Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

11.06.2015 16:22

P. Beniuszys: Będziemy żałować

 

PO zasługuje na karę przy urnach. Pytanie brzmi, na ile warto karząc ją, odmrozić sobie uszy, strzelić w stopę czy uciąć gałęź, na której spoczywają własne cztery litery.Atmosfera w polskiej polityce gęstnieje, a wszystkie najnowsze zjawiska są drogowskazami kierującymi pospołu w jednym kierunku. Czasy rządów PO upływają, jesienią czeka na zmiana warty. A jej beneficjentem będzie PiS, ponieważ w ciągu 8 lat od kompromitacji tej partii nikomu nie udało się zrobić jej poważnej konkurencji, jeśli chodzi o rolę głównej siły opozycyjnej.

Fala dymisji w rządzie i jego zapleczu parlamentarnym wskutek ujawnienia treści akt sprawy zeszłorocznej tzw. afery podsłuchowej to silny sygnał, który wzmocni obecne trendy i potwierdzi wizerunek PO, jako partii w stanie rozkładu. Kolejni wyborcy zrezygnują z popierania jej, kolejni jej zwolennicy zaczną się wahać. Prawdopodobieństwo upadku głębokiego, tzn. na poziom raczej 14-16% poparcia w wyborach, miast relatywnie miękkiego zjazdu, tzn. na poziom 22-25%, rośnie. Jestem jednym z ostatnich, którzy nad losami Platformy wylewaliby łzy. Zwykle ją krytykowałem, prawie nigdy nie popierałem i nie odnalazłem dla niej większej dozy sympatii. Jeśli jednak odejść od szczegółowych, acz bardzo ważnych, aspektów polityki gospodarczej, społecznej, edukacyjnej czy spraw „światopoglądowych” na poziom ustrojowych imponderabiliów, to PO była/jest ugrupowaniem gwarantującym zachowanie liberalno-demokratycznego modelu porządku konstytucyjnego. Zasadności tej oceny nie osłabia fakt, że postanowiła traktować państwo niczym dojną krowę, ale to tak samo jak PiS, SLD czy AWS przed nią.

PO zasługuje na karę przy urnach. Pytanie brzmi, na ile warto karząc ją, odmrozić sobie uszy, strzelić w stopę czy uciąć gałęź, na której spoczywają własne cztery litery. Bo aktualne sondaże (wobec największych przewartościowań w Polsce od 2001 r. być może jeszcze bardziej niedokładne niż zwykle) pokazują, że nasza tegoroczna decyzja w wyborach do Sejmu może nie być tylko wyborem na płaszczyźnie polityki szczegółowej, bieżącej i codziennej w postaci wyboru kontynuacji technokratycznego zarządzania modernizacją w stylu PO a gromko konserwatywnym, szarpiącym się w niektórych newralgicznych dziedzinach, acz pragmatycznym w innych, werbalnym radykalizmem PiS. Młodzi wyborcy lat 2005-07 nie pamiętają, niektórzy starsi mówią, że nie były one wcale takie straszne, po czym cytują gospodarcze statystyki. Zgoda, mogło być gorzej, a nie było. Nie było, bo w 2005 r. podjęliśmy tylko decyzję na płaszczyźnie bieżącej polityki, a większość, jaką PiS mógł skonstruować była nieduża, a przede wszystkim bardzo chybotliwa.

Tymczasem jednak wydaje się, że nasz wybór w roku 2015 może mieć inną naturę. Może być wyborem na płaszczyźnie konstytucyjnej/ustrojowej. Wspomniane sondaże zaczynają prognozować powstanie w Sejmie większości konstytucyjnej PiS i listy Pawła Kukiza. Oczywiście, są tu trzy niewiadome. 1. Po pokazaniu list z udziałem „judeosceptycznych” narodowców i słabo zakamuflowanych starych politycznych wyjadaczy ze stażem w czymś takim jak PPChD, Kukiz może stracić nawet ponad połowę elektoratu i skończyć z 8%. (Oby tak się stało!). 2. Do żadnej współpracy PiS-Kukiz na płaszczyźnie konstytucyjnej może nie dojść, bo PiS odrzuci JOWy, a Kukiz zbuntuje przeciwko Kaczyńskiemu swoich posłów, skazując PiS nawet na rządzenie mniejszościowe. 3. Zbieranina Kukiza rozsypie się podobnie jak Palikota i Sejm zmieni się mozaikę, w której większość konstytucyjna będzie niemożliwa.

Co jednak, jeśli im się uda zawiązać solidny sojusz na 4 lata? I to na bazie obecnie prognozowanych wyników, gdzie PiS i Kukiz razem dostają 52% głosów, a ich jedyna opozycja PO 23%? Przy takim wyniku powstaje większość konstytucyjna zagrażająca samej esencji liberalno-demokratycznego ustroju. Nowa ustawa zasadnicza zapewne musiałaby przejść test referendalny, ale byłaby to być może jedyna bariera przed wprowadzeniem dokumentu, którego zręby znamy z wcześniejszych przedłożeń PiS. Wzorowanego na niedemokratycznej, antyobywatelskiej i antywolnościowej konstytucji kwietniowej z 1935 r. Ograniczającej narzędzia obrony obywatela przed omnipotencją państwowej machiny biurokratycznej i organów ścigania. Zawężającej wolność słowa poprzez koncesje, kontrole, nękanie i zastraszanie. Czyniącej iluzorycznym trójpodział władzy poprzez kastrację pozycji Trybunału Konstytucyjnego. Otwierającej drogę do rujnowania gospodarki przez socjalistyczny populizm rządów poprzez zniesienie niezależności RPP w kreowaniu polityki monetarnej. W końcu, wprowadzającej jaskrawo czytelne zręby katolickiego państwa wyznaniowego.

Dlatego pytam Cię, Wyborco. Może nie Ciebie, Wyborco PiS, który najprawdopodobniej chciałbyś właśnie takiej konstytucji, ale Ciebie, Wyborco Kukiza. Czy aby na pewno chcesz żyć w kraju, w którym umocowanie w prawie dostaną różne „autorytety” i instytucje, państwowe i kościelne, tak aby Tobie wyznaczać styl życia, wyręczać Cię w życiowych wyborach, zabierać niektóre możliwości, standaryzować Twoją osobowość, wciskać propagandę „jedynie słusznej drogi” i jedynych słusznych wartości, stępiać Twój zmysł krytyczny i samodzielne myślenie, pozbawiać Cię wrażliwości, tolerancji i empatii wobec Innego, w końcu szczuć na nieprawomyślne mniejszości, a także ludzi o niepożądanych poglądach, czyli np. na mnie? Czy aby na pewno ta prawicowa wizja, która materializuje się na Węgrzech, w kraju, gdzie elementem codzienności stały się paramilitarne bojówki, a w parlamencie robi się „listy Żydów”, to coś dla Ciebie? Jedno jest pewne, od tego wszystkiego nie przestaniesz być prekariatem.

Podejdźmy do tych wyborów odpowiedzialnie, rozważnie i roztropnie. A przede wszystkim znajmy stawkę! W nich nie decyduje się bowiem tyle przyszłość Ewy Kopacz i jej niewydarzonych najczęściej kolegów partyjnych, co przyszłość obywateli. Realnym celem w tym roku musi być wybranie Sejmu, w którym nikt nie będzie mógł zmienić konstytucji. Być może PiS powinien przejąć odpowiedzialność za kraj. Ale nie dajmy mu przy okazji wolnej ręki w decydowaniu o naszym życiu prywatnym i osobistym, bo pisanie nowej konstytucji to właśnie może oznaczać. Inaczej będziemy gorzko żałować i pytać „Jak mogliśmy być aż tacy głupi?”.

Czytaj więcej na blogu Liberté!.

Zobacz także

Komentarze (44)

  • smok_jabberwocky

    Oceniono 115 razy 81

    "Wyborco Kukiza"???? Czyli KTO? Przecież "wyborca Kukiza to zwykle debil niemający pojęcia kim jest ten pan ani o tym że jego kolesiem jest Marek Jurek, przy którym Talibowie to łagodne i rozpasane chłopaki o liberalnych poglądach.
    "Wyborca Kukiza" to ktoś, kto ma dosyć PO, ale na tyle głupi że zagłosuje nawet na Adolfa, byleby cokolwiek się zmieniło. Ja się ludziom nie dziwię: zagonieni, odmóżdżeni, bez perspektyw - zagłosują nawet na bigota- dewotkę na odwyku.

    • mamjuz1000lat

      Oceniono 102 razy -70

      Jesteś trollem PO ?? Czy masz aż tak zaorany mózg ??
      Drogi Lemingu.
      Po przegranej Bronka masz pełne gacie. Słusznie boisz się przegranej PO. Ale tobie nic się nie stanie ! To nie Ty ukradłeś milony. Ty jesteś tylko ofiarą wierzącą w brednie. Nie szanujesz ludzi religijnych i o innych poglądach, niż GW. Nie martw się za władzy Kukiza bycie ofiarom będzie nadal dozwolone.

    • Oceniono 53 razy 47

      a co tu szanować w ludziach religijnych? Wierzący to debile, nie ma żadnej cnoty w tym, że dorosły człowiek wierzy w brednie, papieskie pranie mózgu przekonało was, że to jest coś co nalezy chwalić. To jest upośledzenie umysłowe, jak wiara w św mikołaja powyżej ósmego roku życia

    • mokry.wuj

      Oceniono 43 razy -21

      @smok_jabberwocky
      Nie jestem wprawdzie wyborcą PIS ani Kukiza, ale Wam wszystkim odpowiem - chyba trochę przesadzacie. PIS w koalicji z Kukizem konstytucji nie zmienią, bo takiej przewagi nie będą mieli. Mówić młodym jak żyć mogą, ale w obecnym ustroju nikogo do niczego nie zmuszą.

      A co do PO - próbujecie malować łajbę, która tonie - nic z tego nie będzie. Byłem wyborcą PO przez wiele lat, ale te wszystkie nierozliczone afery i śmiech z szarego obywatela, jakim ja jestem, trochę mnie już irytuje. Jeśli nawet po wyborach do któregoś z panów zajadaczy ośmiorniczek zastukają jakieś służby, to nie będę mu współczuł. Do mnie nie zastukają, bo jestem szarym obywatelem. I wiecie co, nie ukarzę PO u przy urnie, ale na rybach - i mam nadzieję, że połowy będą obfite.

    • jaaja86

      Oceniono 21 razy 21

      Jedno pytanie, czy Pan/Pani szanuje poglądy innych? Choćby tych obrażanych na wszystkie strony (i nieco abstrakcyjnych) lemingów? Albo tysiące gejów i lesbijek, żyjących uczciwie, płacących podatki,pracujących w najróżniejszych miejscach? Albo ludzi innych wyznań? Czy wreszcie ateistów? Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień. Proponuję więc najpierw przyjrzeć się sobie i zastanowić czy nie lepszym krajem jest państwo, w którym każdy (absolutnie każdy) ma prawo do własnych przekonań i do życia jak tylko chce. W końcu podobno człowiek ma wolną wolę, to może pozwólmy mu z niej korzystać?

    • ciemnyluddd

      Oceniono 25 razy 17

      @mokry.wuj
      Łajba nie tonie, utrzymała Polskę na przyzwoitym poziomie przez dekadę prawie pod każdym względem...Niestety nie zatonęło do końca kartoflisko.. Posta dobrze zorgani9zowana akcja podsłuchów (w imię Pana Boga), oraz nowe technologiczne możliwości propagacji najpodlejszych hejtów STEREO (niestety z Kościołem)...Platformę wywróciły... Panie Tusk, lepiej mieć miękkiego ch... niż miękkie serce... Gdyby pak zaorał to całe kartoflisko, jak oni poprzenio przeorali kadrowo Polskę... DZIŚ NIE BYLOBY PROBLEMU, bo nieyłoby Gowinów, Kamińskich, Waszczykowskich i wielu innych drajców w pana własnym rządzie. Od Pana biorących pensję i współpracujących z KARTOFLEM. To było główne źr5ódło wszystkich tak zwanych "afer"...

  • igorzajcew

    Oceniono 43 razy 21

    Jedyna gorsza rzecz od cyników jak np. PO to prawdziwi dewoci którzy są w błędzie, jak Kukiz.

    Bo cynik ukradnie co się da, a jak się nie da, to będzie się chwalił ze nie pozwolił ukraść.
    A idiota-dewota nie dość ze wszystko spali, to jeszcze nie będzie można go za te zbrodnie karać - przecież w końcu to dziecko.

    Nie dajmy dziecku zapałek, bo jeśli coś podpali, to my będziemy winni.

  • ciemnyluddd

    Oceniono 28 razy 14

    SOWA już już w ciepłych krajach...A PRZYJACIELE już w Kancelarii Prezydenta...WIELKI JEST GENIUSZ JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO...(trotyl został wreszcie...p r z e b i t y...) Mikrofon sprzężony z wiarą POTRAFI CZYNIĆ CUDA !

  • ciemnyluddd

    Oceniono 12 razy 10

    Jakim trzeba być SKU...SYNEM aby wymyślić "Smoleński Zamach" i na trumnach tamtych ofiar próbować wjechać do władzy... A już trzeba być SKU...SYNEM DO KWADRATU, aby wmawiać ludziom że trudna i konieczna reforma emerytalna JEST AKTEM WYMIERZONYM PRZECIW INTERESOWI POLAKÓW...

  • kreciarobota59

    Oceniono 16 razy 8

    Zagłosuje na każdego kto przywróci zapis o KONFISKACIE MIENIA w CAŁOŚCI w Kodeksie karnym.By przywrócić w Polsce NORMALNOŚĆ w POLITYCE w życiu społecznym ,wystarczy przywrócić zapis w Kodeksie karnym o KONFISKACIE MIENIA w całości,dla złodzieja ,Aferzysty , .Zapis ten Funkcjonował do 1992r,jest to zapis z PRL-u dobry sprawiedliwy.Znieśli go Aferzyści,,konfidenci z Magdalenki którzy stworzyli złodziejską-aferalną 3-RP , zapis ten zniósł Prof. Strzembosz też łaj.Konfiskata ta powinna tez dotyczyć najbliższej rodziny,oraz kochanki tych zwyrodnialców. Ten zapis jest bardzo konieczny,by wrócił szacunek do Państwa,trzeba by prokuratura oczyszczona zrobiła porządek z tymi złodziejami,kombinatorami.Wówczas zagłosuje na taką partię.

    • oby.watel

      0

      @kreciarobota59
      Nie zagłosujesz na każdego, kto zmieni, ale na tego, kto obieca, że zmieni. Jak na niego zagłosujesz, to może zapomnieć, co obiecał. Poza tym nigdy i nigdzie przepadek mienia nie dotykał złodzieja i aferzysty, ale przeciwników politycznych. Sprawdź sobie jak trudno jest osądzić takiw właścicieli Amer Gold i innych. Więc się nie podniecaj, bo bardzo szybko może się okazać, że to właśnie Ty jesteś złodziejem i aferzystą.

  • ciemnyluddd

    Oceniono 23 razy 7

    "Sowa i Przyjaciele"... n i e c z y n n a... Bo WSZYSCY PRZYJACIELE JUŻ W KANCELARII PREZYDENTA...

  • ciemnyluddd

    Oceniono 28 razy 4

    A KOGO TY WŁAŚCIWIE PYTASZ ?... W grach komputerowych DOBRO MUSI WYGRAĆ ZE ZŁEM.. Żadnych pośrednich odcieni tam nie ma ...CAŁE ZŁO ZOSTAŁO JUŻ NAZWANE... Ta zdegenerowana klasa polityczna "źre ośmiorniczki i popija sobie winkiem"... ZA PIENIĄDZE PODATNiKóW... Potwierdzają to tysiące podobnych postów na wszystkich możliwych stronach internetowych szczerze oburzonych obywateli... Cholera, ktoś wreszcie POKAZAŁ PREZESOWI....W I E D Ź M I N A....

  • narciasz1

    Oceniono 5 razy 3

    Był w Polsce Harper. Złożył wizytę Dudzie-elektowi. Możliwe, że pojechał krztałcić elekta w JOWaw, przecież zna się na JOWach w końcu tylko dzieki JOWom jest przy władzy z absolutna większoscią w parlamencie, mimo ze 61% Kandyjczyków głosowało PRZECIWKO niemu.
    Dzięki prawdziwej demokracji JOW te 61% Kanadyjczyków zostało pozbawionych wpływu na swój rząd i kraj na 4 lata.

    Będzie też mogł nauczyć Dude jak używac JOWów do zasady dziel i rządź Harper podzielił Kanadę na tych których interesy będzie bronił w zamian za te 30-kilka % poparcia, które JOW zamienia mu w niepodzielna władzę kosztem pozostałych 2/3 społeczenstwa których głosów nie potrzebuje, a więc których interesy poświęca aby sfinansować programy ulg podatkowych dla tych 30kilku % których potrzebuje.

    Będzie mógł nauczyć Dude o zaletach podwyższenia wieku emerytalnego Harper wydłużyl kanadyjski wiek emerytalny z 65 do 67 lat bogatych to oczywiście nie dotyczy, bo ci mogą sobie pozwolić przejść na emeryturę w dowolnym czasie a i bogatym emerytom Harper obciał podatki o miliard dolarów rocznie.

    Jako człowiek z wpływem na politykę zagraniczną, Duda może się nauczyć od Harpera jak jej uźywac aby utrzymać sie przy korycie ze swoją partią polityka zagraniczna Kanady jest decydowana pod kątem wyborczym partii Harpera:
    - twarde stanowisko wobec Rosji bo wielu kanadyjskich wyborców ma ukraińskie korzenie,
    - zapomnienie o Tybecie i braku demokracji w Chinach bo wielu kanadyjskich wyborców pochodzi z mainland China, lub robi pieniądze na wysyłaniu kanadyjskich nieprzerobionych surowców naturalnych do Chin
    - nieustajacy love-fest Harpera z Netanyahu i przekształcanie polityki bliskowschodniej Kanady z honest broker do cheerleadera linii Likudu z Izraelem i przeciwko USA w rozmowach z Iranem czy propozycje używania kanadyjskiego kodeksu karnego aby karać Kanadyjczyków za bojkot Izraela za polityke Netanyahu wobec Palestyny (Stephen Harper intends to list the boycotting of Israel as a hate crime).

    Bedzie mogł również nauczyć Dude jak rzadzić sprzedawszy swój kraj na pniu wielkim korporacjom:
    - cięcia podatków dla ponadnarodowych korporacji, zmiany funkcjonowania państwa wg życzeń korporacji:
    - wykastrowanie ochrony środowiska, susbydiowanie przemysłu poprzez zezwolenie na zrzuty zanieczyszczeń za darmo,
    - obcięcie inspekcji bezpieczeństwa żywności i transportu,
    - wydłużenie ochrony patentowej na leki,
    - obcięcie dostepności do zasiłków dla bezrobotnych aby zmusić ich do podejmowania pracy na śmieciowych warunkach,
    - pozwalanie dla zagranicznych korporacji na wywożenie nieprzerobionych surowców czyli, pozwolenie na eksport miejsc pracy i zysków z wartości dodanej z Kanady do Chin czy USA.

    Będzie mogł się dowiedzieć Duda od Harpera jak bardziej uzależnic partie od korporacji poprzez swoją reformę finansowania partii Harper zrobił to, co Polska ma zrobić w nadchodzacym referendum Harper unieważnił wczesniejszy model finansowania partii z budzetu państwa w proporcji od poparcia społecznego (liczba głosów) na rzecz modelu w którym wiekszość kosztów utrzymania partii dalej jest ponoszona przez budzet, ale cała zasługa (i wpływ na polityków) idzie na bogatych i lobbystow bogaty, wyłoży 1000 baksów na partie i wiekszość tych pieniedzy jest mu refundowana przez społeczeństwo w postaci zwrotu podatkowego.

    Nauczy też Dude jak prywatne pieniądze kupują wybory w dwóch ostatnich wyborach Harper załatwił oponentów na długo przed wyborami, bo miał najwięcej kasy i wykupił zmasowaną kampanią attack ads kampanią która na trwałe dorobiła gębę jego oponentom (kłamstwo powtarzane w wystarczająco wielu attack ads staje się prawdą).

    Zakładam że Duda okaże się pojętnym uczniem Harpera tym bardziej że inna cecha Harpera przekupywanie wyborców obietnicami, których koszty poniosą oni sami Duda, najwyraźniej opanował sam bez niczyjej pomocy.

  • wojnier

    Oceniono 24 razy 2

    A jak inaczej można zmusić polityków i elektorat do poważnego traktowania wyborów?
    Klęska Unii Wolności poskutkowała Platformą , postęp był, choćby w skutecznosci. Kleska PO da kolejną przemianę. Rządy partii pisopodobnej zdarzyć się powinny, zaliczone dwa lata to za mało dla nabrania odpornosci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane