275 osób utonęło w tym sezonie w Polsce. "Dostają małpiego rozumu"

Pogoda w kratkę może sprawić, że te statystyki będą jeszcze czarniejsze. Ciepły dzień po dłuższym okresie niepogody - to zdaniem ratowników najniebezpieczniejszy czas nad wodą.
- Mówiąc wprost, spragnieni słońca plażowicze dostają małpiego rozumu - kiwa głową Jakub Wakuluk z WOPR. - Od czasu do czasu, gdy słońce się pojawi, ludzie lgną do wody i zapominają o podstawowych zasadach. Kąpią się w miejscach niebezpiecznych, wchodzą do wody po alkoholu - dodaje.

Nawet jedno piwo może być groźne

- Nawet się nie ukrywają. Piją ostentacyjnie - rozkłada ręce ratownik Michał Kapusta. Oczywiście nie wpuszczamy ich do wody, ale niestety gdy jest tłum na plaży, gość może wejść do wody w innym sektorze, szybko traci siły i prędzej czy później musimy go ratować. Nawet jedno piwo może być groźne - powtarzają jak mantrę ratownicy. - Gdyby było inaczej mielibyśmy zdecydowanie mniej pracy.

Ratownicy mogą mnożyć przykłady nieodpowiedzialności plażowiczów. Ostatnio chłopak skakał na główkę z małego molo, tylko nie zauważył, że woda ma głębokość czterech centymetrów - opowiada Wakuluk. - Na szczęście skoczył na brzuch dość płasko, skończyło się na bolesnych zadrapaniach i bolącym kręgosłupie.

Nie wszyscy mają tyle szczęścia. - Pamiętam chłopaka, który kilka razy skakał z sopockiego molo do wody. Dwa razy trafił do szpitala z podejrzeniem uszkodzenia kręgosłupa. Za trzecim razem go złamał, leży sparaliżowany... Chciał się pochwalić przed kolegami, że daleko skacze - dodaje ratownik.

Najczarniejsze dni to 5 czerwca i 17 lipca

Brawura, bezmyślność to obok alkoholu najwięksi wrogowie wypoczywających nad wodą - dodają ratownicy - tłumaczenie niektórym to jak groch o ścianę. Dopiero gdy sami znajdą się na granicy utonięcia, gdy wyciągamy ich już fioletowych nabierają respektu do wody. A czasami jest już za późno.

Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji najczarniejszym dniem był 5 czerwca kiedy życie w wodzie straciło 12 osób, 17 lipca zginęło 11 osób. Od kwietnia w sumie 275 osób.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny