01.02.2012 12:56

Najkrwawsza i najdroższa kampania w historii USA

Na Florydzie Mitt Romney rozłożył Newta Gingricha na łopatki - kosztowało go to 15 milionów dolarów.

 

Po wczorajszych prawyborach na słonecznej Florydzie Romney musi już czuć się zwycięzcą. Pokonał Gingricha o kilkanaście punktów procentowych. Niektórzy co prawda twierdza, że Gingrich jest jak zombie, bo kilka razy wydawało się, że został pokonany i nie wstanie, a wracał. Poza tym zapowiada, że nie zrezygnuje, ale wydaje się, że to już ostatnie pomruki konającego kandydata.

Sumy, które pojawiają się przy okazji tegorocznego sezonu wyborczego w Partii Republikańskiej naprawdę zapierają dech w piersiach. Amerykańskie media wyliczają, że tylko na Florydę Romney wydał 15 milionów dolarów, The Daily Beast przypomina, że 4 lata temu Johna McCain wydał kilka milionów mniej na całą kampanię. Gingrich miał na Florydzie 5 razy mniej pieniędzy.

Ale atakował równie krwawo. Mój ulubiony zarzut, którym republikański kandydaci do siebie pingpongują, to "ty europejski socjalisto". Wg. tego samego Daily Beast 92 procent reklamówek politycznych na Florydzie było negatywnych.

To najdroższe i najbardziej krwawe prawybory, bo Sąd Najwyższy uznał, że nie można ograniczać finansowego wsparcia dla tzw. super-Paców, komitetów, które formalnie nie mają nic z kandydatami wspólnego, ale wykonują za nich czarną robotę.

Od kilku godzin dziennikarze wczytują się w dane z federalnej komisji wyborczej, kto kogo wspiera. Romneya wspierają wszyscy ci, których nienawidzi ruch 99 proc. - finansjera, ludzie z Goldman Sachs i właściciele funduszy hedingowych. 100 tysięcy dolarów to skromne datki, bardziej hojni dają po 250 tysięcy.

Zasoby Gingricha są znacznie skromniejsze i w dużej mierze zalezą od jednego człowieka. właściciela kasyn Sheldon Adelson. I jego żony. Każde z nich dało po 5 milionów, a jeszcze córki dorzuciły 750 tysięcy dolarów. Oficjalnie na kampanie kandydatów ( a nie wspierające ich superPac) można wpłacać po 2500 dolarów.

Obama do tej pory czekał przyczajony, aż jego rywale wykrwawią się bratobójczej walce. Jak wejdzie do gry to z budżetem jeszcze większym niż Romneya.

Zobacz także

Infografika