Chciał zdać egzamin na prawo jazdy - miał 1,2 promila

Dwudziestolatek ze Świdnika przyszedł zdawać egzamin na prawo jady mając 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie zdał. Egzaminator zauważył, że kursant jest nie w formie.
Egzamin teoretyczny miał zdany. Pozostało mu zdać praktykę. Szczęśliwie nie zdążył wyjechać na miasto. W trakcie części zdawanej na placu egzaminator poczuł od niego alkohol. Przerwał jazdę i wezwał policję żeby sprawdziła stan kursanta. Okazało się, że ma 1,2 promila.

Dwudziestolatek trafił na komisariat. Okazało się, że wczoraj miał urodziny... Swoją drogą nieźle się bawił, skoro o 14.00 miał jeszcze taki wynik.

Grożą mu dwa lata więzienia.

W serwisie policyjni.pl także: Zaginęła 16-latka z Gliwic



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny