27.02.2012 02:14

Parlament ruszy ACTA...

Dzisiaj coś z mojego podwórka...

W polskim Parlamencie na poważnie ruszy temat związany z umową handlową ACTA. Na razie tylko w ramach Parlamentarnego Zespołu, ale lepsze to, niż co chwile zwoływane przez polityków bezproduktywne konferencje prasowe czy medialne happeningi.

 

Parlamentarny Zespół ds. Analizy Skutków Podpisania Porozumienia ACTA powstał na fali najgorętszych wydarzeń, tuż przed podpisaniem umowy przez Polskę. Od czasu powołania niewiele się wydarzyło, prezydium Zespołu było obecna na „debacie na salonach premiera”, później przewodniczący Zespołu – Wincenty Elsner – spotkał się z Panią Profesorką Ireną Lipowicz, pełniącą funkcję Rzeczniczki Praw Obywatelskich i ostatnio odbyło się spotkanie prezydium Zespołu z przedstawicielami/kami organizacji pozarządowych, ekspertami/kami, działaczami/kami zajmującymi się tematem ACTA lub tematami zbliżonymi do ACTA. Jednak wszystko wskazuje na to, że prace nabierają tempa.

 

 

Nie będę ukrywał, że jestem ściśle związany z tym projektem. Zajmuję się po części „organizacją” całego przedsięwzięcia i „prowadzeniem sekretariatu”. Dlatego na wstępie zaznaczyłem, że jest to coś z mojego podwórka.

 

Zespół ruszył już ze swoją stroną internetowa – www.zespolparlamentarny.pl – oraz ze swoją stroną w ramach serwisu Facebook – www.facebook.com/zespolparlamentarny .

 

Prace i forma Zespołu zapowiadają się ciekawie. Jest to chyba pierwszy Zespół Parlamentarny, który jest tak otwarty na wszystkich ludzi z zewnątrz. Do prac w nim może zostać zaproszony każdy, kto zajmuje się tym tematem. Każda osoba również może przyjść na spotkanie (o ile wystarczająco wcześnie się zgłosi) i obserwować prace zespołu, a jeśli zabraknie miejsc, to zawsze będzie miała możliwość oglądania transmisji na żywo, na stronie Sejmu – www.sejm.gov.pl .

 

Charakterystyczną cechą jest też jego apartyjność, co widać na jego stronie, dzięki czemu jest spora szansa na to, że uda się wokół niego zbudować porządne zaplecze różnych organizacji, instytucji i szeroko pojętego grona eksperckiego. Miejmy nadzieję tylko, że do prac w nim zapiszą się posłanki i posłowie z różnych Klubów.

 

Najbliższe spotkanie odbędzie się 1 marca. Data jest trochę niefortunna, gdyż tego samego dnia, w Brukseli, odbywa się otwarte posiedzenie Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego, na którym zostanie omówiona sprawa odrzucenia lub przyjęcia umowy handlowej ACTA. Jednak był to jedyny możliwy termin w przeciągu najbliższego tygodnia, a ważne jest, aby Polscy/kie parlamentarzyści/stki zabrali/ły się już to konkretnej pracy w celu definitywnego zakończenia sprawy ACTA, reformy prawa autorskiego i praw pokrewnych oraz szerzenia idei „wolnego internetu”.

 

Wszystkich zainteresowanych zapraszam na stronę zespołu.

Zobaczymy co z tego urośnie...

 

 

Grzegorz Janiczak  

Zobacz także

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (4)

  • kuzyn_maupy

    Oceniono 3 razy 3

    dziś znów mieszają w TV - Panie Ministrze Boni !!! jaka ochrona własności ??? której własności ??? intelektualnej czy materialnej ??? przecież jedna drugą wyklucza, więc o ochronie której własności w kółko kręcicie !!! tu nie chodzi o żadną wolność w internecie, tylko o każdą całą naszą wolność, a ta amerykańska "własność intelektualna", to tylko amerykańskie neo-niewolnictwo, i my tego nie chcemy !!!

  • jaroslaw.jasman

    Oceniono 1 raz 1

    Miejmy nadzieję, że nowo powołany zespół poradzi sobie z niejasnościami wynikającymi z porozumienia handlowego ACTA.

  • kuzyn_maupy

    Oceniono 3 razy 3

    jak widać GMO, ACTA, SOPA, PIPA, TRIPS, INDECT, TPP, czy ECHELON, to tylko odmiany światowego problemu, jakim dziś jest IP (Intelectual Proprety), dlatego pilnie potrzeba REFERENDUM !!! STOP american IP legislation in Europe !!!

  • kuzyn_maupy

    Oceniono 3 razy 3

    problemem jest nie tyle ACTA, tylko ta proamerykańska ustawa o prawach autorskich i pokrewnych, którą Sejm RP uchwalił w 1994 roku za prezydentury Lecha Wałęsy pod rządami SLD-PSL i premiera Waldemara Pawlaka, kiedy ministrem kultury był polski reżyser i aktor Kazimierz Dejmek, jest sprzeczna z zasadami polskiego Kodeksu Cywilnego - problemem jest złodziejski mechanizm tzw "własności intelektualnej", zakładający sprzedawanie tej samej pracy milionom ludzi, miliony razy - już bez pracy, bo on najbardziej zagraża fundamentom prawa polskiego i europejskiego, gdyż podważa wszelkie zasady prawa oparte o własność materialną, co siłą rzeczy prowadzi stopniowo i nieuchronnie do bezprawia i anarchii...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Blogi znajomych janiczakgrzegorz

Infografika