rw2010
Blog pisze
rw2010
02.02.2012 19:49
CO TO JEST E-BOOK? - c.d.
Drugą zasadniczą różnicą między e-bookiem a książką tradycyjną jest proces produkcyjny. W obu przypadkach zawsze oczywiście na początku jest "słowo", czyli dzieło Autora w pierwotnej wersji. Ale potem wszystko wygląda zupełnie inaczej.
W przypadku książki papierowej maszynopis trafia do wewnętrznych recenzji. Jeśli nie ma tu zgodnego chóru zachwyconych głosow, albo jeśli wydawca ma jeszcze wątpliwości - pora na recenzje zewnętrzne. Zwykle minimum dwie. Po nich (i o ile utwór uzyska uznanie w oczach wszystkich bez wyjątku recenzentów; choćby jedna recenzja na "nie" zwykle konczy sprawę...) zaczyna się praca nad tekstem, czyli redakcja (merytoryczna, stylistyczna, językowa, ortograficzna i interpunkcyjna), korekta, korekta autorska, korekta finalna. Potem oczywiście okładka, czy - szerzej - szata graficzna i wreszcie drukarnia. Gotowe wydrukowane książki trafiają do magazynu, a stamtąd jadą do dystrybutorów, hurtowni, a potem - do księgarń i czytelników. Szacunkowo można przyjąć, że cały proces, a więc od momentu przyjęcia maszynopisu do postawienia książki na półce w księgarni mija minimum pół roku. Dodajmy do tego przynajmniej jeszcze raz tyle, kiedy maszynopis "czeka" na przeczytanie (zasadniczo nie dotyczy to "znanych i uznanych", którzy są "zczytywani" w pierwszej kolejności).
Jeśli zatem Autor będzie miał dużo talentu i jeszcze więcej szczęścia, a wydawnictwo rzuci na front wszystkie swoje "siły i środki" - można sprawę załatwić w rok. Choć przeważnie trwa to jednak znacznie dłużej...
W przypadku e-booków od momentu podjęcia decyzji do momentu umieszczenia utworu w księgarniach mija... od czterech do sześciu tygodni. Znany mi rekord - to dwanaście dni w przypadku e-booka "Z krainy kucyków". Książka dla dzieci, niezbyt obszerna, ale za to z ilustracjami.
Jak to możliwe? Po pierwsze - wszystko odbywa się w formie "cyfrowej"; nie ma mowy o wysyłaniu Autorom do akceptacji zmian redakcyjnych maszynopisów z odręcznymi uwagami, znaczkami i "ptaszkami" nanoszonymi przez panie redaktorki. Po drugie - w przypadku e-booków wydawnictwo zazwyczaj pozostaje w bardzo ścislym kontakcie z Autorem, decyzje zapadaja błyskawicznie, a wszelkie uzgodnienia są precyzyjne i natychmiastowe. Po trzecie - proces produkcji zasadniczo zajmuje od dwóch do trzech dni (tyle czasu mija od powstania ostatecznej wersji tekstu do powstania e-booka). A umieszczenie e-książki w sklepach trwa do 24 godzin.
Tak naprawdę tylko jeden proces w obu przypadkach zabiera mniej więcej tyle samo czasu; redakcja. "Mniej więcej" - bo z moich doświadczeń wynika, że w wielu wydawnictwach klasycznych stosuje się metody pracy rodem z ubiegłego wieku...
Zobacz także
-
W kwestii bojkotu Euro ...
Historia jest niezmienną, upartą nauczycielką….a my ciągle tępymi uczniami …. Sprawa ...
23 dni temu www.tokfm.pl/blogi/villk
-
Euro2012 skonsumowane
Połknąłem haczyk. Niechcący skonsumowałem Euro. Świąteczna atmosfera od regału do półki, piłk...
przedwczoraj www.tokfm.pl/blogi/punktator
-
pismo z ms
podpisane przez dyrektora biura ministra podziękowałem i poprosiłem o kontakt elektroniczny t&oacu...
5 godzin temu www.tokfm.pl/blogi/leonpod
-
Eurowizja 2012 - lepsza zabawa Europy niż piłkarskie Euro
Muzyka łagodzi obyczaje. Muzyka łączy ludzi. Muzyka to wspólna i fajna zabawa, przy któ...
wczoraj www.tokfm.pl/blogi/kropka
Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
O autorze rw2010
Piszę, czytam, publikuję...
Blogi znajomych rw2010
-
Ja pana ko..., panie Nowak!
Pamiętam z dzieciństwa taką wyliczankę: Ja cię ko... ale nogą, ja cię lu..., ale...
-
Każdy ma Lutra na miarę swoich możliwości
Poczułem się wywołany do tablicy, więc znowu relacja z Nocy Muzeów się od...
- Ks. Lemański odpowiada Terlikowskiemu: Pomówienia. Chorobliwa podejrzliwość
- KRRiT spokojna o decyzję sądu ws. Trwam: "Nie mamy słabych punktów. To proces prawny, nie - plebiscyt, co wmawia ludziom Rydzyk"
- Dyskutować nie wolno? Ks. Lemański znów zaatakowany. Przez T. Terlikowskiego
- "Żydzi bali się niedzieli, powrotu z nabożeństw". Koniec z mitem bohaterskiej polskiej wsi?
- Olejnik: Z Muchy śmieją się Niemcy, za chwilę będą się śmiać Rosjanie
- Sprawdź, kiedy pójdziesz na emeryturę [TABELA]
- ''Mięsny jeż Strzępki i Demirskiego'' - pisze Kamil Dąbrowa
- "Kaczyński zapowiada, że wprowadzi ustawy korzystne dla jednej firmy. Złamał wszelkie standardy"
- "Wszyscy jesteśmy potomkami chłopów. Stąd nasz konsumpcjonizm"
- Mikołejko: Nie dokonam aktu apostazji. Uznałbym wtedy prawo Kościoła...
- Kobieta ma żyć przede wszystkim dla męża? "Czułam się zażenowana"
- Samobójstwa księży w diecezji tarnowskiej. "Nie są z kruszcu, ale z gliny"
- Gowin przeprasza za protest taksówkarzy, ale korkami nic nie wskórają [WIDEO]
- Paradowska: Taksówkarze chcieli zyskać poparcie, a zyskali tylko niechęć











