10.02.2012 20:05

Prawnie usankcjonowana głupota.

 Jedną z pozytywnych zmian jakie wprowadził Ruch Palikota w przestrzenie publicznej to poruszanie tematów do tej pory uważanych za tabu. Jednym z nich jest sprawa tzw narkotyków. W przestrzeni prawnej i obyczajowej cały ten temat jest potwornie zniekształcony, zakłamany i nielogiczny. Już pierwszą głupotą jest sam fakt nazewnictwa. Mianem narkotyków określany jest jedynie pewien rodzaj substancji psychoaktywnych, które akurat urzędnicy za takie uznają. Natomiast inne substancje narkotykami nie są. Ta klasyfikacja nie opiera się na żadnej logice, faktach, badaniach naukowych czy nawet zdrowym rozsądku. Śmiertelnie groźne substancje psychoaktywne są legalne i powszechnie dostępne. Na przykład alkohol, tytoń, kleje, rozpuszczalniki, część leków. Część substancji zupełnie niegroźnych takich jak kawa, herbata czy gałka muszkatołowa również. Natomiast do worka z napisem narkotyki wrzucono razem marihuanę, ekstazy, LSD, kokainę, amfetaminę, psylocybinę, heroinę czy mefedron. Mimo iż nie odnotowano przypadków śmierci związanych z zażyciem marihuany czy środków halucynogennych, a liczne badania dowodzą mniejszej szkodliwości ekstazy czy amfetaminy w porównaniu z alkoholem.

 

  Drugą głupotą jest sam sens utrzymywania fikcji nielegalności, niektórych substancji. Za ciężkie pieniądze ścigamy, gnębimy i karzemy zupełnie normalnych ludzi, którzy akurat mają ochotę na skorzystanie z tej, a nie innej używki. Dodatkowo pozwalamy się bogacić mafii, dosypywać do używek najróżniejszego świństwa i udawać, że rozwiązujemy problem. Myślenie, że jeśli czegoś zakażemy to to zniknie jest infantylną naiwnością.

 

 Ludzie brali, biorą i będą brali. Nie zmienimy tego żadnym prawem, a jedynie możemy wyrządzić, wiele szkody, budować nieufność społeczną i pogardę dla państwa prawa. Ja proponuję zalegalizować, obłożyć podatkiem i akcyzą wszystkie substancje z czarnego rynku. Narkotyki, sterydy anaboliczne, środki na potencję (viagra) i prostytucję. Skończmy z fikcją i obłudą. Policja niech się zajmie prawdziwymi problemami, państwo niech korzysta z wpływów budżetowych i w zamian edukuje, a ludzie z tego czego chcą. Z świadomością, że nie są przestępcami, wiedzą co kupują i wspomagają dodatkowo budżet państwa. 

warto przeczytać

 

 

 

 

STOP OBŁUDZIE - MYŚL SAMODZIELNIE

Zobacz także

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (28)

  • od-or

    Oceniono 1 raz 1

    zapoznajcie się kto się obłowił na prohibicji w USA to samo jest z narkotykami mafia zarabja a państwo narkomanów leczy.

  • nadordynariusz

    Oceniono 2 razy 2

    szarlej-1
    Zarówno Amy Winehouse, jaki Whitney Houston zabił alkohol, ludzka obojętność i tak jak piszesz samotność.

  • szarlej-1

    0

    nadordynariusz ..To było bardziej epitafium dla Whitney niż polemika z twoim wpisem . Boję się tylko że zaczynamy żyć w ekstremalnie trudnych emocjonalnie czasach . Substancje psychoaktywne dają złudzenie lekkości bytu w nieznośnie cyfrowym świecie samotników. ;)

  • nadordynariusz

    Oceniono 2 razy 2

    szarlej-1
    Narkotyki są tylko narzędziem. Więcej ludzi umiera od alkoholu i papierosów, wypadków samochodowych, leków, przemocy domowej, wojen, chorób.... Ludzie brali, biorą i będą brali. Zakazami tego nie zmienimy. A prawda jest taka, że więcej ludzi ginie w wojnie z narkotykami niż od ich przedawkowania. Lepiej je zalegalizować, dbać o ich czystość, czerpać z ich sprzedaży pieniądze na pomoc i edukacją.

  • szarlej-1

    0

    Chociaż , generalnie zgadzam się z tezami twojego wpisu to jednak wstrzymałem się z komentarzem . Do dziś. Śmierć Whitney ..wcześniej Amy...i tylu innych . Jest mi po prostu smutno zwłaszcza że moje pokolenie pamięta radiowe klepsydry Hendrixa ,Morrisona ,Joplin ,Presleya.....Zawsze w tle były prochy i...samotność utalentowanych , wrażliwych , młodych ludzi uwikłanych w przemysł i handel EMOCJAMI .To pole minowe po którym trzeba poruszać się bardzo ostrożnie .Ja miałem szczęście że nie smakowało mi odrywanie się od ziemi i zawsze po nowych doświadczeniach z "lataniem" odnajdywałem przyjemność w byciu dwunożnym ssakiem ....Największą przyjemność sprawiało mi jednak szukanie LSD w sporyszu.. opiatów w niedojrzałych i legalnych jeszcze wtedy łanach maku....To były wakacyjne doświadczenia.Nie było netu , dilerów , a próby "czesania wiatru" przez Państwo dotyczyły zupełnie innych obszarów .Pozdrawiam.

  • nadordynariusz

    Oceniono 1 raz 1

    Art

    No właśnie, ilość środków psychoaktywnych jest nieskończona praktycznie rzecz biorąc. Dopisywanie kolejnych do listy zupełnie bez żadnego sensu jest prawnie sankcjonowaną głupotą. Tym bardziej, że nie ma to absolutnie żadnego wpływu na dostępność czy korzystanie z tych substancji. Natomiast z całą pewnością generuje mnóstwo bezsensownych problemów i zła.

  • 1.zhyvilla

    0

    "nadordynariusz" oczywiście ma rację, podpisuję się pod tą wypowiedzią.

  • artdom63

    0

    W sumie herbata tez jest narkotykiem. Tz. "czaj" jest bardzo popularny w więzieniach.
    Zaraz popadniemy w paranoję.

  • nadordynariusz

    0

    Orab

    Czy jesteś w stanie po moich wpisach stwierdzić kiedy byłem trzeźwy, a kiedy pod wpływem konkretnych używek? Nie sądzę.
    Podobnie wygląda sprawa w realu.

    W obecnym prawie utrzymujemy idiotyczny stan zakłamania i głupoty. Potrzebna nam to? Ja uważam, że nie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Blogi znajomych nadordynariusz

Infografika