Biskupi zapraszają na ŚDM i... ani słowa o przyjeździe Franciszka. Szostkiewicz oburzony. "Kuriozum, wstyd"

"Komunikacja społeczna to nie jest najsilniejsza strona episkopatu. Ale żeby zapraszać na Dni i przywołać trzykrotnie Jana Pawła II, a nie wspomnieć ani słowem o Franciszku?" - pisał Adam Szostkiewicz na swoim blogu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Zaniepokoił mnie list polskich biskupów rzymskokatolickich do młodzieży. Ani słowem nie wspomina o przyjeździe papieża Franciszka na Światowe Dni Młodzieży" - napisał na swoim blogu publicysta Adam Szostkiewicz.

List, który w niedzielę 19 czerwca był odczytany w polskich kościołach, mówi, że "Światowe Dni Młodzieży to zaproszenie, do tego by poczuć na sobie pełne miłości spojrzenie Jezusa i odpowiedzieć na nie". W liście trzy razy pada imię Jana Pawła II, o Franciszku nie wspomina się ani razu.

"Zachęcamy, by wspólny udział w Światowych Dniach Młodzieży był także wyrazem naszego szacunku i wdzięczności wobec Ojca Świętego Jana Pawła II, który mówił do młodych: 'Szukałem Was'" - napisali biskupi.

Spotkanie z papieżem kłopotliwe dla obozu władzy?

"Komunikacja społeczna to nie jest najsilniejsza strona episkopatu. Ale żeby zapraszać na Dni i przywołać trzykrotnie Jana Pawła II, a nie wspomnieć ani słowem o Franciszku? Kuriozum" - ocenił Szostkiewicz.

Jego zdaniem "przeoczenie" może oznaczać, że są problemy z przybyciem papieża do Polski albo biskupi uznali, że nie warto o nim wspominać. "W obu przypadkach - wstyd" - ocenił Szostkiewicz.

Jak dodał, "spotkanie z Franciszkiem może być kłopotliwe dla obecnego obozu władzy". Papież może podjąć temat uchodźców i migrantów. "Ale co tam kłopoty rządu z Franciszkiem" - napisał publicysta.

Ważniejsze jest jego zdaniem to, że "Polacy na własne oczy będą mogli zobaczyć i posłuchać Franciszka. Przekonać się, jak niegodne i nikczemne są kpiny i obelgi na jego temat, których niestety nie brakuje w polskim internecie. I do których Kościół w Polsce nie umie się godnie i stanowczo odnieść, chyba że półgębkiem".

Cały tekst na blogu Szostkiewicza.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM