Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

10.02.2014 18:07

Równość równości nierówna. Damskie "1" Twojego Ruchu nie wejdą do PE, SLD mają szanse

I SLD, i Twój Ruch chwalą się "parytetem"  na listach do europarlamentu. Oczywiście jak wiadomo z wiersza Brzechwy po równo nie zawsze znaczy sprawiedliwie.

Jeśli partie nie zdobywają więcej niż 20 proc. w eurowyborach to mandaty może uzyskać co najwyżej jeden kandydat danej partii w danym okręgu. Prawie zawsze są to "jedynki". Właściwie więc liczą się więc kandydaci na tych miejscach.

Twój Ruch "jedynkami" obdarzył 6 kobiet, SLD zaś 5. To jednak o niczym nie świadczy, bo znaczenie ma tutaj nie matematyka, ale geografia.

Kobiece "jedynki" TR nie przewodzą żadnej liście, ani w największych okręgach (Warszawa, Kraków, Śląsk), ani nawet w średnich (Wielkopolska, Dolny Śląsk, Gorzów). To w nich rozdaje się najwięcej mandatów i tam są największe szanse na wejście do PE.

6 pań Twojego Ruchu objęło najmniejsze okręgi: Pomorze, Kujawy, Olsztyn, Lublin, Podkarpacie, Łódź. Wyjątkiem jest Mazowsze, gdzie "jedynką" jest Andrzej Celiński. W tych 6 okręgach do zdobycia było w 2009 roku 15 mandatów z 50 (potem dodano jeden mandat w Lublinie). Z kolei w 7 męskich okręgach było do zdobycia aż 35 mandatów. Średnia równość. W dodatku są to okręgi zdominowane przez prawice (Podkarpacie, Lublin) lub z silnym wpływem prawicy (Łódź, Kujawy, Olsztyn). Z kolei Pomorze to bastion PO.

SLD wystawiło panie na "jedynkach" w 5 okręgach: Kraków, Dolny Śląsk, Wielkopolska, Mazowsze i woj. łódzkie. Dwie pierwsze na pewno uzyskają mandat. Krystyna Łybacka startująca z Poznania ma na to bardzo duże szanse. Mandat raczej nie przypadnie "jedynkom" na Mazowszu i w Łodzi.

Korzystniejszy jest też przelicznik mandatów. Pięć damskim okręgów SLD dawało w 2009 roku aż 23 z 50 mandatów, 7 męskich - 27. No i połowa znajduje się trochę bardziej lewicowej części kraju: Dolny Śląsk, Wielkopolska i część woj. łódzkiego. Można nawet stwierdzić, że męscy kandydaci dostali gorszę okręgi.

Czekam teraz na listy innych partii, które będą chwalić się swoim "parytetem".

Czytaj więcej na blogu Także, tak....

Zobacz także
Najczęściej czytane