25.01.2012 09:44

Co kraj, to obyczaj

Internet jest jak nowy kontynent. Jego pionierzy mają poczucie wolności. Zwłaszcza Ci, którzy już na tej Nowej Ziemi się urodzili. Teraz czują, że establishment starych kontynentów chce im tę wolność zabrać. Argumentem jest prawo autorskie i bezpieczeństwo.

Ale nowy kontynent tworzy nowe reguły gry. To będzie fuzja tego co było z tym co będzie. Kto tego nie rozumie - przegra. Nawet jeśli nie dziś - to jutro.

Zobacz także

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (24)

  • xerpenta

    Oceniono 2 razy 2

    @grzegorz.chlasta
    Nie wiem, czy już obejrzałeś, więc profilaktycznie opowiem i zachęcę :) Lessing pokazuje, że w internecie, poza ekonomią nastawioną na rezultat finansowy istnieje ekonomia wymiany, czy ekonomia dzielenia się, wewnątrz której ludzie dają coś od siebie za darmo, jednocześnie mając dostęp do tego, co przynoszą inni - a więc ich zysk jest znacznie większy, niż wkład. Przykładem jest YT, gdzie podstawowym wkładem jest chociażby ułożenie playilisty, z której mogą korzystać inni, czy dodanie filmiku. Lessing uważa, że na podstawie tej ekonomii wymiany można zbudować ekonomię hybrydową, łączącą zysk przedsiębiorstw z aktywnym dzieleniem się użytkowników. Jako przykład podaje Microsoft, który wprowadził "usługę" wsparcia technicznego, udzielanego przez użytkowników sobie nawzajem. Ludzie dzielą się doświadczeniami i sposobami radzenia sobie z problemami, przez co otrzymują również dużo lepszą pomoc, niż w przypadku tradycyjnego supportu. Oprócz tego uczą się od siebie nawzajem. Za to Microsoft nie musi wydawać pieniędzy na utrzymanie pomocy technicznej oraz sama marka zyskuje w oczach klientów. Lessing uważa, że taka ekonomia jest przyszłością biznesu w internecie, i firmy które będą polegać na przestarzałej ekonomii wziętej z RL nie wytrzymają w internecie.

    Jeszcze jeden: www.youtube.com/watch?v=FhTUzNKpfio&list=FLdxZNecHpxGT1iAVe6oXmWg&index=1&feature=plpp_video - o różnicach w pojmowaniu praw własności między demokratami i republikanami :)

  • orab2012

    Oceniono 3 razy 3

    Premier Tusk już przegrywa. I co ciekawe, już dzisiaj przegrywa jutro.

  • dzikowy

    Oceniono 2 razy 2

    Jeżeli UE wprowadzi ACTA w formie rozporządzenia, to nikt nie będzie miał niczego do gadania. Rozporządzenie nie wymaga ratyfikacji przez parlamenty krajowe. I znowu liczymy, że inne kraje będą mądrzejsze od naszego. A my, tradycyjnie, Chrystus Narodów, czyli mięso armatnie.

  • zdad

    Oceniono 1 raz 1

    Nie tylko diagnozę, ale i wizję ma człowiek (Lessing). Z zastrzeżeniem, bo nie bierze pod uwagę zero-jedynkowości - zysk vs. strata -obowiązującej w orbicie wąskich zainteresowań korporacji (ich prawo). Pojawia się natomiast argument w ogólnym odczuciu współdzielony przez wielu - oni tego świata wygrać po prostu nie mogą. Nawet jeśli go skryminalizują. Prędzej powstaną ogromne platformy bezpośredniej wymiany pomiędzy twórcą i odbiorcą, niż ustawodawcy pod naciskiem lobby biznesowego zamkną kulturę w ramach odpowiadających minionej rzeczywistości fizycznych nośników i sygnałów radiowo-telewizyjnych. To se ne vrati, tylko ślepocie majorsowych managerów zawdzięczamy obecną jatkę - uważam, że na ich niekorzyść, bo tu się zaraz system załamać może (oby). Wybór mają jeden - ułożyć się na naszych (internautów) zasadach. To my jesteśmy konsumenty.

  • dud91

    0

    @Artdom63

    Ratyfikacja, o której Pan mówi, to tzw. "mała ratyfikacja", a ACTA zobowiązuję Polskę do zmiany w prawodawstwie, co oznacza ratyfikację za zgodą parlamentu, więc w przypadku "pozamiatania" jest Pan w błędzie. A co do pierwszeństwa umów międzynarodowych w stosunku do Konstytucji RP, proszę mi pokazać artykuł, z którego tą wiedzę Pan czerpie.

    I przede wszystkim, mniej agresji, proszę Pana.

  • ppod1

    Oceniono 2 razy 0

    Muszę Panu powiedzieć, że mieszkańcy tego nowego kontynentu są wyjątkowo niesłowni - tysiące potrafi kliknąć 'lubię to', czy zadeklarować udział w demonstracji przeciwko ACTA a na ulice wychodzą potem nieliczni. Łatwo walczyć, siedząc przed monitorem, łatwo pisać o tym, że się chce walczyć a ilu z nich zawalczy?

  • nadordynariusz

    0

    grzegorz.chlasta
    A ja dziękuję za przytoczenie mojego wpisu w rozmowie z Zbigniewem Hołdysem :)

  • grzegorz.chlasta

    0

    Bardzo dziękuje za wszystkie komentarze!

    - nadordynariuszowi i milk55 za dobre słowo :-)

    - artdom63 za grę czerwone-niebieskie, w której
    wygrywają ci, którzy podejmowali takie decyzje, aby wygranym była moja i ta druga drużyna". To chyba najlepsza puenta do mojego wpisu! To otwiera perspektywę rozmowy

    - homoloquens za ideę: pokojowe - nowych lądów - zasiedlanie. I tego właśnie bym chciała, choć to nie musi być proste, i nie musi być od razu

    - xerpenta - połączenie wolności kulturowej z ekonomią inspirujące! Co jeszcze ciekawego powiedział Lessig dla Google w czasie tego godzinnego wykładu? Do obejrzenia wieczorem...

    - dzikowy mi też ten TED ktoś wcześniej pokazał :-)

    - dud91 i demolka666 za sceptycyzm :-)

    - tomvar - za pytanie. Co się stanie, jeżeli na nowym kontynencie będzie rządził feudalizm?

  • artdom63

    Oceniono 1 raz 1

    Tomvar - w pełni się z Tobą zgadzam. Próbuję to wytłumaczyć moim czytelnikom od paru dni. Pchanie się do umowy międzynarodowej za którą stoją wielkie korporacje jest jak podcinanie gałęzi na której się siedzi.
    Przecież oni nie robią tego za friko.

  • artdom63

    Oceniono 1 raz 1

    Szanowny dud99 - i bardzo się mylisz gdy mówimy o zależności prawa międzynarodowego i krajowego. Warto czasami poczytać Konstytucje RP. A mówi ona wyraźnie, że prawo międzynarodowe wiąże państwo i jest ono zobowiązane do przestrzegania jego reguł. Ta relacja jest bardzo klarowna i określa priorytet prawa międzynarodowego nad krajowym.
    Jak Tusk podpisze w czwartek ACTA to możemy mieć pozamiatane. Bo nawet jeśli my nie ratyfikujemy a zrobi to UE (a przecież to ona jest stroną a nie Polska) to zgodnie z Traktatem Unijnym już ratyfikowanym ACTA obejmie nas z automatu i będziemy musieli dostosować swoje prawo do ACTA.
    Nawet sposób ratyfikacji nie jest w tym przypadku jasny. Moim zdaniem w przypadku ACTA nie zachodzi żaden warunek nakazujący ratyfikację przy pomocy Ustawy Sejmu. Zatem Tusk po prostu zawiadomi Sejm, że kieruje ACTA do Prezydenta w celu ratyfikacji (Art.89.Konst. RP). I może to zrobić już w piątek.

    Mówisz, że ACTA jest ogólna. Wiesz są 3 prawdy. W tym wypadku zachodzi ta g...óralska prawda. Przeczytaj mój wpis pt. ACTA - WYWIAD Z MIN. BONI.

    I NA TYM POLEGA CAŁA PERFIDIA POSTĘPOWANIA RZĄDU.
    Utajnienie jak długo się da, zaskoczenie za 5 dwunasta, podpisanie i ratyfikacja - wszystko z marszu.

    WARTO JEST CZYTAĆ I MYŚLEĆ CZASAMI

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Infografika