Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

18.03.2017 16:54

Katolicka propaganda "dobrego" gwałtu

Tak chachmęcili działacze Ordo Iuris, aby wtrynić amerykańską działaczkę antyaborcyjną Rebekę Kiessling z wykładami na Uniwersytetach Warszawskim i Jagiellońskim, UMKK w Toruniu i KUL-u, iż mało brakowało, że by im się udało. Rektorzy się kapnęli, że to ma być wykład propagandowy, a nie debata, odwołali propagandę katolicką (oprócz KUL).

Doszło to do ministra nauki Jarosława Gowina, który w takich sporach zawsze staje po stronie skamieliny i wydał oświadczenie, domagając się respektowania szerokich swobód na uczelni.

Rektorzy Marcin Pałys i Jana Nowak odpowiedzieli oświadczeniem, w którym piszą piszą: „Przypuszczamy, że Pan Premier nie znał okoliczności oraz motywów wizyty Pani Rebeki Kiessling w Polsce. Nie została ona zaproszona na nasze uczelnie przez organizacje studenckie i nie miała brać udziału w debatach o charakterze akademickim, podczas których doszłoby do wymiany różnorodnych argumentów. Pani Kiessling na swojej stronie internetowej otwarcie informuje, że odwiedza Polskę na zaproszenie Instytutu na rzecz Kultury Prawnej ‘Ordo Iuris’, po to aby swoimi wystąpieniami wesprzeć ten Instytut w dążeniach do wykreślenia z ustawy uchwalonej w 1993 roku możliwości legalnego przerwania ciąży w przypadku, gdy jest ona wynikiem gwałtu”.

Rektorów do działania „zmusili” studenci, protestowali, żądając odwołania spotkań z Rebeką Kiessling.

Amerykanka Kiessling jedzie po katolickiej najmniejszej linii oporu, swoistego szantażu. Twierdzi, że jest dzieckiem poczętym w wyniku gwałtu. Została adoptowana przez żydowską rodzinę. Biologiczną matkę poznała, mając 19 lat. Wówczas jakoby dowiedziała się, że jej biologicznym ojcem jest seryjny gwałciciel. To wyznanie – o czym opowiada na wykładach Kiessling – odmieniło jej życie. Została chrześcijanką i antyaborcyjną działaczką.

W przewrotny sposób propaguje się gwałt, który jest „dobry”, gdy urodzi się z niego dziecko. Tylko czekać, jak pisowskie władze wymyślą, iż gwałt nie jest gwałtem, gdy pointę bedzie miał z porodem.

Wyznawcy tej teorii rzecz jasna mają zgwałcone umysły i zdeprawowane dusze.

Czytaj więcej na blogu islander.

Zobacz także

Komentarze (1)

  • maura4

    Oceniono 3 razy 3

    Mentalność nie zmienia się łatwo, a katolicka to już na pewno .Przez wiele stuleci, kiedy moralność i prawo były kształtowane przez KK gwałt karany nie był, a jego skutki ponosiły kobiety i zrodzone z nich dzieci. Kobiety były upadłe, bo to ze swojej winy zostały zgwałcone, a dzieci bez ojców to bękarty. Gloryfikacja teraz gwałtu ma na celu powrót do tej sytuacji. Nie dość babo, że dałaś się zgwałcić, to jeszcze chcesz zabić dziecko, a to jest jak wiadomo darem od boga.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane