Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

17.03.2017 23:16

Jak pomóc rodzinom, w których dziecko ma skłonności homofilne?

Przed kilku dniami natknąłem się na telewizyjną dyskusję, która już się toczyła. Słabo widzę, więc nie wiedziałem ani co to za kanał, ani - gorzej - kto jest uczestnikiem. Mam więc postulat: po zakończeniu zawsze powinno się podawać co to był za program i kto w nim uczestniczył. Ale do rzeczy: dyskusja była o - szeroko pojętym - seksie i uczestniczyły w niej panie robiące wrażenie wykształconych. W pewnym momencie dyskutantka, która wypowiadała się bardzo rzeczowo (cytowała wiele badań itd.) powiedziała coś, co mnie poruszyło. Nie powtórzę dosłownie, ale sens był taki: zaburzenia identyfikacji seksualnej (skłonności gejowskie) pojawiają się często już u dzieci i staramy się w tych sytuacjach pomagać. To mi zabrzmiało jak stwierdzenie, że skłonności homofilne są wśród dzieci i młodzieży patologią, a pomoc polega na jakichś formach terapii.

Zazwyczaj zaznaczam, że wypowiedzi moje na blogu nie mają nic wspólnego z faktem, że byłem profesorem. Tym razem pragnę zabrać głos jako fachowiec, by uspokoić rodziców i pohamować psychologów-terapeutów. Otóż normalną fazą rozwoju erotycznego (zwłaszcza u chłopców) jest faza homofilna. Występuje czasem w formie karykaturalnej wrogości do płci przeciwnej. Trwa różnie długo. W okresie dojrzewania jest normą. Zazwyczaj mija. Żadna terapia nie jest potrzebna. Potrzebne jest tylko uspokojenie rodziców, że rozpoznanie homoseksualizmu przed (umownie) osiemnastym rokiem życia jest błędem.

Tak więc jeżeli dobrze zrozumiałem wypowiedź nieznanej mi z nazwiska pani w telewizji, to budzi się we mnie seksuolog - i korzystam z okazji, by odesłać zainteresowanych do mojej książki "Seksualność dzieci i młodzieży - pół wieku badań i refleksji". Jednym z powodów napisania tej książki był fakt, że jak wielu seksuologów uważałem kiedyś inaczej - i, co gorsza, mam na swoim sumieniu "leczenie" przypadków homoseksualnych. Często było to źródłem dyskomfortu tych ludzi, ale także tragedii - nawet samobójstw...

Czytaj więcej na blogu | CICER CUM CAULE | pisze: PROF. ANDRZEJ JACZEWSKI.

Zobacz także

Komentarze (4)

  • smok_jabberwocky

    Oceniono 4 razy 2

    Przepraszam, ale co to znaczy "byłem profesorem"????? Ktoś Panu odebrał tytuł tak jak chcą generałom odbierać?
    Co do reszty:
    wiedza to jeszcze nie mądrość. Od dawna wiem że tytuł tytułowi nierówny:w latach osiemdziesiątych miałem okazję usłyszeć jak lekarz z tytułem doktora (brzydka kobieta, to ważne) mówiła o tym że AiDS to kara boska na pedałów.

    • smok_jabberwocky

      Oceniono 2 razy 2

      @
      Jakby to nie było jasne: co do Pańskiej wiedzy i mądrości nie mam zastrzeżeń. Do głosu doszło teraz wszelkiej maści "wsteczniactwo",usiłujące cofać nas do jaskiń, bo drzewa wycięli. To oni nazywają pedofilią seks z osobami na tyle dorosłymi żeby np. zabijać, ale mającymi mniej niż lat 15. Ci sami ludzie, będący mniejszością ale ale za to niezwykle głośni, narzucili, nieustannie powtarzając kłamstwa, że najeźdźcy Europy to uchodźcy itp.
      Tym razem bredziła baba w telewizji. A bo to pierwszy raz w telewizji bredzą????

  • cracovia.figiel

    Oceniono 9 razy -5

    ....skłonności homofilne?... by odesłać zainteresowanych do mojej książki "Seksualność dzieci i młodzieży...
    a może by tak o innych skłonnościach profesor coś napisał? Np o skłonnościach tych z kręgu PO>

    Nazwany przez policjantów królem pedofilów Europy Tomasz K. (39 l.) zatrzymany przez rumuńską policję kilka tygodni temu to brat byłego ministra w rządzie Donalda Tuska (60 l.) i pracownik Instytutu Polskiego w Bukareszcie . Chełpił się, że ma dostęp do dzieci. Hojnie dzielił się filmami pornograficznymi z setkami ludzi w całej Europie.

    Tomasza K. policja namierzyła dzięki infiltracji pedofilskiego forum w ukrytej sieci TOR. Przez pewien czas Tomasz K. mieszkał w Niemczech. Od blisko 10 lat w Rumunii. Najpierw był dziennikarzem, a w 2010 roku został zatrudniony w Instytucie Polskim w Bukareszcie.

    To placówka podległa ambasadzie. Za naszą zgodą policja przeszukała już jego mieszkanie zapewnia biuro prasowe MSZ. Przekonuje, że Tomasz K. nie miał statusu dyplomaty, a zajmował się promocją kulturalną kraju, a po godzinach kręcił filmy pornograficzne z udziałem biednych dzieci twierdzi tymczasem nasze źródło w resorcie spraw zagranicznych. Dodaje, że MSZ dało policji zgodę na wejście do jego mieszkania, a to co tam znaleźli, zaskoczyło nawet starych wyjadaczy.

    • smok_jabberwocky

      Oceniono 1 raz 1

      @cracovia.figiel
      Dzieci mogą umierać z głodu, ale seks z nimi to złoooooo. A może zamiast zajmować się absolutnie marginalnym, ale rozdmuchanym do niebywałych rozmiarów, problemem spróbować się zając jakimś prawdziwym problemem?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

O autorze andrzej.jaczewski

avatar

[ Uwaga: Autor nie moderuje komentarzy pod tekstami, nawet jeśli automatycznie wyświetla się taka informacja ! ]

Prof. Andrzej Jaczewski jest autorem wznawianych od ponad 40 lat książek, na których wychowało się wiele pokoleń Polaków. Profesor doktor habilitowany medycyny i pedagogiki. Wykładał ...

Najczęściej czytane