31.01.2012 12:02

Czy na pewno jesteśmy gotowi na aborcję?

Kilka dni temu, Pani Maria Czubaszek, felietonistka, pisarka, dziennikarka i satyryk, powiedziała publicznie w telewizji, że dwukrotnie poddała się aborcji. Postrzegana do tej pory jako osoba niezwykle ciepła, zdystansowana do siebie kobieta nagle stała się w Internecie przedmiotem ataków.

 

Fora internetowe oraz blogi (w tym także blog Pani Marii) zaczęły kipieć negatywnymi komentarzami i inwektywami rzucanymi na Panią Czubaszek. Wśród nich nieliczne są komentarze neutralne lub wspierające pisarkę.

 

Moim zdaniem Pani Maria, mówiąc o swojej sytuacji nie powiedziała niczego innego niż to, co usankcjonować prawnie chce wielu Polaków. Powiedziała, że poddała się zabiegowi i nie czuła z tego powodu traumy. O to przecież zdaje się chodziło tym, którzy chcieli, by kobieta sama mogła decydować o swoim ciele i tym, czy chce urodzić dziecko. Pani Maria zdecydowała i nie przeżywała tego jako osobistej tragedii, wyznając: "Zrobiłam to dwa razy. Nigdy z tego powodu nie miałam traumy, tylko mówiłam: Boże, jak to cudownie, że ja to zrobiłam".

 

Nie będę przytaczać komentarzy, które przeczytałam na temat Pani Marii i tego, co zrobiła. Każdy łatwo je znajdzie, jeśli ma ochotę na odrobię oburzenia w polskim wydaniu.

 

Zapytam tylko o jedną rzecz: Polsko jesteś gotowa na aborcję?

Zobacz także

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (39)

  • qielih

    0

    Zalegalizować aborcję! Klechy nawet swój onanizm "zalegalizowały". "...otóż wytrysk nie jest zabiciem nienarodzonego bo plemnik nie połączył się z jajem." A możecie się onanizować? "Nie onanizujemy się." To moja ostatnia rozmowa z klechą. Tak w takim kraju żyjemy. Bo tak chcemy? Może by tak zebrać podpisy i zarządać referendum?

  • qielih

    0

    Zalegalizować aborcję! Klechy nawet swój onanizm "zalegalizowały". "...otóż wytrysk nie jest zabiciem nienarodzonego bo plemnik nie połączył się z jajem." A możecie się onanizować? "Nie onanizujemy się." To moja ostatnia rozmowa z klechą. Tak w takim kraju żyjemy. Bo tak chcemy? Może by tak zebrać podpisy i zarządać referendum?

  • oby.watel

    Oceniono 3 razy 1

    @ad_absurdoom
    Jeśli jest tak jak twierdzisz i dziecko w ŻADNYM momencie swojego życia, [czy prenatalnym czy jakimkolwiek!!] NIE JEST "ciałem matki", to dlaczego gdy matka umrze płód obumiera wraz z nią? Rak też w ŻADNYM momencie NIE JEST "ciałem chorego", którego toczy. I usuwa się go.

    @Proto
    Po to wymyślono książki, encyklopedie, żeby z nich korzystać jeśli się czegoś nie wie. W tym przypadku wystarczy zaś sięgnąć do ustawy. Tam jest określone do jakiego momentu można narośl z brzucha kobiety usunąć. A gadanina o dozgonnej możliwość dokonania aborcji w sytuacji, gdy kapelan wojskowy błogosławi jurnych młodzieńców by szli zabijać narodzonych jest zwykłą hipokryzją. Poza tym wiadomo nie od dziś, że człowiek strzela, a pan bóg kule nosi. I zabija choć zabronił.

  • ppod1

    Oceniono 2 razy 0

    - ad_absurdoom NIE JEST "ciałem matki" a może (a) do tej pory nie udowodniono, że jest inaczej (b) jednak trochę jest, ponieważ połączenie z ciałem matki umożliwia mu rozwój/dostarcza pokarm itd? Nie zagłębiałam się w to.

    - okmijn_pl taka, która nie potrzebuje być matką; są takie kobiety- nie potrzebują mieć dzieci, nie chcą tego tak

    - proto to pytanie retoryczne, więc pozostawiam bez odpowiedzi.

  • proto

    Oceniono 5 razy 1

    Może mi ktoś powie bo ja na prawdę nie wiem,
    Do którego tygodnia od poczęcia aborcja jest aborcją?Czy do trzeciego tygodnia po zapłodnieniu, czy do 20-tego, czy do 36-go, a może do 52-go tygodnia a może jeszcze później? Wie ktoś jak to jest? Ile może minąć od zapłodnienia aby to coś usunąć?

    Czy poród jest takim momentem po którym nie można już wykonać aborcji? Może matka powinna mieć dozgonną swoją lub dziecka możliwość dokonania na nim aborcji? Przecież to JEJ produkt.

    Nie to żebym bym złośliwy, po prostu na chłopski rozum zastanawiam się gdzie jest granica. Kiedy można a kiedy to już jest morderstwo?????

  • okmijn_pl

    Oceniono 8 razy 0

    - "tylko mówiłam: Boże, jak to cudownie, że ja to zrobiłam"
    Kobieta, która cieszy się, że usunęła ciążę, to dziwna postać. Jest raczej manekinem a nie kobietą.

  • ad_absurdoom

    Oceniono 6 razy 4

    Jedno jest dla mnie pewne: słuszne jest aby "kobieta sama mogła decydować o swoim ciele i tym, czy chce urodzić dziecko", natomiast równie jasne jest dla mnie to, że właściwym momentem tego wyboru jest chwila PRZED SEKSEM, ponieważ dziecko w ŻADNYM momencie swojego życia, [czy prenatalnym czy jakimkolwiek!!] NIE JEST "ciałem matki", tego się uczy w gimnazjum na biologi.. jeśli nie w podstawówce.

  • ppod1

    Oceniono 4 razy 2

    Tak, jak już napisałam - prawdziwy katolik weźmie do ręki różaniec i się pomodli. Fałszywy pieniacz zacznie obrażać.

  • oby.watel

    Oceniono 2 razy 0

    Ciekawe. Występujący w postaci mieszaniny ojca, syna i ducha nie ma nic przeciwko, gdy jego wyznawca fałszywie oskarża? Dekalog zawiesił na kołku? Lżyj i łżyj jeśli we mnie wierzysz? Jaki pan, taki kram...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Blogi znajomych ppod1

Infografika