Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

16.02.2017 10:18

Morawiecki, czysty komuch, kamerdyner zamordyzmu. Jego brednie w Deutsche Welle kompromitują Polskę. Aż takimi durniami nie jesteśmy

Nieoczekiwanie w remizie PiS urodził się najczystszej wody – postkomuszek, wykapany komuch – Mateusz Morawiecki. Nawet się ubrać nie potrafi.

To, co ten człowieczek zaprezentował w Deutsche Welle, mozna uznać, że mamy oto Frankensteina polskiej polityki.

Do tej pory o Morawieckim można było powiedzieć, że jest niedouczony (w literaturze, filozfii, socjologii) i zainteresowany kiczem. Zatrzymał się w rozwoju na etapie niekumatego młodzieńca, którego ojciec tłucze po głowie.

I tak jest! Przerażające, iż Morawiecki robi karierę. Brak pejoratywnych określeń na jego małość psychologiczno-intelektualną.

Morawiecki jako samodzielny byt intelektualny to Kononowicz. Ko-no-no-wicz.

Morawieckiego trzeba wymajtać z polskiej polityki, zasmrodzi nam życie, państwo. Tfu. Nawet estetycznie jest z remizy.

Nie może być, że twarzą Polski będzie taka ohydna postać, jak Morawiecki. Jakby zył Hitler, to Morawiecki byłby jego pomagierem, byłby kamerdynerem.

„Prawo nie jest najważniejsze” – mówił Morawiecki w Deutsche Welle. Tak! Tylko wola prezesa.

Czytaj więcej na blogu Próbki Cukierków.

Zobacz także
Najczęściej czytane