"Najbliższe wybory europejskie będą wyborem między budowaniem a psuciem". Dialog Obywatelski w Gdańsku

- Mieliśmy ułatwioną, pozytywną wizję tego, że wszystko już teraz będzie dobrze. Pytania krytyczne budował ktoś inny i tworzył na tym swoją pozycję. Czyli zawłaszczył realizm. Dopóki nie podbijemy rozmowy o tym, co w UE nie działa, będziemy przegrywać również tę emocjonalną wojnę - powiedział Marek Prawda, Dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce w czasie Dialogu Obywatelskiego w Gdańsku.

Jakie są najpoważniejsze stojące przed Unią Europejską wyzwania, jakie szanse, a jakie zagrożenia? O tym debatowali uczestnicy gdańskiego spotkania z cyklu Dialog Obywatelski, organizowanego przez Komisję Europejską. Gościem specjalnym był Marek Prawda, Dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, a rozmowę prowadził dziennikarz TOK FM Maciej Zakrocki.

Tym razem podczas Dialogu Obywatelskiego padło wiele pytań dotyczących ruchów eurosceptycznych oraz populistycznych. Z jakiego powodu tak łatwo się one rozprzestrzeniają? Skąd ciągły niepokój, niezadowolenie, które populiści wykorzystują? - pytał dziennikarz TOK FM Maciej Zakrocki.

- Jest wiele wyjaśnień, ale najbardziej nasuwającym się jest to, że w krajach Europy Zachodniej doszło do względnego zubożenia pewnych grup społecznych. A żyliśmy dotąd w świecie, w którym cały czas było tylko lepiej. Kapitał zachodni odkrył nagle, że można działać na całym świecie. Przez to przeniesienie produkcji wiele grup społecznych w Europie odkryło, że nie jest już tak dobrze, jak było. Zaczęły rodzić się obawy, nastąpił powrót do korzeni narodowych w polityce tożsamościowej, szukanie schronienia przed kłopotami. To jest tendencja obecna w ostatnich kilkunastu latach. W efekcie część klienteli wyborczej stała się osobami otwartymi na hasła populistów. Jest to obecne w wielu społeczeństwach - tłumaczył Marek Prawda.

Populiści i przekaz emocjonalny

Jak zauważył gość Dialogu Obywatelskiego, sukces populistów opiera się na hasłach politycznych działających na emocje. - To się okazało metodą uwodzenia społeczeństwa. Chyba było tak, że wszyscy usnęliśmy. Myśleliśmy, że Unia to taka sielanka. Ta tkliwa utopia ukołysała nas i przestaliśmy o Unię walczyć. Myślę, że niestety to nam trochę wyjaśnia stan, jaki dzisiaj mamy. Powinniśmy odzyskać realizm europejskiej opowieści. Mieliśmy ułatwioną, pozytywną wizję, że wszystko już teraz będzie dobrze. Pytania krytyczne budował ktoś inny i budował na tym swoją pozycję. Czyli zawłaszczył realizm. Dopóki nie podbijemy tej prawdziwej bolesnej rozmowy o tym, co w UE nie działa, to będziemy przegrywać, również tę emocjonalną wojnę - mówił Marek Prawda.

Jak zauważył gość Dialogu Obywatelskiego, wcześniej Unia Europejska była akceptowana, bo "obiecywała postęp, modernizację, wszyscy się z tego cieszyli". - Dzisiaj ludzie akceptują Unię głównie dlatego, że potrafi ich ona obronić przed nowymi zagrożeniami. To strach zaczął być głównym motywem i jest to konsekwencja procesów globalizacyjnych - powiedział.

Dodał również, że mamy obecnie trudności z wyjaśnianiem świata i z tego powodu "różne kraje mają pokusę, aby bronić obywateli przed wrogami zewnętrznymi i wewnętrznymi". - W taki sposób ludzie są dyskredytowani moralnie przez to, że uważają coś innego. To zabija dyskusję wewnętrzną i zabiera nam wolność. W ten sposób ograniczamy demokracji wolność debaty - tłumaczył Marek Prawda.

Nie budujmy murów, tylko dialog

Marek Prawda, Dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce zauważył, że ważne jest, aby przestać budować podziały i toczyć walkę. Budując mury, "dodajemy niepotrzebnie znaczenia przeciwników integracji".

- Najbliższe wybory jak najbardziej będą wyborem między budowaniem a psuciem. Byłbym jednak bardzo ostrożny ze wznoszeniem murów i podziałów, bo w ten sposób gubimy wszystkich tych, którzy niekoniecznie są poglądów autorytarnych, po prostu akceptują Unię, ale mają więcej pytań. Za bardzo wpychamy ich do obozu zajadłych przeciwników UE, którymi nie są. Przeciwników integracji aż tylu nie ma, oni są tylko bardzo głośni, angażują emocje i dlatego wydaje się, że jest to taka duża siła.

Dodał, że "jeśli wznosimy ten mur między nami a nimi, to stwarzamy również wrażenie, że chcemy jedynie zachować status quo". - Nie warto bronić bezwarunkowo tego wszystkiego, co dzisiaj mamy. UE musi się bardzo zastanowić nad tym, jak się rozwijać, uzupełnić swoje narzędzia reagowania na to, co się dzieje - mówił Marek Prawda, Dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce podczas Dialogu Obywatelskiego w Gdańsku. Tak, według niego, powinien wyglądać "realizm opowieści europejskiej".

- Żeby kształtować UE tak, aby odpowiadała naszym oczekiwaniom, trzeba rozmawiać, a nie wywracać stolik. Trzeba też zmieniać Unię Europejską. To jest przykład tego, jak powinien wyglądać realizm opowieści europejskiej: rozmawiać krytycznie, a już nie tylko o tym, co nas uszczęśliwia - powiedział gość Dialogu Obywatelskiego w Gdańsku.

Czy brexit to początek końca Unii Europejskiej?

Prowadzący spotkanie dziennikarz TOK FM Maciej Zakrocki wspomniał o kłopotach związanych z wyjściem Wielkiej Brytanii z UE. - Brytyjczycy zawsze byli w Unii jedną nogą: dawali odczuć, że przyszli na coś gotowego, zawsze zachowywali dystans i byli partnerem trudnym, choć niezwykle przez wszystkich cenionym. Była gotowość pozwalania Brytyjczykom na więcej, bo oni dawali od siebie jeszcze więcej. Jednak wiele projektów unijnych było blokowanych właśnie przez Brytyjczyków. Inna rzecz, że od wielu lat w tym kraju trwa obrzydzanie Unii Europejskiej dla celów wewnątrz politycznych. Przed dwa lata w UE toczyły się negocjacje, co dać Brytyjczykom, żeby chcieli pozostać krajem członkowskim. Potem doszło do referendum i teraz jest już za późno. W takiej sytuacji znaleźliśmy się i nikt nie wie, jak to się skończy - skomentował Marek Prawda, Dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.

Do brexitu nie doszło przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Co to oznacza? - spytał Zakrocki. - Wszyscy pytają, czy sprawy europejskie nie będą zahamowane przez Brytyjczyków. Jednak wszystko wskazuje na to, że w Parlamencie Europejskim w ogóle powstanie zupełnie nowa sytuacja: będzie kilka bardzo różnorodnych partii, a nie dwie dotąd dominujące. One wszystkie muszą się jakoś dogadać i stworzyć silną koalicję. Wszystkie konstelacje są jak na razie możliwe - mówił Marek Prawda, Dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce o obecnej polityce Wielkiej Brytanii.

Według niego odbywające się właśnie wybory nie wywołają "trzęsienia ziemi".- Różnorodność, jaka czeka nas w nowym Parlamencie Europejskim, nie zachwieje Unią. Na pewno utrudni podejmowanie decyzji, trudniej będzie się dogadywać, jednak trzeba to potraktować jako pewną szansę: to, co ustalimy, będzie efektem trudniejszych, ale bardziej legitymizujących wysiłków - powiedział.

Dodał na koniec, że brexit nie spowoduje, że inne kraje opuszczą Unię Europejską. - Niekorzystną konsekwencją może być to, że pojawi się wielu pasażerów na gapę: tych, którzy nie chcą przestrzegać reguł. Brexit nie wydaje się zaraźliwy, jest raczej przykładem odstraszającym - podsumował Marek Prawda, Dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.

Dialog Obywatelski - Przyjdź! Posłuchaj! Zapytaj!

Dialogi Obywatelskie to inicjatywa Komisji Europejskiej, której celem jest rozbudzenie debaty na tematy Europejskie. Spotkania w tej formule odbywają się w krajach UE od 2012 roku. Podczas dialogów komisarze i przedstawiciele instytucji UE poruszają zagadnienia związane z działaniem wspólnoty oraz słuchają opinii i propozycji obywateli na temat funkcjonowania Unii.

Więcej informacji można znaleźć na stronie ec.europa.eu/poland.

Przeczytaj relację z Dialogu Obywatelskiego w Lublinie >>>

O tym, dlaczego WARTO wziąć udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego, czytaj również na stronie kampanii Tym razem głosuję

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
"Najbliższe wybory europejskie będą wyborem między budowaniem a psuciem". Dialog Obywatelski w Gdańsku
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 2 razy 2

    Jestes w Pleszewie mow ze pedaly balamuca dzieci i trzeba podle lachudry kastrowac, jestes we Wsiawie, mow o zacofanym czarnosiecinnym pedofilskim katolibanie przesladujacym teczowe wesole pedalstwo, w rzeszowskiem pojedz z Godek i ciskaj gromy na wyrodne matki, w wielkopolskiem krzycz odpier.. sie od naszej du...
    Gdzie jak i o czym mowic powiiinno byc funkcja wielkosci i jakosci koryta i pamietaj nie istniieje nic czego by mozna nie powiedziec jesli prowadzi do uzyskania wladzy.
    Jesli cie nagraja mow ze nagranie jest nelegalne, a jesli cie zlapia za reke mow ze to nie twoja reka, do niczego sie nie przyznawaj idz w zaparte, a jak cie przygwozdza, mow ze nie zarejestrowales w swojeje pamieci. Ucz sie od Zydow ucz sie ze prawda jest funkcja uzyskania okreslonej korzysci oraz czasu.

  • miloz1

    Oceniono 2 razy 2

    A czy na takiej debacie zdania krytykujące obecną formę Unii, sens jej istnienia, ingerencję Unii w sprawy krajowe, rzeczywisty bilans wpłat i wypłat z i do kasy europejskiej wolno poruszać? Konfederacja z takimi hasłami do toku na debaty komitetów nie jest zapraszana, Chociaż wśród tych ugrupowań CKW przydzieliła jej nr 1.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX