krytycznym wobec rządów II RP, jak i Rządu RP na Uchodźstwie. Szczerze opisał i przykłady polsko-niemieckiej współpracy, i taktyczne błędy powstania warszawskiego. Jednak Lukas najbardziej zdumiał zrównaniem wojennego doświadczenia Żydów i Polaków. Wyeksponował kwestię zupełnego unicestwienia Żydów przez narodowych socjalistów i

    odważył się zaprezentować tezę o niemieckim ludobójstwie Polaków, którą potwierdzają przykłady masowych mordów inteligencji i "kulturalnego ludobójstwa". Całkowita eksterminacja Polaków była planowana przez Niemców w ramach "przesiedleń zabezpieczających Generalplan Ost", co było eufemizmem dla przyszłej eksterminacji.
    Ta praca jako pierwsza na Zachodzie zwróciła w połowie lat 80. uwagę na mało znany fakt zbrodni ludobójstwa popełnionej na Polakach. "

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX