Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

14.06.2015 16:06

Czy sprawy nauki da się przemycić do kampanii wyborczej?

"Nauka - rzecz ważna" powie wam każdy naukowiec, ale to jest pracownik nauki, więc może nie być obiektywny. Zgodzą się nim liczni ludzie na studiach, paru polityków i kilku biznesmenów, którzy akurat żyją z interesów w branży hi-tech. Ale opinii tej nie podziela większość z czytających portale informacyjne (kto dziś czyta gazety?) oraz w konsekwencji dziennikarze. Tak więc z mocną dozą niewiary w sukces wyrażali się indagowani naukowcy, w tym działacze Obywateli Nauki, gdy pytałem ich jak wprowadzić mamy sprawy nauki i edukacji wyższej do kampanii wyborczych. Prezydencka obyła się, zgodnie z przewidywaniami, bez żadnych akcentów naukowych (nie licząc sprawy najsłynniejszego dziś etatu na UJ). Ale o dziwo zaczynają one nieśmiało kiełkować w rozkręcającej się kampanii przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi!

Zaczęło się od "Czarnej Procesji Nauki" - marszy protestacyjnych w paru miastach akademickich, które to zorganizował Komitet Kryzysowy Humanistyki Polskiej. KKHP zwróciło uwagę na niedofinansowanie nauki, problem z przerzucaniem głównego ciężaru finansowania badań na granty (to akurat niektórzy naukowcy uważają za zaletę) czy utrudnienia dla młodych naukowców w uzyskaniu pracy w nauce. Współczesne dziennikarstwo głównego nurtu zdaje się lubić wszelkie marsze protestu i leci do wyrażających rozgoryczenie transparentów jak gołębie do ziarna. Relacja z "Czarnego Marszu Nauki" pojawiła się w głównych portalach.

Medialna wrzawa dotarła do prezydenta-elekta, który to będąc de facto harcownikiem PiS w rozpoczętej już parlamentarnej kampanii wyborczej, wyraził swoje poparcie dla postulatów KKHP. Obecna ekipa rządząca nie była dłużna i niezwłocznie wystosowała na stronach MNiSW post, w którym zapewnia, że wspiera i finansuje humanistów w Polsce (dość bezczelnie podpierając się wspomnianym głosem Michała Bilewicza wyrażonym w obronie nieco innej idei). W kwestii uniwersytetu nie omieszkał wypowiedzieć się również Ryszard Petru, lider gospodarczo liberalnej inicjatywy politycznej Nowoczesna.PL (nie mylić z Fundacją Nowoczesna Polska), zapewniając, że uniwersytety są ważne dla wzrostu gospodarczego jako alternatywa dla montowni (czy jakoś w ten deseń).

Po tym poszły, nie zawsze mądre, komentarze redakcyjne w większych gazetach (np. Polityce i Gazecie Prawnej), w których to dziennikarze narzekają jak to akademicy są niezorganizowani oraz nie umiejący się ogarnąć i zreformować. Nie zauważając przy tym debaty, która toczy się miedzy aktywistami takimi jak ON (rok zał. 2012), KKHP (rok zał. 2013) oraz instytucjami takimi jak KRASP w całkowicie publicznej części Internetu ("Pakt dla Nauki" to raczej wierzchołek tej góry).

Z jednej strony smuci dość miałki poziom debaty w mediach głównego nurtu (niektórzy nazywają je "mediami reżimowymi", ale chyba nazwa "pop-media" oddaje lepiej ich zainteresowania i uprawiane dziennikarstwo). Choć należy oddać sprawiedliwość mniej widocznym redakcjom jak np. radia RDC, Wnet czy Polskie Radio, które gościły naszych aktywistów w swoich studiach. A prof. Krzysztof Leja zawędrował nawet do Polsat News 2.

Ale są też pewne zalety tej sytuacji - sprawy nauki i szkolnictwa wyższego uzyskały nieco atencji polityków i mediów. I teraz od nas, aktywistów świata nauki, też trochę już zależy. Należy rzecz dobrze i pragmatycznie rozegrać. Dotychczasowa praktyka pokazuje, że zamiast na letni urlop czy sierpniowo-wrześniowy sezon konferencyjny trzeba udać się na tournée protestów po większych i mniejszych miastach akademickich. Może da się połączyć jedno z drugim? Zamiast zwiedzać zamki Śląska czy Loary (jak kogoś stać), to np. wycieczka tematyczna "najstarsze wydziały socjologii Polski Zachodniej"? Zamiast namiotu zabrać transparenty. Najbliższa okazja jest w Warszawie 16 czerwca - ON organizuje debatę "Nauka i szkolnictwo wyższe po 2020 - jak zapobiec katastrofie?". Spotkanie ma charakter indoorowy - na razie wyjścia na miasto nie przewidujemy. Okazja na protest na mieście będzie za to w Krakowie 19 czerwca przed siedzibą Narodowego Centrum Nauki.

---

Autorem wpisu jest Piotr Bentkowski - biologi teoretyczny, pracuje jako post-doc na UAM. Aktywista ruchu społecznego Obywatele Nauki od 2012r.

Czytaj więcej na blogu Blog Obywateli Nauki.

Zobacz także

O autorze obywatelenauki

avatar

Obywatele Nauki to założony w 2012 r. oddolny ruch społeczny na rzecz dobrej nauki w Polsce. Skupiamy naukowców i ludzi zainteresowanych nauką i edukacją, którzy uważają, że bez dobrej nauki i edukacji w Polsce nie będzie dobrej Polski.
www.obywatelenauki.pl
www.facebook.com/obywatelenauki

Teks...

Najczęściej czytane