Największy szpital w Polsce zamyka sale operacyjne. Wiceminister zdrowia winę rzuca na dyrekcję placówki

W warszawskim szpitalu przy ul. Banacha zamknięto dziewięć sal operacyjnych, głównie ze względu na braki kadrowe i finansowe. Resort zdrowia twierdzi, że problemy dostrzega, ale jego zdaniem wina leży też po stronie... samego szpitala.

Dziewięć sal operacyjnych w szpitalu klinicznym na Banacha w Warszawie nie działa do odwołania - ustalił reporter TOK FM Michał Janczura. Największa placówka w kraju ma poważne problemy kadrowe, a w dodatku musi zaciskać pasa.

Z sytuacji w szpitalu na Banacha tłumaczył się w "EKG" wiceminister zdrowia - Janusz Cieszyński. - Jeżeli chodzi o kolejki czy dostępność do świadczeń, to nie patrzymy przez pryzmat pojedynczych placówek, tylko na cały system. Widzimy, że w wielu zakresach kolejki się skracają. Patrzymy na hospitalizacje na Banacha i ta liczba jest praktycznie stała. Widzimy, że środków przeznaczanych na tę placówkę jest coraz więcej. Tylko w tym roku ryczałt dla Banacha wzrósł o siedem mln zł - wyliczał wiceminister zdrowia. Jednocześnie stwierdził, że odpowiedzialność za to, żeby "szpital działał optymalnie, spoczywa na barkach jego dyrektora".

Odnosząc się do sytuacji szpitala na Banacha, wiceminister odparł, że trzeba spojrzeć na cały Warszawski Uniwersytet Medyczny. - On przechodzi etap konsolidacji i restrukturyzacji. Związkowcy z tego szpitala piszą w internecie, że ta konsolidacja jest "dzika". Może problemy kadrowe to nie tylko wyłącznie sprawa NFZ, ale wewnętrznej organizacji w szpitalu. Reformy zawsze są trudne, jednak jeżeli przedstawiciele tak piszą, to może wpływać na tych lekarzy, którzy szukają pracy. WUM to niezależna uczelnia. Rząd nie ma nią wpływu, tylko przekazuje pieniądze – przekonywał Janusz Cieszyński.

Wiceminister zdrowia stwierdził, że rząd widzi problemy i działa. - Systematycznie zwiększamy liczbę miejsc na studiach lekarskich. Przywracamy szpitale. Walczymy z exodusem kadrowym za granicę. Widzimy, że od 2014 roku liczba lekarzy wzrosła o 10 tys., a pielęgniarek o 17 tysięcy. Jednak to nie są też zaniedbania z ostatnich lat, lecz z kilkudziesięciu, a może nawet 30. Osobiście rozmawiałem kiedyś z panią profesor, która zajmuje się organizacją ochrony zdrowia. Powiedziała mi, że jej pierwsza praca polegała na tym, że organizowała za publiczne pieniądze wyjazdy lekarzy do Skandynawii. Bo wtedy uważano, że w Polsce jest ich za dużo. Efekty widać do dzisiaj - przekonywał rozmówca Macieja Głogowskiego.  

Ile zamykanych oddziałów?

Dziennikarz TOK FM pytał też o statystki zamykanych w Polsce oddziałów szpitalnych. Na początku października informowaliśmy, że przez ostatnie 20 miesięcy w polskich szpitalach zlikwidowano z różnych powodów 357 oddziałów, a ponad 300 zawiesiło swoją działalność.

Wiceminister Cieszyński odparł, że te dane są "10 razy przestrzelone". - Jeżeli chodzi o liczbę oddziałów szpitalnych zamkniętych w tym roku, te liczby nijak się mają. W tym roku zamknięto 30 kilka oddziałów. To nie jest tak, że oddziały są zamykane i nie wracają do pracy, zamykane są też ze względu na remonty. W latach 2015-2019 łącznie zostało zamkniętych około 250 oddziałów. Zamykanie odbywało się też w latach ubiegłych. Jest lepiej, jest stabilne finansowanie - przekonywał wiceszef MZ.

- Wstrzymywane prace na oddziałach to zupełnie inna rubryka niż zamykane - ripostował Maciej Głogowski. A wiceminister zdrowia podkreślił, że jego dane dotyczą "realnego dostępu do świadczeń". - Trzeba mieć w sobie dużo pokory. Nie można mówić o tym, że sytuacja jest bardzo dobra. Widzimy wiele mankamentów i pracujemy nad tym, żeby to poprawić - podkreślił gość TOK FM. 

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (152)
Największy szpital w Polsce zamyka sale operacyjne
Zaloguj się
  • vitruvius

    Oceniono 51 razy 49

    Rozumiem, że winny jest TUSK. To oczywista oczywistość.
    WIARYGODNOŚĆ PiS czyli dlaczego „dżentelmen” z miniaturką naszej flagi kojarzy się z krętactwem, pustą propagandą, oszustwami i zwykłym złodziejstwem. Smutne ale prawdziwe, Polska flaga stała się znakiem rozpoznawczym krętaczy i złodziei.
    W tym co mówią PiS-towarzysze jest tyle prawdy, co w:
    1. Opowieści o Jadwidze Kaczyńskiej, jako „sanitariuszce w Powstaniu Warszawskim”,
    2. "Zamachu" w Smoleńsku,
    3. W „genialnej” reformie służby zdrowia PiS i Xięcia Radziwiłła…
    4. W „genialnej” reformie edukacji PiS i niejakiej Zalewskiej…
    5. "Wielkości i „mądrości”" Lecha Kaczyńskiego, zwłaszcza organizacji balu w operze i zapraszaniu przywódców „Entente Cordiale” i państw centralnych na bal w dniu 11 listopada 2008. Tańce może na tle wagonu z Compiègne i cmentarza w Verdun?
    6. „Polsce w ruinie”,
    7. „Jarkowym”, czyli prezencie od Kaczyńskiego, w rzeczywistości to coraz większe długi MIMO ŚWIETNEJ KONIUKTURY,
    8. "Uzdrowieniu" sądów, patrz „EMI”, Kryże, Piotrowicz i „Kasta”….
    9. „Wyższych PiS-standardach” patrz Krycha Pawłowicz…
    10. "Uczciwości" PiS, patrz Banaś,
    11. "Patriotyzmie" Jarosława K. (Jarosław K. = Polska i państwo),
    12. "Kompetencji" kadr PiS, patrz stadniny i spółki skarbu państwa,
    13. "Walce z pedofilią" w kościele,
    14. "Sprawności" prokuratury w sprawie KNF,
    15. "Sprawności" prokuratury w sprawie łapówki 50 000 zł i Srebrnej,
    16. "Sprawności" NBP w sprawie KNF i 2 prawie takich samych blondyn po ok. 50 000 zł/mc,
    17. "Sprawności" prokuratury w sprawie SKOKÓW, zwłaszcza Wołomin,
    18. "Sprawności" prokuratury w sprawie oczerniania i oszczerstw z Ministerstwa „Sprawiedliwości”,
    19. "Sprawności" prokuratury w sprawie GetBack,
    20. Stabilnych i uczciwych rodzin jak Kaczyńskich (Romuald i zwłaszcza MARTA K.),
    21. 2015 r. : "1,5 biliona na inwestycje !" - J.Kaczyński,
    22. „Bohaterach z Brygady Świętokrzyskiej”, co „nie współdziałali” z OKH / OKW.
    I co dalej?

  • chocbynawstecznym

    Oceniono 36 razy 36

    W czym problem? Niech dyrekcja odejdzie i da się wykazać "genjanuszom" byznesu... zamknięty będzie cały szpital... choć może się okazać że na Caritas przekażą... albo na godziny wynajmą.

  • sztucznypolak

    Oceniono 33 razy 33

    Wiceminister jest idiota.
    "przez ostatnie 20 miesięcy w polskich szpitalach zlikwidowano z różnych powodów 357 oddziałów" (TOK FM
    "W latach 2015-2019 łącznie zostało zamkniętych około 250 oddziałów."
    Wiceminister Cieszyński odparł, że te dane są "10 razy przestrzelone."
    A jednoczesnie sam przyznal, ze
    "W latach 2015-2019 łącznie zostało zamkniętych około 250 oddziałów."

    Mamy chyba najgorsza publiczna sluzbe zdrowia w Unii.

  • fezuj

    Oceniono 34 razy 32

    Lekarzy rzeczywiście chyba jest za dużo i nie mają zbyt dużo pracy. To dlatego jeden z nich spokojnie znalazł czas, żeby prezesowi Kaczyńskiemu osobiście zawieźć do domu kule.

  • jerry.atric

    Oceniono 36 razy 32

    Rząd się wyleczy. Suweren i gorszy sort mają 500+ i niech sobie zamówią prywatne leczenie.

    BTW to się dzieje od lat - komu z was przyszłoby do głowy iść do państwowego dentysty?

  • fezuj

    Oceniono 33 razy 31

    Rząd ma osobną lecznicę z wyższymi limitami, więc PiS problemu służby zdrowia nie dostrzega. Nawet wojskową CASĄ podrzucą członków ich rodzin, jak będzie pilna potrzeba.

  • ps11111ps

    Oceniono 22 razy 22

    Rozwiazanie jest banaślnie proste. Przerobic szpital Banacha na szpital Banasia i wszelkie problemy kadrowe znikna jak reka odjal. On moze zalatwic setki pielegniarek dowolnej rasy. Wszystkie mlode piekne i chetne

  • getz54

    Oceniono 21 razy 19

    Tempo w jakim dobrazmiana rozwala to państwo musi wzbudzac zdumienie i podziw. Na Akademię Wojsk Lądowych idzie chyba tylko platfus z zezem, nadwagą, umiarkowanym niedorozwojem umysłowym i dyslekcją. A ta szkoła miała byc najlepszą w Europie. Do Szczytna, na kursy oficerskie policjantów, kierują tylko serwilistów, megalomanów, leni i wazeliniarzy. Jeden magister wykłada tam 40 przedmiotów, zapewne w 6 dni, w siódmy wypoczywa. Lekarze, dobrze wykształceni po specjalizacjach wyjezdzają z tego tekturowego kraju jak najszybciej i jak najdalej, za czym się on całkowicie rozpadnie. Nawet do seminariów w całej Polsce poszło w tym roku chyba z pięc osób, będą się uczyc na egzorcystów, na cywilnych uczelniach zadnych kierunków dla zboków nie ma. A wszystko zaczęło się od stadnin koni arabskich jesienią 2015 roku i trwa nadal. Dobrazmiana buduje lodołamacze z dykty, i jeszcze się nimi chwali w świecie. Buduje promy tak wielkie, ze trudno je ogarnąc wzrokiem, buduje elektrownie węglowe zeby zapewnic prąd dla miliona elektrycznych samochodów, które grozi ze tez wybuduje. Nowe elity dobrejzmiany tworzą nowe standardy. Szef partii nie płaci za prace wykonane dla niego, kaze iśc oszukanemu człowiekowi do ziobrowego sądu. Szef NIK zajmuje się sutenerstwem, widocznie na tym zna się najlepiej. Marszałek Sejmu zabawia się z nieletnimi prostytutkami w agencjach towarzyskich w swoim regionie.
    Przyszli koalicjanci partii prezesa obchodzą urodziny Adolfa Hitlera w lesie. Prezydent dobrejzmiany po nocach świntuszy z nieletnimi dziewczynkami, tłustą foczką, leśnym ruchadłem. Jestem Adrian, mam 11 lat......
    Jeszcze co najmniej przez 4 lata będziemy chodzili po europejskich ulicach i parkach ze spuszczoną ze wstydu głową, nikt nie odwazy się głośno przyznac I'm from Poland. Dzięki dobrejzmianie właśnie. A ile jeszcze wstydu przed nami ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX