justynanatalia
Blog pisze
justynanatalia2012
26.02.2012 18:48
Proszę, nie przestawiajcie Kościuszki...
W czasach raczkującego kapitalizmu niektórzy żuli gumę Turbo. Teraz turbo- jest kapitalizm i aktualnie to on niektórych żuje, a innym nakazuje przeżuwać, co tylko się da. Przeżuwam zatem i ja: książki, muzykę, spektakle teatralne, filmy, a nawet sztukę oprawioną w ramki. Odbierać ani interpretować jej nie potrafię z braku dostatecznej wiedzy. Czasem ją przy tym trochę przeżYwam, ale głównie przeżUwam.
Fotografie i obrazy przeżuwam zawsze w czterech smakach: 1) podoba mi się, pozytywnie energetyzuje; 2) przytłaczające, wpędza w depresję i wywołuje stany lękowe; 3) czasem miłe, czasem niepokojące; 4) nie rozumiem.
Pierwszy smak mają – dla przykładów – obrazy F. Botero, E. Dwurnika; H. Matisse’a i Witkacego; drugi: wszystkie dzieła M. Opałki, S. Dali i zdjęcia A. Titarenko, a także niektóre obrazy R. Lipskiego; trzeci: płótna pointylistów; czwarty: kwadraty i prostokąty, prostokąty i kwadraty oraz kwadraty wsparte o prostokąty i na odwrót (a wszystko w intensywnych kolorach, tylko o co chodzi, skoro na każdym obrazie właściwie to samo) autorstwa M. Rothko, jak również widziana pewnego razu w MS2 ekspozycja prac artysty, nazwiska którego nie zapamiętałam, wyglądająca jakby wariacja na temat „co by było gdyby wpuścić Diabła Tasmańskiego (tego z kreskówki Looney Tunes) do przędzalni”, czyli porozrzucane bez ładu kłębowiska nici, sznurków i watopodobnych tekstyliów, a wszystko w ilościach niepoliczalnych.
Wykształciłam też jedną kategorię specjalną: niesprawiedliwe. Specjalnie dla instalacji T. Emin, gdyż moje mieszkanie w sposób zupełnie naturalny potrafi przybrać nieraz wygląd im podobny, a jakoś żaden kurator wystawy się nim – jak dotąd – nie zainteresował.
Obrazy o trzecim smaku bywają zabawne, kiedy wywołują skojarzenia z porozrzucanymi skittlesami, a innym razem niepokoją z tego powodu, że przywodzą wspomnienia, w których jako uczennica szkoły podstawowej zostaję poddana rutynowemu badaniu okulistycznemu polegającemu na tym, że w chmarze wielokolorowych kropek mam dostrzec ukryty tam numer i boję się, że mi się nie uda albo kiedy kojarzą się z rojem insektów lub wijących się robaków-trupiaków (tych wnoszących nieoceniony wkład w proces rozkładu zwłok, nie wiem, jak nazywają się naprawdę, ja mówię na nie właśnie tak).
Przed czym drżę, kiedy przeżuwam sztukę o smaku drugim? Szeregi cyfr, rozpływające się zegary, postaci rozmyte niczym zjawy czy ludzka mgła i krajobrazy jak po Czarnobylu – wszystko to sprawia, że przypominam sobie o upływającym czasie, zaczyna mi doskwierać niepewność i jakiś taki, bliżej niedookreślony, brak stabilizacji mnie ogarnia. Punktów zaczepienia – jakichś stałych i niezmiennych elementów – paradoksalnie poszukuję wówczas w przestrzeni. – Kierowana logiką inżyniera Mamonia, odwiedzam ponownie już kiedyś zwiedzane ekspozycje stałe. Przechodząc ulicą, rozglądam się za obiektami, co do których wiem, że w danym punkcie miejskiego pejzażu znajdowały się wczoraj, tkwią w nim dzisiaj i jutro na pewno też je tam zastanę. Ta pewność przywraca mi poczucie bezpieczeństwa, dlatego każda zmiana byłaby jak błąd matrixa.
Wyobraźmy sobie, co by było gdyby któregoś dnia Pałac Kultury faktycznie został po myśli Radka Sikorskiego zburzony, co by się stało gdyby przesypać w inne miejsce Kopiec Kościuszki (albo lepiej: gdyby Górę Kościuszki "przesadzić"), jaki dyskomfort odczuwałyby wówczas całe rzesze podobnych mi ludzi.
Tak się składa, że w moim mieście też stoi jeden Kościuszko i już niebawem, w toku trwających właśnie konsultacji społecznych, mieszkańcy realnie zadecydują, czy generałem wypada szurać-burać po trotuarze i przesunąć o parę metrów. Błagam: nie!
Zobacz także
-
DIE ANTWOORD
Die Antwoord to w afrikaans "odpowiedź". Tak nazwało swój zespół troje muzyk&oac...
wczoraj www.tokfm.pl/blogi/stop-obludzie
-
System informatyczny to centrum zarządzania programem lojalnościowym wywiad zamieszczony w Dzienniku Gazeta Prawna z dnia 24.06.11 r
Pyt: Jak dobrać narzędzia marketingowe w firmie wspierające sprzedaż produktów? Odp: Do...
pół miesiąca temu www.tokfm.pl/blogi/marketingbusiness
-
(Anty)reklamy PZU
PZU wprowadza nowe logo. Mnie się nowe nie podoba, ale to pewnie kwestia gustu. Może zbadano, że now...
wczoraj www.tokfm.pl/blogi/kotmf
-
Małżeństwa czasowe w Iranie - wolność czy zniewolenie?
Zapraszamy na film i debatę! Tytuł filmu: „Małżeństwo na chwilę”, 52 ...
pół miesiąca temu www.tokfm.pl/blogi/manifa
Skomentuj:
Komentarze (1)
-
Popieram w kwestii Kościuszki.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
O autorze justynanatalia2012
- Ks. Lemański odpowiada Terlikowskiemu: Pomówienia. Chorobliwa podejrzliwość
- KRRiT spokojna o decyzję sądu ws. Trwam: "Nie mamy słabych punktów. To proces prawny, nie - plebiscyt, co wmawia ludziom Rydzyk"
- Dyskutować nie wolno? Ks. Lemański znów zaatakowany. Przez T. Terlikowskiego
- "Żydzi bali się niedzieli, powrotu z nabożeństw". Koniec z mitem bohaterskiej polskiej wsi?
- Olejnik: Z Muchy śmieją się Niemcy, za chwilę będą się śmiać Rosjanie
- Sprawdź, kiedy pójdziesz na emeryturę [TABELA]
- ''Mięsny jeż Strzępki i Demirskiego'' - pisze Kamil Dąbrowa
- "Kaczyński zapowiada, że wprowadzi ustawy korzystne dla jednej firmy. Złamał wszelkie standardy"
- "Wszyscy jesteśmy potomkami chłopów. Stąd nasz konsumpcjonizm"
- Mikołejko: Nie dokonam aktu apostazji. Uznałbym wtedy prawo Kościoła...
- Kobieta ma żyć przede wszystkim dla męża? "Czułam się zażenowana"
- Samobójstwa księży w diecezji tarnowskiej. "Nie są z kruszcu, ale z gliny"
- Gowin przeprasza za protest taksówkarzy, ale korkami nic nie wskórają [WIDEO]
- Paradowska: Taksówkarze chcieli zyskać poparcie, a zyskali tylko niechęć











