blacknotes
Blog pisze
highwords
01.02.2012 09:11
Jaki jest sens przyjęcia przez Polskę waluty euro?

Jest kilka takich argumentów jakie się podaje za flagowe i wręcz nie podważalne w dyskusji o tym czy powinniśmy stać się częścia strefy euro .Pierwszy z nich najczęściej powtarzany wręcz jak mantra przez różnej maści ekspertów jest ten mówiacy o lepszej obsłudze zadłużenia.To ja się tak zastanawiam ,patrzac katem oka na to co się dzieje w Atenach, czy po to chcemy przyjać walutę wspólnotowa by obsługa zadłużenia była łatwiejsza dla "obsługujacych" a co za tym idzie dawała możliwość dalszego zadłużenia się ? Ponad to intrgujacy jest ten argument w czasie gdy Polska ma przystapić do paktu fiskalnego majacego właśnie narzucić dyscyplinę budżetowa dla poszczególnych krajów zadłużonych ponad miarę .Załóżmy dobra wolę rzadzacych oraz ich zdrowy rozsadek na stabilnym poziomie to w takim razie dlaczego za przyjęciem euro nie mówi się w następnej kolejności o np: obniżce progów podatkowych a tym samym pobudzeniu gospodarki w czasach kryzysowych skoro koszty obsługi długu będa tak znaczaco niższe od obecnych.Równolegle pojawiaja się jakieś zastrzeżenia po polskiej stronie do paktu fiskalnego z chęcia przystapienia w 2013 roku do eurolandu to prawdopodobnie o to chodzi by jednocześnie byśmy mogli być europejscy przyjmujac nowa walutę ale w polskim stylu pilnować naszego zadłużenia.Cóż szczegółów ów paktu nie znam opierajac się na doniesieniach medialnych nie wiele więcej mogę tu napisać.
Drugim argumentem jest brak ryzyk kursowych ,co jak sadze jest także podstawa pierwszego argumentu ,jak zmienimy walutę na euro znikna ryzyka kursowe.Tutaj warto rzucić okiem na definicje :
"Ryzyko kursowe, nazywane również walutowym, jest specyficznym rodzajem ryzyka, które polega na tym, że w następstwie niekorzystnych zmian kursów walutowych może nastąpić zmniejszenie należności lub wzrost zobowiązań w transakcjach zagranicznych w przeliczeniu na walutę krajową. Na ryzyko kursowe są narażone przedsiębiorstwa prowadzące wymianę towarów i usług z zagranicą, szczególnie gdy transakcje zawierane są na warunkach kredytowych, jak również uczestnicy międzynarodowych transakcji kapitałowych."
Gdyby 90% państw na globie było częścia strefy euro i podlegało jednolitemu obszarowi walutowemu wówczas mógłbym się zgodzić rzeczywiście Polska jak ten osioł uparła się nie chcac się przyczynić do ostetcznej klęski spekulantów na rynkach walutowych w zdecydowanej większości cywilizowanych krajów świata niestety nic takiego nie ma miejsca a wiele wskazuje na to ,że to ryzyko jest w pełni naturalnym czynnikiem dzięki czemu jedni się bogaca a inni biednieja.To chyba banał od kiedy ludzkość wymieniła się dobrami zawsze ktoś zyskiwał by tracił ktoś ,ten banał jak twierdza niektórzy napedza rozwój gospodarczy .Dlaczego nikt Amerykanom nie zwrócił uwagi w 2008 roku do jakiej ilości ryzyk kursowych doprowadzili być może oni również powinni stać się częścia strefy euro Szwajcarom też należy się lanie bo po tym jak ich waluta poszybowała całkowita taniocha okazały się produkty kupowane przez obywateli kraju kwitnacych banków po za granicami swojego kraju .Teraz jak rozumiem każdy podmiot dokonujacy transakcji z obywatelem Szwajcarii powinien zwrócić różnice bo to skandal by ktoś mógł kupować taniej .Wracajac do polskiego podwórka to jak student pracujacy za granica ,który również ponosi ryzyko zwiazane z ta decyzja, wraca z zarobionymi pieniędzmi do Polski by z tych właśnie pieniędzy wspomóc firmy w Polsce kupujac od nich towary i usługi dzięki różnicy kursowej EUR/PLN jest w stanie ich kupić jeszcze więcej niż gdyby tej różnicy nie było to to jest złe? Bo może kupić więcej i ceny nie wydaja mu się już tak wysokie jakby to mogło mieć miejsce gdyby pracował w Polsce ,nie wspominajac o tym ,że korzystnie wpływa jego brak obecności na ciasny rynek pracy w Polsce .Ze sprzedaży ów towarów i usług to firmy w Polsce moga zatrudniać tych którym nie udało się wyjechać badź z podódek patriotycznych zostaja w kraju.To może Ci którzy podejmuja prace w gorszych warunkach za większe stawki powinni zwrócić różnice z podejmowanego ryzyka tym co pracuja w lepszych warunkach na niższych stawkach a najwięcej należy się tym co nic nie robia Dlaczego? bo oni nie stwarzaja żadnych ryzyk !
Zadłużanie jest elementem tradycji europejskiej podobnie jak drożyzna i uwielbienie stangancji tfuu! stabilizacji bo to przecież ona jest stanem w którym nie ma ryzyka.
Tutaj w zasadzie kończa się argumenty strickte ekonomiczne a zaczynaja się ideologiczne.Jeden z nich mówi o uczestnictwie w wspólnocie i ciężkim piętnie wobec tych co to próbuja się wyłamywać.Tu również sa jakieś nieścisłości bo Wielka Brytania nie wykazała się poczuciem solidaryzmu z wspólnota i jakoś nic złego ja z tego powodu nie spotkało a radzi sobie gospodarczo wiele lepiej niż niejeden kraj członkowski domagajacy się bardzo intymnego "przytulenia" z pozostałymi konsumentami przy europejskim stołe.Dobrze ,Polska nie może sobie pozwolić na tyle co będaca do niedawna mocarstwem światowym Wielka Brytania a Dania albo Czechy wahajace się z zmiana waluty nie dostrzegłem by były jakos gorzej traktowane od tych co już operuja euro waluta.Tu pada następny argument "ale Polska jest blisko Niemiec!" na co ja odpowiadam a Czechy sa blisko Słowacji która to przyjeła nowa walute(Czesi nadal kochaja swoja koronę).Wśród argumentów ideologicznych jak to zwykle bywa znajduja się także te polityczne takowym niesionym na sztandarach głównie w Polsce jest taki oto ,że nie będcy w strefie euro nie posiadaja takiego przebicia decyzyjnego ,nie zasiadaja przy stole gdzie zapadaja decyzje kto ,ile,co i kiedy będzie żreć oraz w jakim termienie będzie musiał to spłacić .Ja rozumiem ,że decyduja Ci co maja i moga co kolwiek zaserwować mniej lub bardziej sytego na określonych warunkach dla tych głodnych badź niedożywionych lecz może ja się nie znam a rzecz w tym by tylko słuchać ,patrzeć co robia silniejsi ,bogadsi ,bardziej doświadczeni.Pytanie jakim kosztem? Jeszcze kilka słów a propo solidarności i kroczacej zaraz za nia hipokryzji.Parlament europejski rękami a raczej głowami swoich komisarzy i innych dygnitarzy dokłada wszelkich starań by tępić oazy podatkowe zwane również rajami podatkowymi po za terenem UE a w takim małym Luksemburgu ,kiedyś kraju rolnicznym , na potęge powstaja wehikuły korporacyjne ,fundacje oparte o założenia prawa Common Law oraz fundusze inwestycyjne na podglebiu bardzo liberalnego prawa będace idealna trampolina do przenoszenia swoich zysków tam gdzie obciażenia fiskalne sa minimalne a składki ubezpieczenia zdrowotnego czy emerytalnego pobieranego przez państwo bywaja jedynie elementem żartów gdyż de facto nie istnieja. Nie tak dawno temu premier malutkiego Luksemburga chwalił Camerona,na łamach Lukxemburger Wort w sprawie sprzeciwu wobec podatku Tobina argumentujac to wynikiem nowoczesności w ramach której współczesny świat buduje centra finansowe(patrz London City).
Jaki jest sens przyjęcia przez Polskę waluty euro?
Jak teraz przyjmiemy ta walutę w ramach jakiś "wyższych wartości" to po upadku państw strefy euro nasza czołobitność względem stada hipokrytów będzie ukoronowana przez amerykańsko chiński śmiech słyszany na Marsie. Ponad to nie ma absolutnie żadnych racjonalnych wskazań by kiedykolwiek Polska mogła skorzystać na rezygnacji z narodowego pieniadza.
Zobacz także
-
Premier testuje granicę obciachu
Duch Edwarda Gierka krąży nad Polską. Wraz z nim krąży także Donald Tusk, który razem z dziel...
7 dni temu www.tokfm.pl/blogi/jan-artymowski
-
RozGROMić konkurencję
Roman Polko (komandos, dowódca, strateg, bohater, trener oraz doradca biznesowy w najw...
28 dni temu www.tokfm.pl/blogi/wulgarnym-okiem
-
o co tyle gdakania? naśladować kobitki zamiast narzekać
I o co tyle gdakania? Piosenka swojska i iście polska. Wpada w ucho. Co z tego, że słowa słabe i tak...
21 dni temu www.tokfm.pl/blogi/marzenachincz
-
Filozofia prawa, historia konwencji
Wszyscy pamiętamy naszego premiera gdy bohatersko niczym Juliusz Konstanty Ordon stawiał czoła przec...
wczoraj www.tokfm.pl/blogi/dywagacje
Skomentuj:
Komentarze (21)
-
Jaki sens?
Wzmocnienie wspolnej waluty. Na pohybel dolarowi. -
Czytam od czasu do czasu blogi, na ten weszlam pierwszy raz. Argumenty wydaja mi sie slabe. Mam wrazenie, ze autor mlodym balcerowiczem nie jest. Powinien za to troche poduczyc sie ortografii, interpunkcji i - ogolnie mowiac - sensownego budowania zdan. Nie sadze, by czlowiek, ktory, brutalnie mowiac, nie umie pisac po polsku, mogl byc ekspertem w jakiejkolwiek dziedzinie. Przyklady? Prosze.
nie podwazalne
ponad to
by bysmy mogli
nie wiele
podobek (pobUdek ?)
co kolwiek
po za
a propo
Przecinkow praktycznie brak.
Zalamalam sie przy akapicie czwartym "Gdyby 90% panstw na globie..." (tym zaraz po cytacie, przytoczonym - chyba - poprawnie). Niektore zdania sa bez ladu i skladu, nawet jesli wstawi sie poprawna interpunkcje.
Zycze autorowi wszystkiego najlepszego. Pozdrawiam. -
Sens przyjęcia euro jest taki że zawsze lepiej trzymać z silnymi gospodarkami które są w stałym rozwoju, i wbrew krakaniom różnych mądrusiów nie padną, co najwyżej odetną tych którzy nie nadążą za rozwojem największym. Jeżeli teraz się nie załapiemy z niemcami, francuzami, angolami, włochami to padniemy i znowu na kilkaset lat będziemy w zadupiu Europy.
-
Bycie poza eurozone kosztuje Polske ok 20 miliardow euro z powodu stop procentowych w bankach i papierow dluznych - no coz bogaci jestesmy
-
różnica walutowa jest nam częściowo na rękę, bo wyobraźmy sobie, że Niemcy przestaną kupować u nas mięso, produkty rolne i inne, tylko dlatego, że przy wspólnej walucie przestanie się to opłacać, zważywszy na nasze koszty pracy, transportu, brak dróg, infrastruktury, drogi prąd itp.
z drugiej strony słaba złotówka to dramat dla polskich kierowców.. -
tylkonachwile
To widze, ze ty jestes zwolennikiem malrzenstwa do polowy. Sypiamy ze soba ale zarcie w lodowce trzymamy osobno.
Czlowieku, poczytaj troche historii tej prawdziwej a nie tej co wam w szkole wciskaja. Wbrew pozorom Niemcy wcale nie zostaly w trakcie wojny bardzo zniszczone. Istnialy fabryki, drogi, wykwalifikowani pracownicy. A juz na pewno nikt im nie wyrznal inteligencji i nie rozkradl majatku, ktory przezornie ulokowali w bankach szwajcarii.
Jak dodasz do tego plan Marshala to znajdziesz odpowiedz.
Polska od 7 lat przezywa bardzo dobry okres tylko dzieki UE.
Jakbys nie wiedzial to rozwoj to sie krotki sex w sobote wieczorem. Tutaj dzieci nie robi sie tak szybko -
@artdom63 napisał:
[i]Jedzcie na wies i powiedzcie rolnikom, ze wolicie wyjsc z UE (wasze komentarze do tego zmierzaja) niz przyjac euro. Pwiedzcie to przedsiebiorca, samorzadom, ktore czerpia garsciami z euro strefy czy tez tym co wyjechali. I jesli huz tak to przynajmniej nie placzcie, ze nie bedzie autostrad.[/i]
Dlaczego ja mam jeździć i mówić? Bo zapytałem ile nas kosztuje samo przewolutowywanie? Jeśli wprowadzimy euro to te kilka miliardów samego przewalutowywania zostanie w kieszeni Polaków. To się nie opłaci? Podwładny prezesa rzucony na odcinek Goldman Sachs pokazał, że byle bank zachodni jest w stanie zachwiać i zdestabilizować polską walutę gdy tylko uzna, że mu się to opłaci. A prezes będzie gardłował za podsypaniem grosza, żeby opłaciło się bardziej.
Jeśli będziemy czekać na moment, kiedy nam się to najbardziej opłaci, to nie wejdziemy nigdy. Bo taki moment już był. Wspólna waluta to same korzyści. I nie trzeba żebrać o składany stołeczek w koncie podczas obrad państw grupy euro. -
highwords
Litości ;)
Akurat wspólna waluta nie ma nic wspólnego z socjalizmem. Europa jest wali komuną ale na innych frontach, głównie na froncie biurokracji, prze regulowania i nieruchawości. USA ma jedną walutę, jeden bank centralny i jeden sposób regulacji "prawa pieniądza". Ja Cię porę w idei walki z socjalizmem europejskim, ale kwestia wspólnej waluty to co innego. -
Porównajcie sobie ile litrów benzyny może kupić Polak za średnią krajową, a ile Niemiec. Członkostwo w strefie Euro dopiero gdy nasza siła nabywcza bedzie taka jak w RFN. Bycie poza strefą Euro nie oznacza wystąpienia z UE. Odwrotnie. Nadrabiamy zaleglości.
-
Bezrobocie w Hiszpanii przekracza 20%, a w Szwecji tylko 7%. Waluta EUR gospodarce nie pomaga, a raczej blokuje eksport krajów południa.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
O autorze highwords
Blogi znajomych highwords
-
Każdy ma Lutra na miarę swoich możliwości
Poczułem się wywołany do tablicy, więc znowu relacja z Nocy Muzeów się od...
-
PiS, czyli Towarzystwo Płaskiej Ziemi
Długo poszukiwałem odpowiedniej nazwy dla największej prawicowej partii. Pom&oac...
- KRRiT spokojna o decyzję sądu ws. Trwam: "Nie mamy słabych punktów. To proces prawny, nie - plebiscyt, co wmawia ludziom Rydzyk"
- Dyskutować nie wolno? Ks. Lemański znów zaatakowany. Przez T. Terlikowskiego
- "Żydzi bali się niedzieli, powrotu z nabożeństw". Koniec z mitem bohaterskiej polskiej wsi?
- Olejnik: Z Muchy śmieją się Niemcy, za chwilę będą się śmiać Rosjanie
- Sprawdź, kiedy pójdziesz na emeryturę [TABELA]
- ''Mięsny jeż Strzępki i Demirskiego'' - pisze Kamil Dąbrowa
- Stracił pracę, bo "ochroniarz nie może być pedałem"
- "Kaczyński zapowiada, że wprowadzi ustawy korzystne dla jednej firmy. Złamał wszelkie standardy"
- "Wszyscy jesteśmy potomkami chłopów. Stąd nasz konsumpcjonizm"
- Mikołejko: Nie dokonam aktu apostazji. Uznałbym wtedy prawo Kościoła...
- Kobieta ma żyć przede wszystkim dla męża? "Czułam się zażenowana"
- Samobójstwa księży w diecezji tarnowskiej. "Nie są z kruszcu, ale z gliny"
- Gowin przeprasza za protest taksówkarzy, ale korkami nic nie wskórają [WIDEO]
- Paradowska: Taksówkarze chcieli zyskać poparcie, a zyskali tylko niechęć











