Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

18.04.2017 12:24

Wyścig zbrojeń

Przed sklepami zaczną ustawiać się długie kolejki. Tylko dni dzielą nas od premiery najnowszego modelu. Jaki on będzie? Czym nas zaskoczy tym razem? Unikalnym designem? Nowymi funkcjami? W Internecie krąży wiele plotek na jego temat. Prawdziwe dyskusje i porównania z poprzednimi wersjami zaczną się jednak dopiero wówczas, gdy najnowszy model trafi w ręce klientów. Mimo to ekscytacja rośnie z godziny na godzinę, z minuty na minutę….

 

Dla znakomitej większości konsumentów takie wyczekiwanie z zapartym tchem na możliwość zakupienia najnowszego modelu popularnego smartfona nie do końca jest zrozumiałe. Zwłaszcza nocne kolejki, tym bardziej, że rano wszystko, wszędzie i w takiej samej jakości będzie dostępne w nieograniczonej liczbie. Ponadto, kolejne wersje smartfonów, bo o nich mowa, pojawiają się na rynku dosłownie co kilka miesięcy i tak naprawdę niewiele się między sobą różnią…, czyli co? Moda, snobizm, chęć pokazania się znajomym?...

 

Sarkastycznie można byłoby powiedzieć, iż prawdziwą zmorą naszych czasów jest moda i postęp. Mimo, iż mamy bardzo dobrze działający telewizor, komputer, a już na pewno smartfon, to chcemy mieć nowszy model. Podobnie jest z samochodami, meblami, sprzętem elektronicznym… Firmy muszą rywalizować między sobą oferując nam co rusz jakieś nowinki, bo inaczej odwrócimy się od nich plecami i pójdziemy do sklepu konkurencji. Przedsiębiorstwa odpowiadają więc na nasze oczekiwania, ba same je kreują, dostarczając nam ciągle top-produkty z napisów „New”. A świat z tych powodów zaczyna „zatykać się” starymi komputerami, lodówkami, pralkami. Mogły pracować w naszych biurach czy domach nadal, ale…. my woleliśmy nowe.

 

Z tych powodów powstają w Europie i na świecie ruchy na rzecz przedłużania życia maszyn i urządzeń, różnych produktów, a szczególnie elektrycznych i elektronicznych. Ba, zaczynają, również w Parlamencie Europejskim, powstawać projekty przepisów, które miałby uregulować nasze chęci i potrzeby z uwzględnieniem ekologii i środowiska. Oprócz celu jakim jest przedłużanie żywotności produktów, wyznacza się tam i inne, na przykład wydłużenie rękojmi, czy przedłużenie gwarancji. Z tym wszystkim wiążą się też postulaty rozbieralności sprzętu, jego naprawialności, możliwości ponownego użycia, prawa stosowania zamienników, ba, nawet prawa do drukowania części zamiennych na drukarkach 3D przez samych klientów dla przezeń naprawianych urządzeń. Ruch ten więc idzie - i przepisy - w zupełnie drugą stronę niż ciągły pęd za nowościami i nowinkami. Kto w tym wszystkim ma rację?!...

 

Cóż, trudno znaleźć złoty środek, który zadowoliłoby wszystkich. Konsumenci oczekują bowiem produktów tanich, ale mimo wszystko nowoczesnych, trwałych i niezawodnych. Jeśli już pojawi się konieczność naprawy, to najlepiej, żeby można było jej dokonać szybko i na koszt producenta lub sprzedawcy. Ci ostatni natomiast bardzo chętnie dostosują swoją ofertę do dynamicznie zmieniających się potrzeb i rosnących oczekiwań, ale…przecież nie za darmo.  Klient nasz pan, a to pan płaci!

 

Dobrej odpowiedzi wydawałoby się więc, że nie ma. Bo jak stworzymy przepisy, że wszystko ma być długowieczne, naprawialne, i nie wolno byłoby produktów przed określonym terminem wyrzucać, to zahamowalibyśmy postęp będący motorem rozwoju obecnej cywilizacji. Gdybyśmy jednak postawili wyłącznie na „wyścig zbrojeń” w konkurencji pomiędzy firmami, to zasypiemy niedługo naszą Ziemię wszelkiego rodzaju żelastwem i plastykiem. W takiej sytuacji mówię, że w gospodarce, jak w życiu, gdzie dwóch się bije to reguły rynku powinny wygrywać. One bowiem najlepiej ważą możliwości z potrzebami, popyt z podażą oraz cenę z jakością.

 

Adam Szejnfeld

Poseł do Parlamentu Europejskiego

www.szejnfeld.pl

www.kobiecastronazycia.pl

www.facebook.com/PoselSzejnfeld/

www.twitter.com/szejnfeld

www.instagram.com/szejnfeld/

Czytaj więcej na blogu Adam Szejnfeld .

Zobacz także

Komentarze (3)

  • depepoz

    0

    "Unikalny". Obrzydliwy rusycyzm. Poprawnie unikatowy, a najlepiej i zwyczajnie "wyjątkowy".
    Treści jeszcze nie zgłębiłem, bo mnie na samym początku zmroziło, ale obiecuję przeczytać.
    Pozdrawiam.

  • depepoz

    Oceniono 1 raz -1

    "unikalny" obrzydliwy rusycyzm. Poprawnie unikatowy, a najlepiej zwyczajnie "wyjątkowy".
    Do dzisiaj wspominam pewną wyjątkową dziewczynę - gwarantuję, że nie unikała ze mną kontaktu. Czy była unikatowa? wg mnie tak. A raczej była wyjątkowa.

    Proszę o szacunek do języka polskiego, bo być może jest to ostatnia reduta narodu niepisdzielskiego.

    1. Jeszcze nie przeczytałem tekstu, bo mnie na początku zmroziło; ale przeczytam.
    2. Z "polskiego" ostatnim razem miałem do czynienia na maturze.

    • passtorian

      Oceniono 1 raz 1

      @depepoz
      Nie wiem gdzie Ty mature zdawales ale chyba nie w Polsce. Wyraz "unikalny" jest jak najbardziej polskim wyrazeniem uzywanym od dawien dawna. Ale dlaczego sadze , ze mature zdawales nie w Polsce? Dlatego, ze nie zwrociles uwagi na drugi wyraz, w sasiedztwie -debilizm akurat nie polski - designem ( w odmianie, hahaha). Po polsku mogloby byc: modelem , projektem,wzorem, konstrukcja itp. Moze debilizm to troche za ostro na ta nowomowe bo TO jest wciaz modne.
      Wazne jest to , zebys zwracal wiecej uwagi na sens i przekaz calosci a nie na neologizmy czy bledy w pisowni..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane