"Kto nie głosuje w wyborach, sprowadza swoje poglądy tylko do narzekania". Dialog Obywatelski w Lublinie

Dlaczego branie udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego jest tak bardzo istotne? Jak budowany będzie budżet i kto na nim skorzysta? O tym rozmawiano podczas Dialogu Obywatelskiego w Lublinie. Gościem specjalnym był Tomasz Gibas, doradca ds. ekonomicznych Komisji Europejskiej.

Debatę prowadził dziennikarz TOK FM, Maciej Głogowski. Na początku poruszył temat małej frekwencji w polskich wyborach do europarlamentu i zapytał gościa debaty, dlaczego tak ważne jest, aby brać udział w niedzielnych wyborach?

- Głosuję we wszystkich wyborach, żadnych nie opuściłem, od kiedy ukończyłem 18 lat. Uważam, że czas wyborów to doskonały moment, żeby wyrazić swoją opinię, pogląd na sprawy lokalne, krajowe, europejskie. Ten, kto nie głosuje w wyborach, sprowadza swoje poglądy tylko do narzekania. Głosując, możemy się wypowiedzieć w sposób bardziej znaczący - powiedział Tomasz Gibas, doradca ds. ekonomicznych Komisji Europejskiej.

Dodał, że niedzielne wybory odbywają się w "kluczowym dla UE momencie". - Tak zwana pauza geopolityczna, ten moment po upadku komunizmu, kiedy mieliśmy do czynienia z jednym supermocarstwem i jednym dominującym poglądem na to, jak powinien funkcjonować świat - ta pauza właśnie się kończy, bo kończy się światowa przewaga gospodarcza Stanów Zjednoczonych. Ważne jest, aby w tej debacie światowej Europa mówiła jednym głosem, miała silne instytucje, była po prostu obecna. Od tego będzie zależała jakość naszego życia. Chodzi o to, abyśmy wszystkie atuty które mamy, potrafili dobrze wykorzystać - stwierdził gość Dialogu Obywatelskiego w Częstochowie.

"My w Polsce nie musimy się przekonywać do Unii Europejskiej"

Tomasz Gibas zauważył również, że Unia Europejska to nie tylko pieniądze i dobrostan materialny mieszkańców. Chodzi również o wartości, otwartość.

- Według mnie, w każdej dziedzinie życia możemy znaleźć zysk bycia członkiem UE. Dlatego, powtórzę, tak ważny jest udział w wyborach. My w Polsce nie musimy się tak naprawdę przekonywać do Unii. Polacy są jednym z najbardziej euroentuzjastycznych społeczeństw. Najbardziej chyba popierają członkostwo w UE. Jest to oczywiste, biorąc pod uwagę te 15 lat członkostwa. Są naukowcy, którzy mówią, że to najlepsze 15 lat w historii Polski. Dużo wskazuje na to, że mają rację. Fascynujące jest na przykład to, jak zmieniło się postrzeganie naszej krajowej gospodarki w innych krajach członkowskich - powiedział  doradca ds. ekonomicznych Komisji Europejskiej.

Jak zauważył Maciej Głogowski, UE to nie tylko przywileje i korzyści, ale również ograniczenia. - Wchodząc do Unii Europejskiej, oddaliśmy część naszej suwerenności, ponieważ część decyzji dotyczących polskiej gospodarki, na przykład polityki handlowej, zapada w Brukseli. Takie regulacje są potrzebne, żeby na przykład polskie firmy były stanie sprzedawać swoje produkty na wspólnym rynku. A wiemy, że te polskie firmy znakomicie sobie na nim radzą - powiedział gość Dialogu Obywatelskiego.

"Unia Europejska jest fajna, ale nie doskonała"

Jeden z uczestników Dialogu Obywatelskiego w Lublinie zapytał o ostatnie zmiany dotyczące transportu towarów na terenie UE - tzw. Pakiet mobilności. Jego założenia regulują m.in. czas odpoczynku kierowców, długość obowiązkowych przerw czy zasady transportu międzynarodowego w krajach, w których właściciele ciężarówek nie mają swoich siedzib. Przedstawiciele branży w Polsce przekonywali, że pakiet ten zaszkodzi wolnej konkurencji.

- To jest element tendencji protekcjonistycznych, które pojawiły się w Europie po kryzysie. Zgadzam się, że to, jak niektóre państwa chciały rozwiązać ten problem, nie było w pełni zgodne z ideą wspólnego rynku, solidarności. Jednak te regulacje nie weszły jeszcze w życie, bo w Parlamencie Europejskim udało się na tyle przeciągać te prace, żeby nie zostały zakończone w obecnej kadencji. Polska była bardzo aktywna w powstrzymywaniu tych regulacji - powiedział Tomasz Gibas, doradca ds. ekonomicznych Komisji Europejskiej.

Jak dodał, warto mieć w europarlamencie dobrych posłów, którzy będą mogli takimi rzeczami się zająć i pamiętać, że nie wszystkie unijne rozwiązania okazują się słuszne. - Unia Europejska jest fajna, ale jak każde dzieło ludzkie, nie jest czymś doskonałym. Są problemy, walka o własne interesy, czasem bardzo brutalna. I trzeba się umieć w tym wszystkim odnaleźć. To, że bilans ogólny jest pozytywny, nie oznacza, iż nie zdarzają się rzeczy negatywne. Ostatnie propozycje zmiany regulacji dotyczących transportu są przykładem tego, jak UE nie powinna wyglądać - powiedział Tomasz Gibas, doradca ds. ekonomicznych Komisji Europejskiej.

Perspektywy ekonomiczne Unii Europejskiej

Prowadzący rozmowę dziennikarz TOK FM Maciej Głogowski zapytał o perspektywy ekonomiczne, jakie stoją obecnie przed UE. - Ten duży kryzys z 2008 roku, który ze Stanów Zjednoczonych przeniósł się do Europy, już się skończył. Unia Europejska jako całość wyciągnęła pewne wnioski, stworzyła nowe instytucje po to, aby kryzys o takiej skali już się nie powtórzył. Jednak gospodarka działa na zasadzie cyklu, mamy lata lepsze oraz lata gorsze. Ten rok wydawał się najtrudniejszy, jeśli chodzi o zachód Europy. Jesteśmy obecnie w pewnym dołku, ale ten dołek jest dużo płytszy, niż nam się jeszcze w zeszłym roku wydawało, że dziś będzie - powiedział Tomasz Gibas.

A co będzie z gospodarką krajową? - Jeśli chodzi o polską gospodarkę, to każde dane ekonomiczne, które są publikowane w zasadzie co kilka dni, zaskakują na plus. Ekonomiści raczej dyskutują o tym, jak to się stało, że ta gospodarka tak dobrze się rozwinęła i w jakim będzie zmierzać kierunku. Nie mamy na to odpowiedzi, ale życzmy wszystkim takich problemów - dodał gość Dialogu Obywatelskiego.

Maciej Głogowski poruszył również temat wciąż nieustalonego budżetu unijnego. Czy są dla Polski jakieś dobre prognozy w tej kwestii?

- Plany Komisji Europejskiej były ambitne, rok temu w maju zaproponowano projekt. Konsultacje miały się skończyć tak, aby obecny Parlament Europejski mógł zatwierdzić nowy budżet. Niestety, to nie wyszło, ponieważ państwa członkowskie były zajęte czymś innym: to był głównie brexit. Pod koniec roku wszystkie szczyty europejskie były poświęcone temu tematowi. Negocjacje budżetowe zostały spowolnione również teraz z powodu wyborów, będzie też nowy skład KE i musimy poczekać na te zmiany. Kiedy zakończą się ostateczne negocjacje nad budżetem, tego nie wiadomo - mówił doradca ds. ekonomicznych Komisji Europejskiej.

Powiedział również, że budżet dla Polski będzie mniejszy i to z dwóch ważnych powodów: - Po pierwsze, siedem lat temu dystans między Polską a państwami Europy Zachodniej był większy, teraz nie potrzebujemy już aż tyle funduszy. Powinniśmy jako kraj dążyć wręcz do tego, aby za kilka lat stać się płatnikiem netto do budżetu. To powinno być naszą ambicją. Drugą przyczyną jest wspomniany brexit. Jednak fundusze, które zostaną, nadal będą bardzo wysokie. Wciąż otrzymamy dotacje na infrastrukturę kolejową i drogową, będzie więcej inwestycji w badania, rozwój, innowacje - po to, żeby gospodarka polska, ale też europejska, były w stanie lepiej konkurować w tej coraz bardziej brutalnej globalnej walce. Z tego, co wiem, będzie też trudniej o granty, a łatwiej o kredyty na dofinansowanie dobrego projektu - dodał.

Europa coraz bardziej różnorodna

Jak zauważył jeden z uczestników Dialogu Obywatelskiego w Lublinie, scena polityczna w Europie zmienia się intensywnie, powstają nowe ruchy, a do głosu w wielu krajach dochodzą partie o poglądach mocno nacjonalistycznych. Czy są one zagrożeniem dla integracji europejskiej?

- Na tym polega Unia Europejska: wyszliśmy z systemu, w którym jest jedyne słuszne rozwiązanie dla wszystkich. Jeśli obywatele idą na wybory i głosują na partie, które proponują zmiany, to są tego jakieś rzeczywiste przyczyny. My musimy je zobaczyć, zrozumieć i starać się rozwiązać. Czy to jest zagrożenie? Nie, to jest demokracja. Można swój sprzeciw, głos, wyrazić w wyborach i niech to się potem ściera w parlamencie. Przyszła kadencja zapowiada się naprawdę ciekawie. Nowe głosy będą w parlamencie głośniejsze - powiedział Tomasz Gibas, doradca ds. ekonomicznych Komisji Europejskiej.

Dialog Obywatelski - Przyjdź! Posłuchaj! Zapytaj!

Dialogi Obywatelskie to inicjatywa Komisji Europejskiej, której celem jest rozbudzenie debaty na tematy Europejskie. Spotkania w tej formule odbywają się w krajach UE od 2012 roku. Podczas dialogów komisarze i przedstawiciele instytucji UE poruszają zagadnienia związane z działaniem wspólnoty oraz słuchają opinii i propozycji obywateli na temat funkcjonowania Unii.

Więcej informacji można znaleźć na stronie ec.europa.eu/poland.

Gzie jeszcze będzie można posłuchać o Unii Europejskiej? Zapraszamy na kolejne spotkania:

21 maja, Lublin, Wydział Politologii, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Aula im. Ignacego Daszyńskiego. Plac Litewski 3, start: godz. 11:30
23 maja, Gdańsk, Europejskie Centrum Solidarności. Audytorium. Pl. Solidarności 1, start: godz. 15

Przeczytaj relację z Dialogu Obywatelskiego w Częstochowie >>>

O tym, dlaczego WARTO wziąć udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego, czytaj również na stronie kampanii Tym razem głosuję

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Skomentuj:
"Kto nie głosuje w wyborach, sprowadza swoje poglądy tylko do narzekania". Dialog Obywatelski w Lublinie
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX