xerpenta
Blog pisze
xerpenta
08.02.2012 17:12
Sprawa Magdy W.
Tragiczna historia Magdy z Sosnowca obudziła w ludziach dzikie bestie. Pokazała przez to, jak słabo nasze społeczeństwo transcenduje własne inklinacje przyrodnicze i atawizmy. Pokazała też, jak wygodnie opatuleni siedzimy w swoich zamkach zbudowanych z hipokryzji. Kiedy zapytamy się na ulicy, "czy przestępcy mają swoją godność?" mało znajdzie się szczerych, którzy odpowiedzą "nie", tak jak mało znajdzie się szczerych, którzy na pytanie "czy przeszedłbyś obok diabetyka w szoku insulinowym" odpowiedzieliby twierdząco.Moja sympatia, która dowodzi aktualnie załogą pewnego sklepu opowiadała mi niedawno, jak podczas niedzielnej zmiany jedna z klientek dostała ataku epileptyczego "na sklepie", w kolejce do kasy. Na szczęście była tam pielęgniarka, która przy okazji zrobiła później krótkie przeszkolenie załodze, jak się zachować, bo z edukacją w sprawie epilepsji jest u nas chyba słabo. Co w tej historii było przerażającego to opis zakupowiczów, którym w ogóle nie załączył się w mózgu styk informujący o tym, że czas zakupów dobiegł końca i trzeba coś zrobić, tylko starali się taktownie (w końcu Konstancinianie) ominiąć leżącą w drgawkach na ziemi kobietę i kontynuować swoje transakcje. Gdyby przy tym sklepie postawić exit poll i pytać, czy "należy udzielać pomocy osobom ulegającym wypadkom", to odpowiedź brzmiałaby "tak" w 95%, jeśli nie stu, z uzasadnieniem "każdego z nas może to spotkać".
Skąd ta rozbieżność? Zajmowałem się tą sprawą przez chwilę w czasie swoich studiów, próbując odpowiedzieć na pytanie skąd w Polsce taka rozbieżność między deklarowanym a prezentowanym zachowaniem. W największym skrócie, odpowiedzią jest fakt, że kiedy jesteśmy poddawani badaniu opinii, cofamy się mentalnie do czasów szkolnych i staramy się udzielić "prawidłowej odpowiedzi", jednocześnie chcąc wypaść "jak najlepiej". Czy jest taka "prawidłowa odpowiedź"? Oczywiście, że tak - media ciągle ich udzielają: "trzeba pomagać", "trzeba znać przepisy BHP", "trzeba znać zasady pierwszej pomocy", etc. Tymczasem, większość Polaków nie posiada spójnie zbudowanego systemu etycznego, którym posługiwałaby się w życiu codziennym. Zna tylko te medialne komunały.
Tak samo jest z szacunkiem dla więźniów, przestępców, zbrodniarzy. Media wzruszają nas opowieściami o więźniach w Guantanamo, albo więzieniach w Ameryce Południowej. Ale naszym osobistym przestępcom szacunek się nie należy. Czemu? Ponieważ są zbyt blisko, działają przeciw naszemu własnemu "społeczeństwu", lecz w istocie plemieniu, w związku z czym należy ich odrzucić, odseparować i wykląć. "Społeczeństwo" odmawia matce Magdy prawa do godności, do własnej czci, do nienaruszalności psychicznej. Cała nasza dumna cywilizacja runęła od jednego ciosu. Nie będę się zagłębiać w mechanizmy psychologiczne, gdyż nie jestem specjalistą, ale tak brutalna reakcja może świadczyć o chęci osobistej vendetty - "to mnie oszukano".
Przejdźmy do hipokryzji. Zacznę od romantyzowania przestępców i zbrodniarzy, już w XIX wiecznej literaturze, ale chyba najlepszy przykład, to współczesne kino. Celem sporządzenia którkiej listy wystarczy zajrzeć do Internetu, jest zatrzęsienie bardzo popularnych filmów, w których protagonistą jest przestępca - przekonany do swojego stylu życia. Nie mówię o filmach pokazujących życie poza prawem w stylu "Piratów z Karaibów", czy "Gangu Olsena". Chodzi o filmy, które albo starają się pogłębiać postawy życiowe przestępców, albo pokazują ich jako mistrzów swego fachu, prawdziwych wirtuozów zbrodni. Pytanie, czy gdyby Kowalski został okradziony przez bohatera filmu "Ocean's Eleven", którym jak zakładamy się fascynował, byłby zadowolony? Nie, dlaczego? Bo w tej sytuacji, to Kowalski traci a nie ktoś inny, bogaty o perfidnym charakterze. Świat oferuje nam miliardy spłaszczonych postaw życiowych, a my je przyjmujemy. Po dziś dzień pokutuje głupkowate przekonanie, pochodzące niemal ze świata baśni braci Grimm, że IIWŚ była walką dobra ze złem. Bombardowania Drezna? konieczność, dwie bomby jądrowe? skrócenie wojny. To samo dotyczy wojny w Afganistanie: zginie żołnierz koalicji? tragedia - jak w filmie "Blackhawk down", za każdego takiego żołnierza przeciwnik musi zapłacić życiem tysiąca, ale i tak rozmiar naszej straty jest większy. Po czym media pokażą profesora, który będzie opowiadać od uniwersalizmie ludzkiej godności, prawa do wolności oraz samostanowienia. I łykniemy to, tak jak przełknęliśmy smutek po Papieżu przerywany skocznymi i kolorowymi reklamami.
Tekst ten został zainspirowany wypowiedzią na forum TVN24, odnoszącą się do Kolendy-Zaleskiej, "Jak taka znana dziennikarka i matka, może być za matką, która nie udzieliła pomocy własnemu dziecku, które prawdopodobnie ucierpiało w wypadku?"* oraz wypowiedzią Rutkowskiego z tegoż wywiadu: "A jakie można mieć dobro dla kobiety, która popełniła zabójstwo albo spowodowała nieumyślną śmierć dziecka?"** ITI oczywiście już sprawę tuszuje, więc ciężko się do czekogolwiek dokopać. Ale muszę powiedzieć, że ciężko mi nie popierać Kolendy-Zaleskiej, która zaryzykowała wszystko, w imię przyzwoitości. To jasne, że dziennikarz powinien być obiektywny, ale obiektywny nie znaczy neutralny, albo ślepy. Jeśli dziennikarz nie będzie reagować w sytuacji, w której uważa, że coś jest nie tak, to do czego nam ten dziennikarz? I znowu, wszyscy by się z tym zgodzili, ale nie kiedy dziennikarz bije ich bohatera i jednocześnie ulubioną stację. Okazuje się, że jednak lojalność, jest ważniejsza, niż uczciwość. Dlaczego? Dlatego, że ludzie nie doceniają pozytywnych cech charakteru samych w sobie. Oczywiście każdy powie, że ceni sobie szczerość. Ale tak naprawdę, większość nie ceni jej względem siebie. Ludzie cenią uczciwość, ale nie wtedy, kiedy działa ona na ich szkodę.Wygląda na to, że model etyki mieszczańskiej Hume'a się sprawdza: ludzie cenią te cechy, które przynoszą korzyść. Tylko, że Hume uważał, iż to uniwersalizuje te cechy i sprawia, że same w sobie stają się one poważane. Kant mu to wytknął i zdaje się, że miał rację. Ludzkość rośnie od kilkunastu tysięcy lat. Jest to zasługą mniejszości, która widzi w człowieku i w sobie więcej, niż zwierzę. Reszta tylko maskuje zwierzęcość - instyktowną irracjonalność - pod coraz bardziej złożonymi formami hipokryzji.
Odwraca się normalny porządek i kat staje się sam ofiarą. Rutkowski bryluje dzięki ogólnospołecznemu przekonaniu, że morderca nie ma prawa do godności. Jego riposta jest tak prymitywna, jak tylko może być, pochodzi z czasów łowców-zbieraczy i nie ma żadnego uzasadnienia w racjonalnej etyce. Ale tę sprawę już chyba wyjaśniłem. W podsumowaniu, choć ostatnio zbyt często to powtarzam, cytat z Nietzsche'go: "Walczący z demonami musi uważać, aby samemu nie stać się jednym z nich. Im dłużej wpratrujesz się w otchłań, tym dłużej otchłań wpratruje się w Ciebie". Walcząc z mordercami z pełną zaciekłością, przez kilka tysięcy lat sami byliśmy mordercami. Do linczu nie dojdzie, ale wypowiedzi w przestrzeni publicznej, kreowanej przez media jadące na najniższych instynktach, pokazują, że prawdziwa cywilizacja jeszcze do nas nie dotarła. Często powtarzanym przez socjologów zdaniem, w stanie najwyższego samozadowolenia, jest "media mają poziom zainteresowań odbiorców". Może warto ten poziom podnieść.
*http://www.tvn24.pl/1,251,8,95399937,236066881,11828180,0,forum.html
**http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/kolenda-zaleska-kontra-rutkowski-wykorzystal-pan-katarzyne-w--zal-mi-tej-kobiety-youtube_225775.html
Jeśli ktoś poczuje się mocniej zainteresowany sprawą badania postaw moralnych i etycznych we współczesnej Polsce, to odsyłam do publikacji "Kondycja moralna społeczeństwa polskiego, red. J. Mariański, WAM, Kraków 2002".
Zobacz także
-
Dość marnowania potencjału. Kobiety 50+
Elżbieta Ćwiklińska-Kożuchowska*** Po pięćdziesiątce to najlepszy okres – dość marnowania pot...
19 dni temu www.tokfm.pl/blogi/femka
-
Każdy ma Lutra na miarę swoich możliwości
Poczułem się wywołany do tablicy, więc znowu relacja z Nocy Muzeów się oddala. Portale szale...
3 dni temu www.tokfm.pl/blogi/ulewamiesie
-
Samochód - narzędzie ludzkiej samodestrukcji!
Artykuł stanowi wstępny namysł nad rolą samochodu w obecnym systemie organizacji społeczeństwa. Ok...
6 dni temu www.tokfm.pl/blogi/progg
-
Nie reanimujcie Szymborskiej, czyli nie najlepsze wiersze
Za co ko...
25 dni temu www.tokfm.pl/blogi/karolgorski
Skomentuj:
Komentarze (4)
-
Mądry, dający wiele do myślenia tekst.
"Ludzie cenią uczciwość, ale nie wtedy, kiedy działa ona na ich szkodę." Mocne i prawdziwe. -
Media cały czas nakręcają medialna papkę z Rutkowskim, byle naród nie dowidział się jakiego mają ministra idiotkę.
Mucha show, a media cicho.
Zapytana pani minister sportu Joanna Mucha(PO), "co teraz będzie , gdyż mecz podwyższonego ryzyka o Super Pucha Polski .Na Stadionie Narodowym pomiędzy Wisłą Kraków a Legia Warszawa nie odbędzie się".
Uczesana minister sortu Joanna Mucha(PO) wyrzekała" KTO WYBIERAŁ TE DRUŻYNY?"
Jaki rząd taki Minister sportu, czy się śmiać czy płakać, nie wiem?
ps. Rutkowski to 100% wytwór tvn , bez nich on by nie zaistniał.
Stacja tvn leciała z Rutkowskim do Iraku, szukać Saddama Hussajna. -
Dlaczego tak wielu ludzi popiera Rutkowskiego ? Bo jego działania, choć często moralnie kontrowersyjne, przynoszą jednak efekt. Myślę, że społeczeństwo jest już zmęczone bezradnością policji w wielu sprawach. Policja jest organem państwowym, wysoce zbiurokratyzowanym, ociężałym. Jej funkcjonariusze kiepsko opłacani nie mają zbyt wysokiej motywacji do działania. W takiej dużej instytucji państwowej, tak jak w każdej podobnej, istnieją różnego rodzaju nieformalne układy, powiązania towarzyskie, które powodują, że czasami działania policji przypominają rozgrywki o władzę wewnątrz tej instytucji, niż faktyczne działanie na rzecz społeczeństwa. Ludzie nie są głupi, ludzie to widzą i dlatego zaufanie do policji nie jest duże. W ten sposób policja sama tworzy miejsce , w które może wejść ktoś taki , jak Rutkowski. Działa szybko i skutecznie i to się ludziom podoba, gdyż tego oczekują.
-
Brawo! Sprawy Katarzyny W. nie śledziłem, ale jak widzę, co się dzieje w ostatnich dniach w mediach, na forach internetowych, to ogarnia mnie trwoga.
Sam zresztą napisałem o tym skromną notkę, koncentrując się na postawie mediów i Krzysztofa R.: actawista.salon24.pl/388885,detektyw-i-krwiopijcy
Pozdrawiam i dziękuję za głos rozsądku!
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
O autorze xerpenta
Filozof niezależny: nie po drodze mi z nikim, a przeszkadzam wszystkim
Blogi znajomych xerpenta
-
Swojaki na rozlanym mleku
Tadeusz Bartoś opublikował na swoim blogu wpis Bezsiła bezsilnych...
-
Euro2012 skonsumowane
Połknąłem haczyk. Niechcący skonsumowałem Euro. Świąteczna atmosfera od regału d...
- Ks. Lemański odpowiada Terlikowskiemu: Pomówienia. Chorobliwa podejrzliwość
- KRRiT spokojna o decyzję sądu ws. Trwam: "Nie mamy słabych punktów. To proces prawny, nie - plebiscyt, co wmawia ludziom Rydzyk"
- Dyskutować nie wolno? Ks. Lemański znów zaatakowany. Przez T. Terlikowskiego
- "Żydzi bali się niedzieli, powrotu z nabożeństw". Koniec z mitem bohaterskiej polskiej wsi?
- Olejnik: Z Muchy śmieją się Niemcy, za chwilę będą się śmiać Rosjanie
- Sprawdź, kiedy pójdziesz na emeryturę [TABELA]
- ''Mięsny jeż Strzępki i Demirskiego'' - pisze Kamil Dąbrowa
- "Kaczyński zapowiada, że wprowadzi ustawy korzystne dla jednej firmy. Złamał wszelkie standardy"
- "Wszyscy jesteśmy potomkami chłopów. Stąd nasz konsumpcjonizm"
- Mikołejko: Nie dokonam aktu apostazji. Uznałbym wtedy prawo Kościoła...
- Kobieta ma żyć przede wszystkim dla męża? "Czułam się zażenowana"
- Samobójstwa księży w diecezji tarnowskiej. "Nie są z kruszcu, ale z gliny"
- Gowin przeprasza za protest taksówkarzy, ale korkami nic nie wskórają [WIDEO]
- Paradowska: Taksówkarze chcieli zyskać poparcie, a zyskali tylko niechęć











