Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

11.08.2017 01:03

Dekomunizują Prawo prasowe, szykują się do dekoncentracji mediów cz.1

Jakiś czas temu mój młodszy kolega redakcyjny zajrzał do prawa prasowego, a następnie zapytał, czy wiem, gdzie szukać nowszych zapisów, bo te, do których dotarł pochodzą jeszcze z czasów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. To oczywiście nie znaczy, że wczytał się w treść prawa prasowego i uznał, że jest nieadekwatna, przeciwnie, tuż po otwarciu pliku, na pierwszej stronie, w 1 artykule czytamy o tym, że prasa zgodnie z konstytucją Rzeczypospolitej Polski korzysta z wolności wypowiedzi itd., itp., ale już linijkę niżej od 1984 roku w artykule 2 Prawa Prasowego dumnie pręży pierś zapis, że organy państwowe zgodnie z konstytucją Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej stwarzają prasie warunki itd., itp.

Nie dziwi więc, że przy pierwszym podejściu do lektury dziennikarz mógł uznać, że jego poszukiwania odpowiedniego aktu prawnego okazały się co najmniej wątpliwe.

Wątpliwe jest raczej traktowanie niektórych zapisów Prawa prasowego przez poszczególne rządy od 1989 roku w taki, a nie inny sposób. Niby to się zmieni za sprawą projektu ustawy, które wpłynęło do Sejmu 24 maja 2017 roku. Ulegnie zmianie, owszem, ale nie z powodu niechlujstwa, bałaganiarstwa i bylejakości stanowionego od 1989 roku prawa w tym zakresie, ale – bo to rządowy projekt – z powodu zapisów dekomunizacyjnych.

Zmiany w tym projekcie przede wszystkim dotyczą autoryzacji. W dodatku, jak tłumaczy się w uzasadnieniu projektu uchwały, nowe zapisy uwzględnią wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Jerzego Wizerkaniuka, redaktora naczelnego i współwłaściciela ,,Gazety Kościańskiej” przeciwko Polsce. Pomyślny wyrok dla Wizerkaniuka, ETPW wydało 5 lipca 2011 roku. Sprawa w Polsce toczyła się od 19 maja 2003 roku. Projekt ustawy wpłynął do Sejmu w 2017 roku.

Nikt do tej pory nie traktował poważnie niechlujnych zapisów o Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej w Prawie prasowym. Wystarczyłyby przecież drobne korekty, żeby tę prawną bylejakość zmienić.

Dzięki projektowi ustawy mamy pozornie przekonujące dowody na to, że PiS jest po stronie wolnych mediów, Unii Europejskiej i poszkodowanego redaktora przez polskie, niezdekomunizowane prawo. Jednocześnie za sprawą tej samej ustawy mamy przesłanki, by podejrzewać, że wolne media dopiero dzięki temu projektowi będą naprawdę wolne, bo w końcu Prawo prasowe ulegnie dekomunizacji za sprawą PiS. Dobry ruch, by przekonać swój elektorat, że rząd walczy w słusznej sprawie, kiedy zabierze się za dekoncentrację mediów. (cdn)

Rafał Klan

Czytaj więcej na blogu Głosy z sali sejmowej.

Zobacz także

O autorze rafal.klan1974

avatar

Redaktor naczelny portalu Zw.pl. oraz papierowego miesięcznika Zw.pl. Od 6 lat pracuje w lokalnych mediach. Administrował internetowe fora literackie m.in. nieistniejące już Forum prozatorskie, oraz portalliteracki.pl, który funkcjonuje do dzisiaj. Uprawiał też krytykę literacką na portalu Niedoczyt...

Najczęściej czytane