31.01.2012 20:33

Jestem idiota!

Zastanawiam się po co utrzymujemy GIODO, skoro nikogo nie obchodzi co inspektor ma do powodzenia. Nikt panu Wiewiórowskiemu nie wysłał projektu ACTA do konsultacji, nikt nie czekał na opinie. Głównego Inspektora Danych Osobowych olano bo zapewne przeczuwano, że może robić kłopoty. Podobnie sprawa się ma z Europejskim Inspektorem Ochrony Danych Osobowych którego negatywnej opinii nikt nie bierze pod uwagę. Więc po co utrzymywać urząd którego opinia nikogo nie obchodzi.

Miłościwie na panujący premier Tusk rzekł, że ekstrawagancją by było żeby Polska jako jedyna w Europie nie przestrzegała praw autorskich. Wnoszę z tego, że tu mamy dziki wschód i prawo które nie chroni autorów. Ale jednocześnie powiedział, że przyjęcie ACTA nic w polskim prawi nie zmieni. No to ja mam chyba za małe IQ, bo nijak pojąć tego nie potrafię i widzę tu sprzeczność. Skoro nie zmieni się nic, a teraz nie chroni, to na chłopski rozum dalej nie będzie chronić ? Chyba ?! Ale co tam ja idiota ( w/g posła Niesiołowskiego) mogę wiedzieć, przecież nie tylko nie rozumiem ACTA, bo nie jestem prawnikiem, ale też jaśnie oświeconym entomologiem.

Sprzeczności ciąg dalszy. Premier i przyległości twierdzą, że podpisanie ACTA w Tokio, niczego jeszcze nie przesądza i najważniejsza jest ratyfikacja. W poprzedniej kadencji twierdził, że podpisana przez nas, a nie ratyfikowana Karta Praw Podstawowych obowiązuje. No to wystarczy podpisać, czy trzeba ratyfikować ? Bo już nie wiem. A oba te dokumenty mają ze sobą sporo wspólnego. Europejski Trybunał Sprawiedliwości podważy zgodność niektórych punktów ACTA i według jego wyroku w państwach które podpisały Kartę, nie będzie obowiązywać ACTA . Ale po co komu Trybunał jak twórcy ACTA wiedzą lepiej co jest dobre dla Europejczyków.

Tak na marginesie, w Polsce mamy Ministerstwo Kultury kierowane przez delikatnie mówiąc mijającego się ostatnio z prawdą Zdrojewskiego. Ministerstwo wbrew wyrokowi Polskiego Sądu i Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości , nakłada na importerów kserokopiarek 3 procentowy podatek od kopiowania książek, ponieważ nie ma możliwości łapania nielegalnie kopiujących i zdzierania z nich kasy. Ministerstwo łamie prawo i gwałci logikę , ale co to ministra obchodzi. Zresztą inne ministerstwo twórczo rozwinęło ten pokrętny sposób myślenia. Karanie lekarzy za kłamstwo pacjenta i karanie aptekarzy za błędy lekarza to nie jest jakieś niedopatrzenie to jest przemyślany sposób działania. No i po co nam sądy i trybunały ?

Minister Boni idzie w zaparte i dalej twierdzi, że my nic nie rozumiemy i on jako wszystkowiedzący i rozumiejący, nas punkt po punkcie oświeci. Oznacza to, że nic nie wie Główny Inspektor Danych Osobowych , prawnicy tacy jak Ewa Łętowska, niekumaty jest Jarosław Lipszyc, działacze z Fundacji Panoptykon, mało rozgarnięci są członkowie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, Europejski Inspektor Danych Osobowych i tak mogę jeszcze długo.

Panie ministrze Boni, ACTA opiera się na prawodawstwie anglosaskim i nie da się tego tak wprost przenieść na polski bałagan. Jeżeli przełoży się to na nasz niewydolny i nieudolny system sprawiedliwości i doda do tego słynna już nadgorliwość urzędników, to może dojść do tragedii. Jak działają sądy gospodarcze dobrze wiemy, latami czekając się na wyrok. Ten dokument robiony jest pod amerykańskie koncerny i kraje wysoko rozwinięte które wytwarzają i eksportują technologie i kulturę. My jesteśmy zupełnie gdzie indziej i takie prawo może zahamować nasz rozwój. Przypominam, że Stany Zjednoczone podobnie jak potem Japonia też zaczynały od kopiowania technologii i kultury, zanim stały się potentatami ekonomicznymi.

I tak na koniec. Jak Pan Panie Premierze zamierza negocjować coś, co Pan już podpisał? Proponuje się stronie społecznej rozmowy o ACTA. A jeżeli z rozmów wyniknie, że się myliliście? Cofniecie podpis ? Bo nieratyfikowanie niewiele tu zmieni jeżeli dokument zostanie przepchnięty przez Parlament i Radę Europy.

PS. Tak panie pośle Niesiołowski , jestem idiotą. Jestem idiotą, bo głosowałem na Platformę (nie)Obywatelską.

Zobacz także

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (11)

  • peter-123

    Oceniono 2 razy 2

    Jak to sobie wyobrazasz, ze kazdy akt rzadowy bedzie poddany spolecznej dyskusji i aprobacie ? Wiec po oc wybralismy tych p....oslow i scedowalismy wyrazanie naszej woli i reprezentowanie nas w Sejmie. Mimo to ACTA to nie kino i piosenki to cos wiecej. Dizs wymyslony produkt jest jutro podrobiony , a specjalista byly i sa Chiny, Pakistan , Indie , no i slynna Rosja, itd. A my i tak nic nie wymyslimy tylko brzoze i 11 listopada.

  • jadonis

    Oceniono 1 raz 1

    Kiedy Polityk klamie ?- ,kiedy rusza ustami.

  • jadonis

    Oceniono 1 raz -1

    Tak to jest,gdy masami kieruja sami DURNIE.

  • r1t12

    Oceniono 3 razy -3

    musieliśmy na łeb upaść, że POzwoliliśmy rudemu tuskowi, dla którego POLSKOŚĆ to NIENORMALNOŚĆ, POczynić tyle szkód wobec POLAKÓW.
    ZACHOWANIE tuska przypomina zachowanie MAŁPY Z BRZYTWĄ

  • bejano2011

    Oceniono 9 razy 5

    Rząd twierdzi, że ACTA niczego nie zmieniają w polskim prawie. Problem polega na tym, że ACTA tak jak polskie prawo są niejednoznaczne, czyli wszystko zależy od interpretacji. Np w tej samej sprawie w jednym polskim sądzie może zapaść taki wyrok, a w innym zupełnie odmienny, bo tam niezależny sędzia interpretuje pewne zapisy prawa inaczej. Między innymi dlatego adwokaci mogą zarabiać. Ponieważ wszystko zależy od interpretacji , więc istnieje zagrożenie , że jakiś urzędnik, interpretując prawo po swojemu, z nadgorliwości odetnie komuś internet, bo dostał informację od korporacji medialnej, w której twierdzą, że IM SIĘ WYDAJE, że ten ktoś nielegalnie korzysta z dzieł chronionych prawem. Polski nadgorliwy, służalczy urzędnik, który za nic nie odpowiada i jest rządny sukcesów w pracy, nie wnikając w sprawę (bo na to jest za głupi),lekką rączką odetnie komuś internet i jeszcze za to dostanie premię, bo złapał złodzieja. Przywrócenie internetu to walka na lata, bo trzeba udowodnić temu urzędnikowi, że nie miał racji, a polski zadufany w sobie urzędnik nie ma zwyczaju przyznawania się do błędów (patrz urzędnicy z urzędu skarbowego), szczególnie, kiedy otrzymał za to kasę. Cała opisana wyżej sytuacja to jedna z wielu, które mogą się wydarzyć w polskim piekiełku. Dlatego wszelkie porozumienia typu ACTA są groźne i należy się przeciwstawiać im, jak tylko to jest możliwe. Polskie prawo jest złe, ale to jest zło znane i wszyscy wiedzą, jak z nim żyć. Dodawanie do niego nowego nieznanego zła niesie ze sobą groźbę, wobec której możemy być bezradni.

  • orab2012

    Oceniono 13 razy 9

    Pocieszę Cię - też jestem idiota. Zgadzam się ze wszystkim, co napisałeś. Poza tym, zaczyna mnie niepokoić arogancja, nie tyle polityków, ale niektórych dziennikarzy, jak np. pani Janiny Paradowskiej.

  • czerwonyhapturek

    Oceniono 10 razy 4

    Nad czym sie tu dlużej zastanawiać? Rząd, który w takim stopniu się skompromitował MUSI odejść. Nie ma znaczenia z jakiej opcji jest, ani kto go zastapi - musi odejść, bo byłoby hańbą gdyby się utrzymał.

  • oby.watel

    Oceniono 12 razy 6

    Boni M. zapowiedział konsultacje w sprawie ACTA "od poniedziałku" (porozumienie podpisano we czwartek w nocy). Oczywiście żadne konsultacje się nie odbyły. Dziś (we wtorek) dowiadujemy się, że Boni M. miał na myśli inny poniedziałek.

    Czy im się kiedykolwiek uda zgrać to co mówią z tym co mają na myśli?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Infografika