• Dzień Kobiet to najczystsza forma obłudy. Obłudy, w której zdecydowana większość zdaje się pokornie grzęznać. Oto Panowie, by użyć haniebnego określenia, tak chętnie, w żeńskiej odmianie, artykułowanego przez męską część społeczeństwa, przypominają sobie o swoich Mamach, Żonach, Córach i Kochankach. Symboliczny i pachnący fałszem kwiat już jutro będzie jedynie słodko-gorzkim wspomnieniem. Jutro wszystko wróci do "normy". Czymże owa "norma"? Klasyka, tak w sferze pryw...

  • Katastrofa kolejowa to tragedia wszystkich tych ludzi i każdego człowieka z osobna. Zatrważające jest jednak to, w jaki sposób traktują ten dramat media. Tak, to nic nowego, podobne praktyki funkcjonują od dawna i, najprawdopodobniej, szybko się to nie zmieni. Mimo to, razi, boli. Niesmaczne, tanie. Tragedia staje się ckliwym filmem, niewymagającą sensacją, do której trzeba przecież zmonotować teledysk, przygotować podkład muzyczny do "dobrych", chwytliwych obrazów. ...

  • Czy zastanawiałaś/zastanawiałeś się kiedyś, jak to będzie, kiedy dopadnie Cię tzw. starość? Co będziesz wtedy czuła/czuł, jakie cele sobie postawisz, czy rozwiniesz swoje zainteresowania, odnowisz znajomości, przeżyjesz nową przygodę? Zdradzę Ci sekret. Nie zrealizujesz żadnych planów, nie będziesz rozwijać swoich pasji, zapomnisz, jak to jest, z rumieńcem na polikach, dyskutować z przyjacielem, nie przeżyjesz już żadnej przygody. Więcej, będziesz modlić się o koniec.   Emerytura ...

  • W zapomnienie odchodzi podział: rzeczywistość realna kontra świat wirtualny. Dziś przestrzenie te nawiązują relację, a właściwie zaczynają tworzyć trzeci, obowiązujący, sposób funkcjonowania. Czy na długo?      Poczucie osamotnienia znane jest człowiekowi od samego początku. Nieuchronność kontaktu z drugim także stanowi dla jednostki stały, pożądany, element egzystencji. Jak to się ma do aktualnego czasu i miejsca?    Dla coraz większej grupy ludzi ...

  • Nie jest moim celem analiza, tak głośnej teraz, kwestii wieku emerytalnego. W żaden sposób nie zamierzam się do tej sprawy ustosunkowywać, czy to na poziomie eksperckim, czy obywatelskim. Chcę jednak zabrać głos, gdyż wszechobecne "tłumaczenia", szczodre "wyjaśnienia", pełne pasji "szerzenie świadomości tzw. rzeczywistości" - w istocie swej, jakże oczywistej, pięknej, czystej, irytują mnie na tyle, że ową złość przelać muszę na szlachetne klawisze.   K...

  • Kultura to drugi, obok edukacji, jak określiłam to w poprzednim tekście, temat niewdzięczny, wymagający, wgniatający się z całym impetem w tzw. "sumienie" świata polityki. Kulturalna mapa kraju to obraz niesprawiedliwości społecznej. Gdzieś wydarzeń, propozycji jest dużo, gdzieś nie ma ich wcale lub godzą w poczucie smaku odbiorcy, bez skrupułów poniewierają jego pragnieniem rozwoju, potrzebą wysokiej jakości. Gdzieś ludzie-dzieci różnych czasów, odrębnych spojrzeń na tera...

  • Edukacja to taki niewdzięczny temat. Wymaga, męczy i zmusza do przyjrzenia się czemuś więcej, niż własnej kieszeni. Każda debata, czy dyskusja na temat kształcenia, tak w kontekście czystej wiedzy - jej jakości i obszerności, jak i w aspekcie zagadnień natury filozoficzno-wychowawczej, to droga przez piekło dla przedstawicieli życia politycznego. To męka dla opinii publicznej, przyglądać się nieudolności - żadna przyjemność. Nawarstwiają się koncepcje, zwalczają ideologie, mają miejsce śm...

  • Czy to kraina wiecznej szczęśliwości, czy też zagłębie rzadkich, ale za to ogromnych wzruszeń i roztkliwień? Czy o tym śniłaś, czy też ktoś wyśnił to za Ciebie?   Schemat, który zabija. Rodzisz się, realizujesz swoje powinności, potem zakładasz rodzinę i decydujesz się na dzieci. I dalej... Każdego dnia dosięgasz nieba... I dalej... Czujesz smak goryczy... Słodkiej, jak gdzieś usłyszałaś. W mediach, w rozmowie przewija się jedyna wizja spełnienia: bycie matką, dążenie do byci...

  • Jak oceniasz poziom tzw. życia politycznego? Rozwija Cię, inspiruje, pozwala uwierzyć w potwornie banalne "lepsze jutro"? Rzucane niedbale słówka, pseudowywody, uwagi rodem z podręcznika dla początkujących filozofów, tanie uśmiechy maskujące ignorancję. Groźny ton, przejęta mina, mickiewiczowska struktura wypowiedzi, mająca przecież za zadanie przechytrzyć reprezentanta ludu, w opinii nadawcy, prostego nieudacznika, któremu wmówić można każdą brednię. Wyt...

  • Być kobietą w Polsce to wciąż zmagać się z ograniczonością męskiego, a więc obiektywnego, jak zwykło się przyjmować, spojrzenia na rzeczywistość. Być kobietą w Polsce to wciąż zmagać się z beznadzieją tzw. związków, tzw. małżeństw. Schemat za schematem, walka z wiatrakami.  Być kobietą w Polsce to pozostawać ślepą, głuchą i jakże łaknącą taniości, bylejakości, przyklasnać i w uniżoności oddalić się w bezpieczne, dalekie miejsce - o tak, wtedy jest się poważaną, prawidłową, wzo...

Zobacz także

Blogi znajomych aut_sajderka

Infografika