03.02.2012 07:16

Zrozumieć ... refleksja po po śmierci Magdy

Żyłem tą sprawą ...

 

... znów, tak jak prawie dwa lata temu oglądałem zdjęcia dzieciaka w tramwajach , autobusach, słupach i płotach. Teraz też płakać mi się chciało gdy widziałem filmy z Madzią. Byłem prawie pewien, że dziewczynka się nie znajdzie ... w tym wszystkim uwierzyłem matce , uwierzyłem telewizji i radiu... uwierzyłem w tajemniczą mafię porywającą dziecko dla pozyskania jego organów...

 

... mać !! ...

 

W czerwcu 2010 roku w jednym z pierwszych moich wpisów w Dziennikarstwie Obywatelskim Onet pisałem:

 

"Jak można stać się kimś takim ? Jak można pozbawiać tak niewinną istotę możliwości przeżycia tych wszystkich wspaniałych wydarzeń które czekały na niego w przyszłości. Czy jest kara dla takich zachowań ? Nie ma. Nawet kara śmierci byłaby zbyt delikatna w formie dla bestii która potrafi tak postąpić z dzieckiem. Żądza odwetu w takich sytuacjach jest przeogromna i absolutnie uzasadniona. Nie powinno być litości dla morderców dzieci. Jakiejkolwiek." - obywatelskie.onet.pl

 

Dzisiejsze poranne informacje spowodowały początkowo identyczną reakcję ... jednak te dwie sprawy różnią się. Przynajmniej pozornie się różnią. Chyba nawet nie chcę wiedzieć jak było na prawdę. Może stłumienie mojej wściekłości do potencjalnego sprawcy jest spowodowane tym, że go widzę.  Tym, że łączyłem się z matką Magdy w jej szczerym, wydawało się,  strachu o małą. 

 

... no,  nie wiem ... no... nie wiem co o tym wszystkim myśleć.

 

Spróbuję zrozumieć dzisiejszą sytuację mimo , że należy do tych, które zrozumieć nie sposób. Nie będę oceniać osoby odpowiedzialnej za śmierć Madzi ... polecam to innym. Póki nie wiemy wszystkiego trzymajmy język za zębami.

 

 

 kliknij i promuj

pozdrawiam

------------------------------------------------------------------

więcej wpisów : 

Przemyślenia z drogi...

Zobacz także

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (4)

  • oby.watel

    0

    Jeśli mordercą została okrzyknięta kobieta, którą jedyną winą była chęć skorzystania z prawa do przerwania ciąży ze wskazań zdrowotnych, to można sobie wyobrazić w jaka panikę wpadła dziewczyna, gdy spostrzegła, że jej dziecko nie żyje. Bandyci mogą chodzić bezkarnie, ale matkę trzeba zgnoić, skazać, żeby popamiętała.

    "...[b]przesłuchanie matki trwało pięć godzin i zakończyło się o godzinie czwartej nad ranem w sobotę.[/b]

    Najpierw siepacze "detektywa" nękają kobietę, a potem jest przesłuchiwana zgodnie z najlepszymi wzorcami z lat pięćdziesiątych.

  • nocri

    0

    "najbardziej niebezpiecznym miejscem do życia paradoksalnie jest szeroko rozumiana rodzina"

    Ten paradoks to nie paradoks. To życie w stadzie. Na niewielkiej przestrzeni kupa ludzi, emocji etc.

    @oby.watel

    tiaaa , Rutkowski. Jednak jaki by nie był cholernie skuteczny w tym co robi skubaniec.

  • oby.watel

    0

    Może warto poczekać z potępianiem i wieszaniem psów. Człowiek pogrążony w rozpaczy nie myśli racjonalnie. A jak do akcji wkroczył p. Rutkowski, który jak powietrza łaknie sukcesu po serii porażek, i jego przekonujący siepacze, matka mogła się przyznać nawet do latania na miotle.

  • nadordynariusz

    0

    Tak bez zajmowania się tą konkretną sprawą, bo jak słusznie piszesz jeszcze nic nie wiadomo i lepiej milczeć, chciałem o czymś wspomnieć.

    Wbrew powszechnej świadomości społecznej smutna i tragiczna prawda jest taka, że najbardziej niebezpiecznym miejscem do życia paradoksalnie jest szeroko rozumiana rodzina. Najwięcej gwałtów, pobić, molestowania, zabójstw, szykan, znęcania się fizycznego i psychicznego doznajemy od tzw bliskich....:(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Blogi znajomych nocri

Infografika