Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

27.10.2015 19:46

Jak (nie) informować o okryciach naukowych - studium przypadku

Mały skandalik w polskiej fizyce!

"Proces parowania, jeden z najpowszechniejszych na naszej planecie, przebiega inaczej niż się dotychczas wydawało – wykazały nowe symulacje komputerowe przeprowadzone w Instytucie Chemii Fizycznej PAN w Warszawie. Odkrycie niesie dalekosiężne konsekwencje m.in. dla obecnych modeli globalnego klimatu, gdzie kluczową rolę odgrywa parowanie oceanów."

Tak oto zaczyna się notka prasowa Instytutu Chemii Fizycznej PAN opisująca teoretyczną analizę równania Hertza–Knudsena, które uważano do tej pory za dobry model ważnego zjawiska jakim jest parowanie cieczy. Otóż wychodzi, że niesłusznie pokładano daleko idącą ufność w ten model… Notkę, sądząc z danych kontaktowych w niej zawartych, aprobował prof. Robert Hołyst, fizyk ciała stałego, dyrektor IChF PAN i jeden z autorów badań, który dał się poznać w radiu jako oponent pomysłu, że to ludzie powodują globalne zmiany klimatu. A notkę z tak mocną tezą, że modele klimatu są do wymiany, oczywiście cytują dalej media. Tymczasem portal "Nauka o klimacie", gdzie jednym z redaktorów jest fizyk atmosfery prof. Szymon Malinowski (Zakład Fizyki Atmosfery UW), dementuje tezę z informacji prasowych. "Nauka o klimacie" pisze, że odkrycie, choć ciekawe, to dotyczy jedynie skali mikro i nie ma dla globalnych modeli parowania oceanu żadnego znaczenia. Wtóruje temu anonimowy autor bloga "Doskonale Szare", poświęconego naukowym aspektom globalnych zmian klimatu, pisząc, że współczesne modele klimatu w ogóle nie używają równania Hertza-Knudsena do parametryzowania parowania z powierzchni oceanów (korzystają z innych modeli zjawiska).

Oryginalny artykuł naukowy stwierdza jedynie we wstępie, że parowanie jest ogólnie ważne w modelach globalnego ocieplenia. Ogólnie to prawda - takie okrągłe zdania są typowe dla wszelkich wstępów do literatury naukowej jako sposób na pokazanie, że publikowane badania mają szersze znaczenie. Ale już w twardych konkluzjach publikacji nie ma wniosków idących tak daleko jak te w notce prasowej. Komu zatem wierzyć?!

Linki:

  1. Notka prasowa IChF PAN
  2. Komentarz prof. Malinowskiego na profilu "Nauka o klimacie"
  3. Oryginalna publikacja naukowa w branżowym piśmie "Soft Matter"

Generalnie historia ta uczy, że:

  • Informowanie mediów o naszych ciekawych badaniach jest ważne i jak sprawa ma społeczne znaczenie, to media ją podejmą. Warto informować profesjonalnie i w sposób łatwy do przetworzenia przez dziennikarzy.
  • Nie można w notkach prasowych wyciągać wniosków, których nie dałoby się również obronić w naukowej dyspucie. 
  • Słabsze merytorycznie media (czyli pewnie większość co nie jest "Wiedzą i Życiem" czy "Scientific American") bezrefleksyjnie rzucą się na wszystko co daje klikalność, więc nie można szastać spekulacjami. Jeszcze bardziej widoczne jest to w badaniach biomedycznych.

---

Autorem wpisu jest Piotr Bentkowski - studiował biologię i fizykę na UW, doktoryzował się w Szkole Nauk o Środowisku na Uniwersytecie Wschodniej Anglii (tak, tym od Climategate, ale nie zajmował się klimatologią). Obecnie pracuje na UAM w Poznaniu.

Czytaj więcej na blogu Blog Obywateli Nauki.

Zobacz także

O autorze obywatelenauki

avatar

Obywatele Nauki to założony w 2012 r. oddolny ruch społeczny na rzecz dobrej nauki w Polsce. Skupiamy naukowców i ludzi zainteresowanych nauką i edukacją, którzy uważają, że bez dobrej nauki i edukacji w Polsce nie będzie dobrej Polski.
www.obywatelenauki.pl
www.facebook.com/obywatelenauki

Teks...

Najczęściej czytane