26.02.2012 13:38

E-deklaracje - to proste

Wczoraj wypełniłam i wysłałam swój PIT przez Internet. Żeby to zrobić potrzebowałam program PDF, poza tym pobrałam program ze strony z deklaracjami Usiadłam przy stole, wzięłam PIT 11, który wysłał mi pracodawca oraz PIT 37 z zeszłego roku a całość zajęła mi 10 minut.

 

I narzekajmy jeszcze, że w polskich urzędach nie ma cyfryzacji i trzeba stać w kolejkach. Zobaczymy, na ile sprawdzi się system e-deklaracji.

 

Jeśli okaże się, że większość wolała stać w kolejce z wypełnionym ręcznie pitem niż wysłać go w kilka minut, to wcale mnie nie zdziwi, jak to ministerstwo od cyfryzacji zamkną.

 

Po co nas mają cyfryzować, jak i tak wolimy kolejki.

 

 

 

Zobacz także

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (6)

  • fly-by-wire

    0

    @oby.watel

    Przed odpowiadaniem na komentarze i laniem wody sugeruję zrobienie kwerendy internetowej na omawiany temat - czyli bezpieczeństwa państwowej informatyki.

    podatki.wp.pl/kat,9231,title,System-testowy-pozera-e-PIT-y,wid,13340272,wiadomosc.html
    podatki.wp.pl/kat,9231,title,MF-apeluje-o-ostroznosc-przy-wypelnianiu-elektronicznych-PIT-ow,wid,13290793,wiadomosc.html
    System ma być idiotoodporny, wyłapywać i blokować wszystkie byki, a nie przerzucać na niefachowego informatycznie podatnika selekcji oprogramowania do wypełniania pitów. "MF apeluje o ostrożność....". A potem kasuje po 2,700.- od sztuki (pit po terminie) za swoje niedoróby. To jakieś kpiny i zwykły polski bajzel!

    Piszesz: "Najgłupszy skrypt nie pozwoli zakończyć procedury bez dopełnienia wszelkich formalności lub spełnienia określonych warunków".
    Tyle, że oprogramowanie podsystemu testowego akceptowało błędnie (w aspekcie rozliczenia) wypełnione pity i generowało wyniki, które roztrzepany użytkownik mógł traktować jako właściwe.
    Po "dopełnieniu wszelkich formalności i spełnieniu warunków".

    Po to tworzys się systemy testowe dla końcowego użytkownika by testować WSZYSTKO! Tak w aspekcie MERYTORYCZNYM (rozliczenie) jak i FORMALNYM (dane identyfikacyjne).

    W moim głębokim przekonaniu nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz (Twoje ostatnie zdanie jest kompletnie "od czapy") - ale każdy ma prawo do kompromitowania się na własne życzenie. (Poczytaj w Wikipedii czym różni się procedura od skryptu...)

    A jeśli nadal uważasz, że wiesz o czym piszesz - to polecam poniższy wpis kolegi po fachu:
    maciej-progtech.blogspot.com/2010/03/nie-bezpieczne-pity-pl.html

    Poczytaj sobie również jak to się robi w Szwecji czy Norwegii.
    To wszystko na ten temat i więcej nie będzie.

  • oby.watel

    Oceniono 2 razy 0

    Jeśli system generował fałszywe potwierdzenia odbioru, to jako informatyk na pewno wyjaśnisz jakim cudem. Jak takie fałszywe potwierdzenie odbioru wyglądało i kto fałszywość odkrył i poświadczył? Najgłupszy skrypt nie pozwoli zakończyć procedury bez dopełnienia wszelkich formalności lub spełnienia określonych warunków. Zawodowy informatyk zapewne wie, że czym innym jest skrypt na stronie w postaci formularza, a czym innym zabezpieczenie serwera hasłem.

  • ppod1

    Oceniono 2 razy 0

    Oczywiście, że nie mam pojęcia o informatyce. System pewnie nie jest doskonały - doskonałych nie ma. Dostajesz UPO, sprawdzasz je z wzorem na stronie Ministerstwa Finansów i po sprawie.

    Jeśli ktoś ma zwrot z urzędu (nadpłatę albo jakieś ulgi czy cokolwiek) to dodatkowo będzie pewny, że PIT dotarł, gdy pieniądze otrzyma - wiem, czekać można i 3 miesiące, ale składając zeznanie teraz to na pewno krócej.

    Ty jako informatyk jesteś uprzedzony do tego typu systemów. Mnie jako filologa drażni coś innego, aptekarz pewnie nie kupi jakiegoś leku, bo się na tym zna i w życiu by go nie wziął.

    Zawsze można zadzwonić do skarbówki i spytać, czy zeznanie dotarło - w mojej udzielają takich informacji.

    Co do kolejek - jakbyś do urzędu poszedł w poniedziałek przed 10:00 to oczywiście nie będzie kolejek. Ale jak ktoś pracuje do 16:00, urząd jest do 17:30 raz w tygodniu to trochę postoi.

    Dla mnie tak było wygodniej i tyle.

  • fly-by-wire

    Oceniono 2 razy 0

    O naiwności!

    Jako zawodowy informatyk w żadnym wypadku nie wyślę Pit'a przez Sieć.

    Autor(ka) blogu nie ma pojęcia jakie niedoróbki miał (być może nadal ma) ten system. M.in. generował fałszywe potwierdzenia wysłania. Z dostępnych mi informacji wynika, że ludzie będąc przekonanymi, że dopełnili formalności przez Internet, dostawali potem wezwania ze skarbówki (kto lubi tam chodzić?) z informacją, że nie złożyli deklaracji.

    Ostatnia afera z hasłem administratora (admin1) w Kancelarii Tuska świadczy dobitnie o poziomie polskiej informatyki państwowej. Jaki Pawlak/Boni - taka informatyka. Obaj mają mniejsze pojęcie o EPD niż Mucha o sporcie...

    Po co zaraz iść do kolejki? Jaki kolejki?
    Jeśli już ktoś chce mieć stempel: u mnie w urzędzie na dwa dni przed upływem terminu otworzyli ze sześć okienek. Przy okazji załatwiania innej sprawy, do złożenia Pitu czekałem może 10 min. Taśma.

    A jak podatnicy, w polskim stylu, rzucą się do wysyłania pitów ostatniego dnia, to padną serwery (taki swoisty DDoS) - i z wywalonym jęzorem będą gnać na najbliższą pocztę. A tak koleja jak za komuny do meblowego.

    Od lat wysyłam Pity poleconym, a jak mnie najdzie ochota, to ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru. I mam stempel :-)

  • ppod1

    Oceniono 1 raz 1

    Ależ jest! Na stronie urzędu skarbowego, w urzędzie skarbowym, w TOK FM też są audycje na ten temat. W zeszłym tygodniu dzwoniłam do skarbówki i witał mnie głos, który informował, że zachęcają do korzystania ze strony e-deklaracje.
    Naprawdę kampania informacyjna jest a sama instrukcja na stronach ministerstwa również jest bardzo przejrzysta.

  • sluziniec

    0

    Jeśli będzie informacja o możliwości wypełnienia PIT-u przez internet, to ludzie będą to robić. :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Blogi znajomych ppod1

Infografika