Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

17.06.2015 07:46

PiS poza parlamentem. SLD rządzi samodzielnie. Efekt JOW-ów

Gdyby w 2001 roku wybory parlamentarne odbywałyby się według ordynacji proponowanej przez Pawła Kukiza w Sejmie nie byłoby Prawa i Sprawiedliwości.

„Jeśli w 2001 roku nie obowiązywałaby ordynacja proporcjonalna, a posłów wybierano by w 460 jednomandatowych okręgach wyborczych, to SLD zdobyłby (przy tym samym poparciu 41,04%) – uwaga! uwaga! – 423 mandaty, tj. 91,96% wszystkich mandatów!

Ta niezwykła i – dodajmy – całkowicie nieproporcjonalna premia dla zwycięskiego SLD wzięła się stąd, iż w skutek rozpadu AWS-u i słabego jeszcze zakorzenienia się PiS-u na terenach Polski wschodniej i południowej, SLD wygrało wybory we wszystkich województwach, a tym samym w każdym z województw wygrało w większości JOW-ów. Zapewne SLD zasłużyło sobie wtedy na samodzielną większość, czyli uzyskanie ponad 230 mandatów. Ale trudno zgodzić się na to, by ugrupowanie uzyskujące 41 procent głosów zdobywało tych mandatów aż 92 procent. A tak by było, gdybyśmy – idąc za radą Kukiza – zafundowali sobie w Polsce 460 jednomandatowych okręgów wyborczych.”

całość można przeczytać na wpp.info.pl

Czytaj więcej na blogu Pisany wieczorami.

Zobacz także

Komentarze (12)

  • oby.watel

    Oceniono 4 razy 2

    Bzdura nie efekt. Wynik jest zależny od wejściowych założeń. Dlaczego nie przeanalizowano wyników z roku 2011? Partiom, a w zasadzie ich właścicielom zaczyna palić się grunt pod nogami, w oczy zagląda widmo końca wszechwładzy, to straszą jak mogą. Jakby wzięli wyniki wyborów na przykład 1952 roku to by dostali jeszcze bardziej spektakularny rezultat: PZPR - 110% mandatów.

    • spotapowicz

      0

      @oby.watel
      przeanalizowano. Wystarczy wejść na wpp.info.pl w zakładkę symulacje. Wybory z 1952 trudno uznać za demokratyczne. Stąd wniosek, że tylko głupi by je analizował ergo nie ma sensu się nad nimi zastanawiać.

    • podjadek57

      Oceniono 2 razy 2

      @spotapowicz
      Widzisz Szanowny, symulacje to furda, propozycja jest taka skoczmy na łebek do basenu a czy jest w nim woda, to się zobaczy.

    • dz-99

      Oceniono 3 razy 3

      @spotapowicz

      W 2001 r. nie było np. twittera, który miał wpływ ( jak się zdaje ) na zdobycie prze Kukiza znacznej części specyficznych "wyborców". I może mieć w przyszłości.

    • oby.watel

      0

      @spotapowicz
      Ja nie podważam tego, że przeanalizowano, ale chciałbym wiedzieć jak otrzymano takie a nie inne wyniki. Z podanych założeń wynika, że wystarczy przyjąć nieco inne, by otrzymać inne wyniki. Można więc tak manewrować granicami obwodów, żeby otrzymać to, co się chce. Poza tym sposób wyłaniania zwycięzców to tylko jeden ze składników ordynacji wyborczej. Ważne jest także kto może zgłaszać kandydatów i jak rozlicza się kampanię. PZPR nie musiała fałszować wyborów, bo system selekcji kandydatów uniemożliwiał umieszczenie na liście kogoś spoza klucza. A ponieważ system wyłaniania kandydatów jest identyczny jak wtedy - kierownictwo partii decyduje kto znajdzie się na liści i na którym miejscu - więc jak najbardziej nadają się do analizy wyniki wyborów z roku 1952.

    • spotapowicz

      0

      @oby.watel
      oczywiście, że można manewrować granicami obwodów. Pojęcie gerrymanderingu wymyślono w XIX wieku, więc ludzkość ma w tym zakresie spore doświadczenie. A wyniki jak otrzymano jest napisane na grafice.

    • spotapowicz

      0

      @smok_jabberwocky
      wygrałby, ale przegrał :-) jest już symulacja, która pokazuje, że mimo zwycięstwa uzyskuje mniej mandatów od PO w przypadku JOWów. Takie cuda :-)

    • spotapowicz

      0

      @smok_jabberwocky
      A Kukiz byłby największym przegranym. Przy 23% poparcia 1 mandat :-) Zuch można by rzec :-)

    • oby.watel

      0

      @spotapowicz
      Cudowna jest nie wygrana PO, ale symulacja, z której to wynika. Dlatego, że członkowie partii nie mają, bo nie mogą, mieć żadnych przekonań ani poglądów, bo wylecą z partii i nie znajdą się na listach. Dlatego na przykład Kamiński, czy Sikorski może raz startować z list PiS, a raz z PO. JOW-y umożliwiają głosowanie na konkretnych ludzi. A jak się zachowają wyborcy mający tę świadomość nie wiadomo i nie da się tego ująć w symulacjach. Poza tym nawet gdyby w sejmie znalazła się samo PO, to niekoniecznie byliby to sami bmw jak dziś.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

O autorze spotapowicz

avatar

Sławomir Potapowicz, warszawiak, samorządowiec, liberał, członek .N, rocznik '73
twitter.com/S_Potapowicz, www.potapowicz.pl

Najczęściej czytane