Wycieczka służbowym helikopterem. KGP - nie mamy zastrzeżeń

Komendant Wojewódzki Policji w Łodzi insp. Marek Działoszyński nie złamał przepisów zabierając na pokład służbowego helikoptera rodzinę. Kilka dni temu zakończono postępowanie w tej sprawie - dowiedział się serwis Policyjni.pl
W postępowaniu prowadzonym przez Biuro Kontroli KGP nie stwierdzono naruszenia przepisów związanych z udziałem osób postronnych w trakcie lotów treningowych śmigłowcem policyjnym - mówi Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji.

"Te loty były zaplanowane wcześniej"


Policja tłumaczy, że ten lot i tak by się odbył niezależnie od tego czy na pokładzie byłby insp. Działoszyński czy by go nie było. - Ten lot miał na celu sprawdzenie urządzenia zainstalowanego w tym śmigłowcu - powiedział nam Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji.

Przypomnijmy. W październiku komendant wojewódzki zabrał w podniebną podróż swojego kolegę: komendanta miejskiego, dwoje członków swojej rodziny i jeszcze jedną bliżej nie określoną osobę. Panoramę Łodzi podziwiano z góry przez pół godziny.

Jak dodaje Krzysztof Hajdas zabranie na pokład śmigłowca obu komendantów wraz z rodziną nie wygenerowało dodatkowych kosztów.

W serwisie policyjni.pl także: Zaginęła 16-latka z Gliwic [ZDJĘCIA]



DOSTĘP PREMIUM