Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

16.03.2017 18:53

Kaczyński może sobie bredzić na Krakowskim Przedmieściu, a protestujący są przestępcami. Wyrok zdemolowanego Trybunału Konstytucyjnego

Zdemolowany Trybunał Konstyrucyjny uznał, że ustawa o zgromadzeniach jest zgodna z konstytucją. Chodzi o dwa artykuły: o tzw. zgromadzeniach cyklicznych, a także o niemożliwości zaskarżenia przez organizatora zgromadzenia, gdy zostanie mu odmówione.

A więc Jarosław Kaczyński może sobie łazić po Krakowskim Przedmieściu i bredzić o zamachu, a Obywatele RP i KOD nie mogą kontrmanifestować, bo to będzie przestępstwem.

TK prowadził rozprawę w składzie niekonstytucyjnym, bo 3 sędziów pisowskich wcześniej zostało uznanych jako wybranych wbrew konstytucji.

Ryszard Petru ocenił:

„Skład jest nieprawidłowy, czyli w ogóle można podważyć legalność tego posiedzenia. Jedna z osób ma konflikt interesów. Jeden z członków TK był wcześniej w BAS i analizował tę ustawę, a teraz ma ją oceniać. Powinien się wyłączyć ze składu, a trzy – robi się to bez kamer, utajnione, bez transmisji, to świadczy o tym, że się czegoś wstydzą. Mamy prezydenta na posyłki i Trybunał na posyłki”.

Co będzie skutkowało bezprawiem:

„Wyroki Trybunału, które będą zapadały w składzie, w którym część członków Trybunału jest nielegalnie powołana, trudno traktować jako poważne czy prawdziwe. W moim przekonaniu niezbędna będzie akcja nieposłuszeństwa obywatelskiego, czyli za każdym razem, kiedy skład TK orzekający o jakiejś sprawie jest niekonstytucyjny czy będą orzekali sędziowie, którzy de facto nie zostali powołani, to te wyroki nie powinny być respektowane. Te, które są oceniane czy podejmowane decyzje w ramach legalnie powołanych sędziów, powinny być respektowane”.

Kaczyński doprowadził Polskę do stanu republiki bananowej z obowiązującym bezprawiem i instytucjami fasadowymi, jak Trybunał Konstytucyjny.

Obywatele zyskują zatem prawo moralne do nieposłuszeństwa obywatelskiego, a Kaczyńskiego i jego kamaryla ma prawo do ucieczki z kraju, np. do „ciepłego człowieka” w Białorusi.

Czytaj więcej na blogu cola.

Zobacz także
Najczęściej czytane