02.02.2012 19:49

CO TO JEST E-BOOK? - c.d.

Drugą zasadniczą różnicą między e-bookiem a książką tradycyjną jest proces produkcyjny. W obu przypadkach zawsze oczywiście na początku jest "słowo", czyli dzieło Autora w pierwotnej wersji. Ale potem wszystko wygląda zupełnie inaczej.

W przypadku książki papierowej maszynopis trafia do wewnętrznych recenzji. Jeśli nie ma tu zgodnego chóru zachwyconych głosow, albo jeśli wydawca ma jeszcze wątpliwości - pora na recenzje zewnętrzne. Zwykle minimum dwie. Po nich (i o ile utwór uzyska uznanie w oczach wszystkich bez wyjątku recenzentów; choćby jedna recenzja na "nie" zwykle konczy sprawę...) zaczyna się praca nad tekstem, czyli redakcja (merytoryczna, stylistyczna, językowa, ortograficzna i interpunkcyjna), korekta, korekta autorska, korekta finalna. Potem oczywiście okładka, czy - szerzej - szata graficzna i wreszcie drukarnia. Gotowe wydrukowane książki trafiają do magazynu, a stamtąd jadą do dystrybutorów, hurtowni, a potem - do księgarń i czytelników. Szacunkowo można przyjąć, że cały proces, a więc od momentu przyjęcia maszynopisu do postawienia książki na półce w księgarni mija minimum pół roku. Dodajmy do tego przynajmniej jeszcze raz tyle, kiedy maszynopis "czeka" na przeczytanie (zasadniczo nie dotyczy to "znanych i uznanych", którzy są "zczytywani" w pierwszej kolejności).

Jeśli zatem Autor będzie miał dużo talentu i jeszcze więcej szczęścia, a wydawnictwo rzuci na front wszystkie swoje "siły i środki" - można sprawę załatwić w rok. Choć przeważnie trwa to jednak znacznie dłużej...

W przypadku e-booków od momentu podjęcia decyzji do momentu umieszczenia utworu w księgarniach mija... od czterech do sześciu tygodni. Znany mi rekord - to dwanaście dni w przypadku e-booka "Z krainy kucyków". Książka dla dzieci, niezbyt obszerna, ale za to z ilustracjami.

Jak to możliwe? Po pierwsze - wszystko odbywa się w formie "cyfrowej"; nie ma mowy o wysyłaniu Autorom do akceptacji zmian redakcyjnych maszynopisów z odręcznymi uwagami, znaczkami i "ptaszkami" nanoszonymi przez panie redaktorki. Po drugie - w przypadku e-booków wydawnictwo zazwyczaj pozostaje w bardzo ścislym kontakcie z Autorem, decyzje zapadaja błyskawicznie, a wszelkie uzgodnienia są precyzyjne i natychmiastowe. Po trzecie - proces produkcji zasadniczo zajmuje od dwóch do trzech dni (tyle czasu mija od powstania ostatecznej wersji tekstu do powstania e-booka). A umieszczenie e-książki w sklepach trwa do 24 godzin.

Tak naprawdę tylko jeden proces w obu przypadkach zabiera mniej więcej tyle samo czasu; redakcja. "Mniej więcej" - bo z moich doświadczeń wynika, że w wielu wydawnictwach klasycznych stosuje się metody pracy rodem z ubiegłego wieku...

Zobacz także

Blogi znajomych rw2010

Infografika