Polacy najchętniej kupują poradniki. Michał Rusinek: Projektują człowieka, z którym nie chciałbym zwiedzać świata

- Byłem przekonany, że gdzieś znajdę poradnik, jeśli nie drukowany, to przynajmniej internetowy, o tym, jak hejtować. I tutaj okazało się, że takiego poradnika nie ma - mówił w TOK FM Michał Rusinek. Jego najnowsza książka nosi tytuł "Niedorajda, czyli co nam radzą poradniki".

Jak być inteligentem? Jak być mężczyzną? Jak się leczyć? Jak przetrwać, a jak podrywać? Odpowiedzi na te - i inne - pytania można znaleźć w coraz popularniejszych na polskim rynku wydawniczym poradnikach. Michał Rusinek w zbiorze felietonów zebranych w książce "Niedorajda, czyli co nam radzą poradniki" rozprawia się z ciekawym, choć często nieporadnym językiem takich publikacji.

Jak podkreślił w rozmowie z Łukaszem Wojtusikiem, poradniki to książki, jakie najczęściej kupują Polacy. - Od tego się w ogóle zaczęło. Sprawdzałem, co jest na tzw. listach bestsellerów i okazuje się, że Polacy najchętniej kupują książki, których tytuły rozpoczynają się od słowa "jak" - mówił. - Postanowiłem te poradniki przeczytać i zobaczyć, czym ludzie się pompują, jakiego typu informacje dostają - dodał autor książki.

Zdaniem pisarza, przeglądając poradniki, można znaleźć odpowiedź na pytanie, kim chcą być Polacy i o czym marzą.

Jak być paryżanką?

Uwagę Michała Rusinka zwróciło m.in. to, że wśród poradników dla pań znalazł około 20 publikacji mówiących o tym, jak być... paryżanką. - I to wcale nie chodzi o to, jak się zachować w Paryżu, tylko jak być paryżanką nad Wisłą, Odrą czy inną rzeką lokalną - mówił w TOK FM.

W swojej książce wziął pod lupę też poradniki dla mężczyzn i jak przyznał, że "bardzo się przy tym zasmucił".

- Ten ideał Polaka, który proponują tego typu książki, jest na tyle przerażający, że na miejscu Polek rzeczywiście wyjechałbym do Paryża - powiedział wprost. Jego zdaniem, poradniki dla panów  utrwalają patriarchalny model rodziny i związku. - Co więcej, mężczyzna idealny jest kłębkiem nerwów, obaw i lęków. On się boi geja w sobie. Obawia się, że odkryje w sobie jakieś elementy homoseksualne - wskazywał pisarz. Michał Rusinek przekonywał, że nie chciałby żyć w kraju, gdzie mężczyźni są tacy, jak ci "projektowani przez poradniki". - Nie chciałbym mieć takich sąsiadów - dodał.

Poradników szukaj na poczcie

Z książki "Niedorajda, czyli co nam radzą poradniki" dowiadujemy się, że doskonałą "przestrzenią poradnikową" są placówki pocztowe. - To jest w ogóle najbardziej widoczna gołym okiem dobra zmiana - przyznał autor w TOK FM. - Dawniej, jak wchodziliśmy na pocztę, to mieliśmy tam raczej rzeczy nienacechowane religijnie, a przynajmniej było ich niewiele. W tej chwili one się bardzo rzucają w oczy - dopowiedział.

Poza literaturą religijną dominują też poradniki mówiące o tym, jak leczyć się samemu, bez pośrednictwa lekarzy oraz cała masa książek kucharskich.

Prowadzący audycję Łukasz Wojtusik zwrócił uwagę, że lektura książki Michała Rusinka pokazuje, że Polacy mają mnóstwo lęków i przeświadczenia o własnym "niedorajdztwie". - To prawda. Sam fakt, że sięgamy po poradniki, że ich się tak dużo sprzedaje, pokazuje, że jesteśmy sfrustrowani - przyznał pisarz. - Z drugiej strony, te porady niestety są dosyć wstrząsające. One projektują człowieka, który na pewno nie jest nowoczesnym Europejczykiem, z jakim ja chciałbym zwiedzać świat. Nie ma tam żadnych postaw obywatelskich. To jest smutne - ocenił.

Na koniec przyznał, że pisząc książkę, zaliczył jedną klęskę. Chciał poświęcić choć jeden rozdział poradnikom, które dotyczą tego, jak zostać hejterem. - Byłem przekonany, że gdzieś znajdę poradnik, jeśli nie drukowany, to przynajmniej internetowy, o tym, jak hejtować. I tutaj okazało się, że takiego poradnika nie ma - powiedział Rusinek. I dodał: "Być może jest jakaś luka, a być może my takich porad po prostu nie potrzebujemy".

Posłuchaj całej rozmowy z Michałem Rusinkiem!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Najnowsze podcasty

Więcej podcastów

Komentarze (3)
Michał Rusinek o poradnikach: Projektują człowieka, z którym nie chciałbym zwiedzać świata
Zaloguj się
  • tombrauze

    Oceniono 1 raz 1

    Panie Michale Rusinek, zajmujesz się Pan pierdołami, być może ze względu na brak pomysłów.
    Bycie przybocznym Noblistki to za mało by być kapłanem tematów..., no właśnie jakich?
    Wieje nudą.
    Pozdrawiam,
    Tomasz Brauze

  • axermann

    0

    Widać że kolo po śmierci Wiśki nie ma pomysłu na siebie.... a latka lecą.

  • przyganiacz

    0

    Polacy najchętniej kupują poradniki. Michał Rusinek: Projektują człowieka, z którym nie chciałbym zwiedzać świata

    Także tzw. suplementy diety i inne piguły, które mają podobny wpływ na ciało człowieka jak poradniki na umysł...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX