Krzywiń: Gminny samochód do "zadań specjalnych" idzie pod młotek

To być może najstarszy samochód jaki użytkują w Polsce samorządowcy. Fiat 125p, który wiernie służył ponad 20 lat urzędnikom z Krzywinia w Wielkopolsce idzie pod młotek. Auto jest na chodzie, wkrótce jego licytacja, a cena wywoławcza wynosi 300 złotych.
- Na tyle wycenili go rzeczoznawcy. Ale jest z pewnością wart o wiele więcej. To przecież kawał historii naszej gminy. Nie ma chyba w Krzywiniu i okolicach osoby, która by nie znała tego "dużego" granatowego Fiata - mówi TOK FM burmistrz Jacek Nowak.

I co ciekawe - auto jest nadal na chodzie: - Ma aktualne badania techniczne, jest "w służbie" - zachwala Andrzej Dembski, inspektor ds inwestycji i remontów Urzędu Miasta i Gminy w Krzywiniu.

Dembski "opiekuje się" fiatem od 19 lat. Samochód przeżył z nim niejedną przygodę: - To nie jest typowy samochód "szosowy". Bez problemu radzi sobie z drogami polnymi, śródpolnymi, leśnymi. Są miejsca, których ciągnik nawet nie jest w stanie pokonać, a nasze auto poradziło sobie bez problemu. Można by powiedzieć, że to auto do "zadań specjalnych" - śmieje się kierowca fiata.

Oczywiście samochód ma swoje wady: - Szyby się nie uchylają, wycieraczka nie chodzi, ale poza tym samochód na medal.

Dlaczego więc urzędnicy postanowili wystawić auto na licytację: - Coraz trudniej dostać do niego części zamienne. W końcu od lat nie jest produkowany - wyjaśnia burmistrz Krzywinia Jacek Nowak.

- Będzie gratką dla kolekcjonerów. Sekretariat już odbiera sporo telefonów w tej sprawie, przede wszystkim z Wielkopolski, ale również z poza naszego regionu - cieszą się władze gminy.

Licytację Fiata przewidziano na koniec sierpnia. Nie ma jeszcze konkretnej daty. Informacja na ten temat pojawi się na stronie internetowej gminy.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM