01.02.2012 22:36

Wyjaśnień do komentarzy c.d.

Nie jest tak, że ja popieram to zjawisko. Raczej je zaobserwowałem i tak, próbuję jakoś zracjonalizować. I też nie jestem tego pewien, że to nie jest moja nadinterpretacja.

Co do zmian w etyce. W średniowieczu w ogóle nie było czegoś takiego jak własność intelektualna. Artyści nie podpisywali swoich dzieł i obrazów, powszechne było przepisywanie, kopiowanie obrazów, ikon, książek oraz rozpowszechnianie ich i zarabianie na cudzej własności intelektualnej. Nikt owego kopiowania i rozpowszechniania nie potępiał, nie rozpatrywał w kategoriach prawnych, a z punktu widzenia etyki był to czyn obojętny moralnie - ani dobry, ani zły. Być może Internet znów zmienia normy moralne i etyczne, być może wracamy do tych praktyk?

Zobacz także

Infografika