mybrain20
Blog pisze
mybrain20
10.02.2012 15:55
Istotą problemu nie jest wiek emerytalny.
Od jakiegoś czasu toczy się debata na temat zaproponowanej przez rząd Donalda Tuska reformy emerytalnej. Również w całej Europie toczone są rozmowy na temat podwyższania wieku emerytalnego. Ostatnio szwedzki centroprawicowy premier Fredrik Reinfeldt stwierdził, że ludzie powinni pracować do 75 lat, a nie oczekiwać, że emeryturę dostaną w wieku 65 lat. Francuski parlament przyjął jesienią 2010 roku ustawę, która zakłada, że stopniowo, do 2018 roku, minimalny wiek emerytalny wzrośnie z 60 do 62 lat. Niemcy w 2012 r rozpoczęli realizację reformy emerytalnej przygotowanej jeszcze przez rząd kanclerza Schroedera. Wszystkie te propozycję powodują ogromny sprzeciw obywateli i związków zawodowych, i nie ma się co dziwić. O ile samo podnoszenie wieku emerytalnego w wyniku stale podnoszącej się średniej długości życia (w Polsce wynosi ona obecnie dla ogółu ludności 75,19 lat, natomiast w roku 2000 wynosiła 73.85) jest propozycją rozsądną, o tyle brak towarzyszącej temu procesowi odpowiedniej polityki społecznej przyniesie raczej więcej szkód niż korzyści. Jak zapewnić zdrowie starszym pracownikom i ochronić ich przed zwolnieniami? Bardzo ważną kwestią jest również wiek emerytalny kobiet. Co w zamian za jego podwyższenie i zrównaniem z wiekiem mężczyzn zaproponuje państwo kobietom, by mogły swobodnie i świadomie decydować się na rodzenie dzieci? Patrząc z jakim zapałem Platforma Obywatelska wespół z cyniczną prawicową opozycją w całym kraju komercjalizuje lub prywatyzuje żłobki i przedszkola należy stwierdzić, że raczej nic nie zaproponuje. Po raz kolejny gro zadań, które w nowoczesnym społeczeństwie powinno realizować państwo zrzuca się na barki kobiet pracujących na dwóch etatach: w domu i w pracy. Wygląda na to, że babcie będą musiały opiekować się wnukami i zarazem dłużej pracować!

Według mnie w całej toczącej się debacie pomijany jest główny problem. Jak bez wzrostu gospodarczego utrzymać obecny model systemu ubezpieczeń społecznych? Oczywiste jest, że nie da się. Jak w takim razie powinno brzmieć pytanie na temat reformy systemu emerytalnego, lub szerzej- całego systemu ubezpieczeń społecznych, które dotyka istoty problemu? Według mnie tak: jak wrócić na ścieżkę rozwoju gospodarczego gwarantującego tworzenie bezpiecznych i trwałych miejsca pracy?
Rozwiązaniem powinno być po pierwsze odejście od neoliberalnych dogmatów dążących do redukcji deficytów budżetowych kosztem radykalnego pogorszenia sytuacji społecznej obywateli(vide Grecja). Notabene warto tutaj napomknąć, że to nie deficyty budżetowe(długi publiczne) były powodem globalnego kryzysu finansowego. Były nimi długi prywatnych instytucji finansowych i skandaliczna forma w jakiej zarządzano tymi długami.
Drugim etapem powinno być ukonstytuowanie nowego porządku społeczno-ekonomicznego. Z jednej strony pojawiają się propozycje powrotu do dawnych wartości kapitalizmu: nieograniczonej prywatnej własności, wolność decyzji podejmowania ryzyka i ponoszenia za niego odpowiedzialności(według mnie autorzy, którzy wysuwają tego typu stwierdzenia proponują raczej jakąś formę kapitalistycznej utopii niż realne rozwiązania) lub podziw dla tzw ,,kapitalizmu z chińską twarzą”. Z drugiej strony pojawiają nowe strategie zniesienia samego systemu kapitalistycznego (warto wspomnieć commonwealth Michaela Hardta i Antonio Nergiego). Między tymi dwoma biegunami rozpościera się obszar powoli wypełniany przez różnie nowe strategie reformistyczne, takie jak np. idea new green welfare state czy green flexicurity.
Zobacz także
-
było minęło
Nie ma już czwartku - siedemnastego maja. Premier z lotu ptaka ogląda rozkopy. Zapewne do głębi po...
7 dni temu www.tokfm.pl/blogi/yellowbelt
-
Przemysław Wipler i jego podatek...
Rozmyślałem skad Pan poseł mógł wpaść na pomysł z nowym podatkiem od funduszu wynagrodzeń (pł...
25 dni temu www.tokfm.pl/blogi/blacknotes
-
Małżeństwa czasowe w Iranie - wolność czy zniewolenie?
Zapraszamy na film i debatę! Tytuł filmu: „Małżeństwo na chwilę”, 52 ...
pół miesiąca temu www.tokfm.pl/blogi/manifa
-
Interludium. Debata o szkole - język polski
Z przykrością słucham tej debaty. Ma znaczenie absolutnie podstawowe. A jednak nie zaczyna się tam, ...
19 dni temu www.tokfm.pl/blogi/margines
Skomentuj:
Komentarze (13)
-
... kapitalizm z mądrą głową oznacza także obowiązek ubezpieczenia na przykład "samozatrudnienia" na wypadek niepowodzenia! Państwo nie może zastępować zdrowego rozsądku! Na pytanie paprykarza dotkniętego wichurą premier powinien odpowiedzieć że zamiast dampingować innych ceną papryki powinien w cenę warzywa wliczać także koszty ubezpieczenia! A w obecnym "systemie" emerytalny a raczej państwowego dożywocia trzeba pojęci "wieku emerytalnego" zastąpić kryterium przydatności do pracy na określonym stanowisku!
-
@piotrkasz
Oto wybitny przykład "myślenia" socjalistycznego - niech rząd zatrudni. A może sam zatrudnisz tych ludzi? Wymyślisz dla nich miejsca pracy, zapewnisz dochody i środki na ich wynagrodzenie. Rząd to może zrobić i owszem - za pieniądze z naszych podatków,a wtedy całe Twoje infantylne wyliczanki w łeb biorą bo bilans będzie dokładnie zerowy (zakładam , że nie jesteś aż taki nierozgarnięty aby myśleć, że jakikolwiek rząd ma jakieś genialne pomysły, na które nie wpadł żaden przedsiębiorca).
Bezrobotni są bezrobotnymi z prostej przyczyny: SĄ NIEPOTRZEBNI tu i teraz. Rynek pracy może ich wchłonąć tylko kosztem aktualnie pracujących, zmniejszeniem ich czasu pracy czyli kosztem ich wynagrodzeń, a to już czysty socjalizm - podzielmy wszystko po równo aby każdy miał po trochu (to już przerabialiśmy, ja z racji wieku na pewno, a Ty - nie wiem).
Bezrobotni staną się potrzebni tylko wtedy kiedy powstaną nowe miejsca pracy (NOWE, a nie stare podzielone na 2), a nowe miejsca pracy tworzą przedsiębiorstwa, a nie jakaś brednia o nazwie "polityka społeczna".
Specjaliści różnej maści od tej "polityki" przypominają woźnicę, który mówi do konia: ulżę ci szkapo, wezmę 1 worek na kolana - będzie ci lżej ciągnąć wóz.
@Maybrain20
darujmy więc sobie te brednie o nowym porządku społeczno-ekonomicznym, kolejnej rewolucji gwarantującej wszystkim wszystko.
Zgadzam się tylko z jednym stwierdzeniem - to nie wiek emerytalny jest istota problemu - istotą problemu jest to, że zbyt wielu ludzi jest zwolnionych z obowiązku zbierania środków na swoją emeryturę, zbyt wiele "świętych krów" stworzono w ramach tak zwanego "solidaryzmu społecznego". -
Jeżeli Rząd zapewni zatrudnienie tym, którzy wyemigrowali oraz tym, którzy są bezrobotni (Razem 4 mln. osoby patrz poniżej) to okazałoby się, ze nie tylko:
1. Nie należy podnosić wieku emerytalnego, ale będzie go można obniżyć!!
2. Wszystkie długi ZUS zostaną w całości spłacone, i jeszcze dużo zostanie,
3. Budżet osiągnie niebotyczne przychody.
Nie wierzę jednak, aby przedstawione poniżej wyliczenia miały coś wspólnego z realnością działania Rządu. Ale gdyby Rząd skierował swój energię na sferę tworzenia miejsc pracy, to przy poniższych założeniach, przy stworzeniu 4 mln. miejsc pracy w ciągu 10 lat wpłynęłoby do ZUS: ponad 900 ( dziewięć) miliardów zł, a do Budżetu: ponad 288 miliardów zł!
Jest nierealne, ale gdyby stworzono tylko 10 % z 4,0 milionów ( TO JEST: 400.000 Miejsc pracy), to i tak kwoty byłyby oszałamiające. Razem ZUS i Budżet ok. 120 miliardów w ciągu 10 lat!!!
Dlaczego Rządy nie idą tą drogą, tylko potrafią gnębić OBYWATELI (PODATNIKÓW)!??
OBLICZENIA WEDŁUG ZAŁOŻEŃ:
1.Liczba osób wyemigrowała = 2 000 000 poza granicami
2.Liczba bezrob. W PL; = 2 000 000 faktycznie bezrobotnych( część szara strefa)
RAZEM = 4 000 000 osób ( 4 miliony osób)
3.Średnia płaca/miesiąc brutto według Rządu = 4 000 zł
4.Wskaźnik opłat dla ZUS = 47%
5.Średni podatek dochodowy = 15%
OBLICZENIA
1.Wpłaty m-czne do ZUS od 1 pracującego = 1 880 zł
2.Wpłaty m-czne pod. doch. do Budżetu od 1 pracującego = 600 zł
3.Wpłaty m-czne do ZUS zatrudnionych bezrobotnych = 7 520 000 000 zł =7,52 miliarda zł
4.Wpłaty m-czne pod. doch. do Budżetu od zatrudnionych bezrobotnych=2 400 000 000 zł =2,4 miliarda zł
5.Wpłaty roczne do ZUS od zatrudnionych bezrobotnych=90 240 000 000 zł=90,24 miliardów zł
6.Wpłaty roczne pod. doch. do Budżetu od zatrudnionych bezrobotnych=28 800 000 000 zł=8,8 miliardów zł
7.Wpłaty do ZUS od zatrudnionych bezrobotnych w okresie 10 lat=902 400 000 000 zł=902,4 miliardy zł
8.Wpłaty pod. doch. do Budżetu od zatrudnionych bezrobotnych w okresie 10 lat = 288 000 000 000 zł = 288 miliardów zł -
Mam wrażenie, że nie chodzi o to, by wydłużyć lata pracy, ale by bezrobotni 50+ dłużej na emeryturę czekali, co da wymierne oszczędności przy niewydolnym systemie. Nawet jeśli ktoś starszy ma dzisiaj pracę, nie wierzę, że pracodawca prywatny będzie go zatrudniał do wydłużonego wieku emerytalnego - po co komu magazynier, który nie udźwignie 10 kg, sekretarka, która nic nie widzi na ekranie komputera, bo literki za małe, kogo stać na takich pracowników? Prędzej szef karę jakąś zapłaci, niż mało wydajny personel będzie pielęgnował. Firma to nie dom opieki.
-
Żartujesz z tym liberalizmem, prawda?
-
Liberałowie znaleźli winnego złej sytuacji w finansach państwa. To niejaki Bismarck który w połowie XIX wieku wymyślił emerytury. Minęło 150 lat. I choć żyjemy wśród komputerów oraz robotów to przeraża nas wizja ekonomicznego tsunami. Na szczęście nasi wodzowie mają głowy nie od parady i już znaleźli rozwiązanie. Trzeba z powrotem zagnać starych pryków do roboty.
Mam nadzieję że nasi przywódcy nie zatrzymają się w połowie drogi wiodącej nas do liberalnej arkadii ery przedbismarkowskiej. Koniecznym jest bowiem zrobienie również porządku z młodzieżą która marnuje czas w szkołach zamiast wypracowywać dochód narodowy. Za nasza krwawicę kształcą się dziesiątki lat a potem wyjeżdżają na zmywaki do Londynu. W naszym kraju nie ma bowiem pracy dla osób z ich wykształceniem. To jaki w tym sens?
Zamiast zabawy w naukę proponuję pracę na świeżym powietrzu. Na przykład bieganie po polach z kołatkami w celu płoszenia dzikiego ptactwa. -
To nie bajeczki. To brednie. System jest niewydolny. Polega na przelewaniu na bieżąco wpływających składek na konta emerytów. Jakim cudem przedłużenie okresu składkowego zwiększy emerytury, skoro zasady, czyli wysokość ustala rząd a przyklepuje sejm? Skoro gdy idą wybory, to waloryzacja jest procentowa, a jak po wyborach, to zawieszamy ustawę na kołku i czasowo waloryzujemy kwotowo? To roztaczanie wizji i mamienie jakimiś wziętymi z sufitu liczbami jest mniej prawdopodobne i wiarygodne niż wizje roztaczane przy starcie OFE. Bo tam przynajmniej pieniądze były realne i przypisane konkretnym ludziom.
-
... a bajeczki o cudownym wzroście emerytur z samego tylko wydłużenia okresu składkowego są absolutnie niewiarygodne, chyba że zatrudnią z pośrednictwem Maciarewicza czarowników w USA!
-
Zgadzam się niemal w 100%
-
Istotą jest 12 % bezrobocie w2 kraju i 3 miliony młodych na emigracji zarobkowej./Energia buntu poszła w energię emigracji(D Tusk)Na szczęście dla Tuska i PO,bo nie miał by takiego dolce vita.Ale COŚ się rusza jeżeli w takie mrozy tysiące młodych demonstruje.A co będzie na wiosnę? Póki co to słupki sondażowe poparcia dla PO lecą w dół!
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
O autorze mybrain20
Blogi znajomych mybrain20
-
Nie bagatelizować!
Jacek Żakowski, w poniedziałkowym felietonie w Gazecie Wyborczej...
- Ks. Lemański odpowiada Terlikowskiemu: Pomówienia. Chorobliwa podejrzliwość
- KRRiT spokojna o decyzję sądu ws. Trwam: "Nie mamy słabych punktów. To proces prawny, nie - plebiscyt, co wmawia ludziom Rydzyk"
- Dyskutować nie wolno? Ks. Lemański znów zaatakowany. Przez T. Terlikowskiego
- "Żydzi bali się niedzieli, powrotu z nabożeństw". Koniec z mitem bohaterskiej polskiej wsi?
- Olejnik: Z Muchy śmieją się Niemcy, za chwilę będą się śmiać Rosjanie
- Sprawdź, kiedy pójdziesz na emeryturę [TABELA]
- ''Mięsny jeż Strzępki i Demirskiego'' - pisze Kamil Dąbrowa
- "Kaczyński zapowiada, że wprowadzi ustawy korzystne dla jednej firmy. Złamał wszelkie standardy"
- "Wszyscy jesteśmy potomkami chłopów. Stąd nasz konsumpcjonizm"
- Mikołejko: Nie dokonam aktu apostazji. Uznałbym wtedy prawo Kościoła...
- Kobieta ma żyć przede wszystkim dla męża? "Czułam się zażenowana"
- Samobójstwa księży w diecezji tarnowskiej. "Nie są z kruszcu, ale z gliny"
- Gowin przeprasza za protest taksówkarzy, ale korkami nic nie wskórają [WIDEO]
- Paradowska: Taksówkarze chcieli zyskać poparcie, a zyskali tylko niechęć











