Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

14.03.2017 16:52

Jednolita cena książki - analiza skutków.

Pst, kierowniku, mogę o coś spytać? Podejdźmy trochę na bok, bo wiadomo. Mam książeczki, nówki, wszystko prosto od wydawcy, w ogóle nieczytane, tylko dwóch klientów przekartkowało. Tutaj świeżutki-cieplutki Olchowy, u mnie tylko trzy dyszki. Gdzie tam, kierowniku! Wszystko jest tip-top, towar pierwsza klasa! Zobaczy, że żadnych zgięć, prosto z drukareczki, tylko ISBN-u nie ma, bo już nawet w drukarniach patrzą, czy ktoś na lewo nie robi. Co? Ale jakie piractwo? Ja biorę dyszkę, bo wiadomo – ryzyko, ale cała reszta idzie dla wydawcy do podziału. Jak boniedydy! Żadnych Matrasów, Oleksiejuków, a jeszcze ci z PIK-u złotóweczki nie zobaczą. Gliński tym bardziej, bo to bez podatków. Tylko wydawnictwo i ja, skromny detalista. W Unii nazywają to "skracanie łańcucha dostaw", hehe. Ale produkt taki sam, jak w EMPiKu, tylko dwa razy taniej. To jak? Jeśli kierownik weźmie jeszcze Majkę, to dorzucę Kaina za piątaka. Zgoda? No, to przejdźmy do tej tu klatki schodowej, bo tam trzymam walizkę z towarem. Rozumie kierownik. Nigdy nie wiadomo, kto patrzy.

Czytaj więcej na blogu ulewamiesie.

Zobacz także

O autorze dzikowy

avatar

Bezczelny gówniarz z Warszawy, któremu się wydaje, że jest pisarzem. Dawniej konwentorob, teraz współtwórca grupy kreatywnej GOREktyw.

Nakładem wydawnictwa Genius Creations ukazała się moja debiutancka powieść pt. Czarownica znad Kałuży

geniuscreations.pl/ksiazki/czarownica-znad-kaluzy-artur-o...

Najczęściej czytane