Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

09.09.2015 12:14

Prawo do wody podstawowym prawem człowieka?

"Prawo do wody" (Right2Water) to pierwszy projekt prawa unijnego zaproponowany przez mieszkańców Unii w ramach Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej (EIO) i jak dotąd jedyny, który spełnił wymogi tej wprowadzonej przez traktat z Lizbony "masowej petycji". O początkach projektu pisałam wcześniej tutaj.

Wczoraj, 8 września 2015r. podczas sesji plenarnej przyjęliśmy większością głosów sprawozdanie w sprawie dalszych kroków inicjatywy, z którą wystąpiło 1,9 miliona obywateli UE ze wszystkich państw członkowskich.

Pozytywny wynik głosowania oznacza wezwanie Komisji Europejskiej do przedstawienia wkrótce konkretnych propozycji legislacyjnych, w tym rewizji ramowej dyrektywy wodnej UE, w celu uznania, że dostęp do wody jest podstawowym prawem człowieka.

Jest to równoznaczne z żądaniem, by państwa członkowskie UE zagwarantowały dostęp do bezpiecznej do spożycia wody dla wszystkich obywateli (niezależnie od dostawcy) oraz do poprawy warunków sanitarnych.

Najważniejszym zapisem w dokumencie jest to, że woda musi być traktowana jako dobro publiczne, a nie towar. Jej cena, zatem musi podlegać kontroli, a ewentualne zyski powinny być przeznaczane na inwestycje polepszające jej dostawę.

Komisja Europejska, (jako jedyna wg Traktatów mająca inicjatywę legislacyjną) jak dotąd nie wykazała się ambitną postawą w kwestii pierwszej obywatelskiej propozycji zmiany prawa, ograniczając swoje działania do niezbędnego administracyjnego minimum. Teraz, mam nadzieję, wraz z naszym sprawozdaniem nabierze większej ochoty do sporządzenia konkretnej legislacyjnej propozycji, którą w Parlamencie będziemy potem poprawiać - inaczej UE straci na wiarygodności w oczach wierzących w moc sprawczą EIO obywateli.

Dostęp do wody dla wszystkich w Europejczyków jest milowym krokiem i doskonałym punktem wyjściowym do walki o globalny, powszechny dostęp do wody dla każdego człowieka.

Z pozdrowieniami z Parlamentu Europejskiego

Lidia Geringer de Oedenberg

więcej:

http://www.europarl.europa.eu

http://ec.europa.eu/citizens

 

Czytaj więcej na blogu Lidia Geringer de Oedenberg.

Zobacz także

Komentarze (1)

  • cracovia.figiel

    Oceniono 1 raz 1

    Czechy zrezygnowały z portu w Szczecinie na rzecz Hamburga. Dwa razy dalej, ale sezon żeglugowy od morza Północnego aż do morza Czarne trwa pełne 12 miesięcy i barki z towarami zasuwają po Dunaju non stop bo to najtańszy środek transportu..
    A w Polsce żegluga............. a w Polsce żeglugi niema przez całe 12 miesięcy............ Śluzy na Odrze zupełnie zdewastowane, nie poddawane remontowi od czasów komunistycznych, woda na Wiśle w Warszawie osiągnęła rekordowo niski poziom 40 cm alarmuje Instytut Meteorologiczny.

    Bufetowa uspakaja że wody w kranach jednak nie zabraknie a wszystko to dzieje się w czasie, gdy Polska przez 30 lat jest LIDEREM i jako jedyna nie zaznała goryczy KRYZYSU......... Tak przynajmniej mówi rudy.
    No to się pytam: Dlaczego skoro KRYZYS był w Czechach, Na Węgrzech, W Rumunii i u Niemca, to dlaczego tam wszystko hula, a w kapitalistycznej Polsce w której KRYZYSA nie było NIC nie hula?

    Dlaczego w ciągu 30 lat kapitalistycznej Polski nie oddano ani jednego zbiornika retencyjnego, nie wybudowano ani jednej elektrowni wodnej z tanim i ekologicznym prądem, nie wybudowano nawet ani jednej śluzy na Wiśle i nie wyremontowano ani jednej śluzy na Odrze przez co polskie porty straciły duże dochody od Czechów za przeładunek towarów....... No- dlaczego?
    Ano dlatego że Polska jest LIDEREM>

    Pani Europoseł- na całym świecie WODA jest traktowana jako wielkie dobro. W Polsce zaś służy do wrzucania do niej; worków po cemencie, papy, folii, desek z szalunków, butelek, pojemników po lakierze, gruzu, opakowań wszelakich i spuszczania do tej WODY gówien z prywatnych szamb i pod osłoną nocy z zakładów produkcyjnych trujących chemicznych odpadów, których utylizacja jest bardzo kosztowna, a wszystko to za cichym przyzwoleniem rządzącej w kapitalistycznej Polsce od 8 lat koalicji PO-PSL.

    Zatrute jeziora, stawy, rzeki i tysiące ton pływających brzuchem do góry ryb, oraz ginących w strasznych męczarniach ptaków wodnych są dziś symbolem kapitalistycznej Polski.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane