Będzie ustawa o zmianie płci? RPO walczy o prawa transseksualistów

Rzeczniczka praw obywatelskich upomina się o prawa osób transpłciowych. Dziś procedura, którą muszą przejść, by państwo uznało płeć, z którą się identyfikują, to droga przez mękę - pisze ?Gazeta Wyborcza?.
Muszą pozywać do sądu swoich rodziców, spełniać rozbieżne wymagania lekarzy, poddać się operacjom chirurgicznym, żyć jako kobieta na dokumentach mężczyzny lub odwrotnie, przez co tracą pracę, mają kłopoty w bankach i urzędach. I znoszą upokorzenia. A wszystko to bez gwarancji, że na koniec sąd zgodzi się, by w papierach zapisać, że to już nie Jan Kowalski, ale Janina Kowalska.

- Tylko kilka procent osób trans się na to decyduje. Reszta żyje w ciele, które odczuwa jako nie swoje, w roli społecznej, która jest nie ich rolą. W tej grupie najwięcej jest samobójstw - mówi Anna Grodzka, założycielka fundacji Trans-Fuzja, która przeszła tę drogę przez mękę.

W obronie praw tych osób rzeczniczka praw obywatelskich Irena Lipowicz przygotowała wystąpienie do ministra sprawiedliwości. - Należy zmienić prawo tak, by było bardziej przyjazne, by procedury nie narażały tych ludzi i ich rodzin na cierpienia - mówi Mirosław Wróblewski, dyrektor Zespołu Prawa Konstytucyjnego i Międzynarodowego w Biurze RPO.

Rzecznik sugeruje przygotowanie ustawy, która regulowałaby kompleksowo warunki, procedurę zmiany płci i późniejszą sytuację takiej osoby i jej rodziny - np. jej status wobec własnych dzieci (formalnie pozostaje rodzicem, ale nie matką czy ojcem). Taką ustawę mają np. Wielka Brytania, Niemcy czy Hiszpania.

A do czasu jej uchwalenia można wprowadzić rozwiązanie minimum: żeby procedury zmiany płci nie przeprowadzać w drodze procesu sądowego, tylko przez sprostowanie aktu stanu cywilnego.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (15)
Będzie ustawa o zmianie płci? RPO walczy o prawa transseksualistów
Zaloguj się
  • atleista

    Oceniono 3 razy 3

    Ciemniakom ciężko pojąć, że płeć człowieka określa nie tylko wygląd zewnętrzny ale również psychika. Często nawet bardziej to drugie.

    Pytanie do krzykaczy, dla których wszystko, czego nie rozumieją jest zepsute, chore, złe i ogólnie fuj: skoro Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo, to czy widząc geja, lesbijkę lub transa, nazwiecie Boga również ułomnym, chorym i wynaturzonym?

  • chris2010

    Oceniono 2 razy 2

    Piękna pogoda a makaronnitki ma dziś dyżur.Współczuję.I widzę że już mu zwoje mózgowe zaczynają się przegrzewać.)))

  • nicke79

    Oceniono 2 razy 2

    Brawo pani rzecznik !!!
    Osobom krytykującym posunięcia RPO mogę tylko zasugerować, by najpierw poznały co, to jest transseksualizm, przeczytały/ zobaczyły wywiady z osobami cierpiącymi z powodu transseksualizmu, bo ich komentarze naparawdę przykro czytać, tyle w nich nienawiści. Trochę wiedzy i empatii, transseksualizmu nikt sobie nie wybiera. Polecam wywiad z Anną Grodzką na Wyborczej (pociąg osobowy Piotra Pacewicza)

  • mothra.to.ja

    Oceniono 1 raz 1

    @makaronnitki
    Trudno oprzeć się wrażeniu, że pomieszało Ci się forum z amboną, więc nie praw kazań. Jesli Twoim zdaniem Iran to wzór godny naśladowania, to Allah z Tobą. Szerokiej drogi i nie zawracaj głowy wypowiedziami na temat, którego kompletnie nie rozumiesz, salcesonie.

  • makaronnitki

    0

    Islam drogi panie jest jedynym systemem na tyle mocno osadzonym w prawie naturalnym, by oprzeć się ściśle sterowanej, ludobójczej gangrenie, ohydnej demoralizacji, rozkładowi elementarnych podstaw psychicznej, moralnej, obyczajowej i rodzinnej egzystencji.

    Natomiast w tutejszej moralnej gnojówce, jak widać - nie tylko utracono elementarny instynkt samozachowawczy, ale także równie elementarne umiejętności logicznego myślenia.

    W tych warunkach jedyną cywilizacją, która ma szanse na przetrwanie jest wyłącznie cywilizacja islamu.
    Bo o salcesonie można tyle powiedzieć, że jest to kupa wymieszanych strzępów nabitych w kiszkę, by się nie rozleciały i tyle.

  • atleista

    0

    chris2010 : JAKIE zwoje? ;-)

  • makaronnitki

    Oceniono 2 razy 0

    @ nicke79

    Oczywiście, że zboczeń nikt sobie nie wybiera, ale są one ludziom narzucane przez niszczenie psychicznych, moralnych, obyczajowych, a także materialnych podstaw społecznej egzystencji.
    A pomóc chorym ludziom można nie przez utrwalanie, ochronę i gloryfikację ich ułomności a tym bardziej przez uznanie ich za swoje naturalne środowisko, ale przez umożliwienie im właściwej orientacji w świecie bo tylko w tedy mogą właściwe ten świat rozumieć i podjąć właściwą walkę dla dobra ich samych a przede wszystkim dla dobra społeczeństwa.

    Utrwalanie, ochrona i gloryfikacja ekspansji wynaturzeń i dewiacji, ochrona ohydy, odrazy i zwyrodnienia przed tak zwaną dyskryminacją oznacza bandycką dyskryminację i eksterminację normalnej części społeczeństwa, jest świadectwem ludobójczego pedoterroru, śmiertelnej wojny "elit" przeciwko własnemu narodowi na zlecenie międzynarodowych grup interesu na których utrzymaniu pozostaną.
    Bo warunki ekspansji jednych i drugich są wzajemnie sprzeczne i się wzajemnie wykluczają.

    Obecna klęska demograficzna połączona z ekspansją wypomnianych środowisk jest tego ewidentnym dowodem. Bo rozprzestrzenieniu podlegają nie tylko same zboczenia, ale warunki ich ekspansji.
    Nie bez przyczyny obecni politycy ( na całym niemal świecie) odarli rodzinę ze wszelkich przyrodzonych jej funkcji, by stwierdzić, że się przeżyła i należy zastąpić ją związkami emocjonalnych degeneratów, tak jak jest to w Szwecji, gdzie tyko 5% społeczeństwa zawiera związki małżeńskie i są to głownie właśnie pederaści

    Demograficzny uwiąd naszego państwa jest efektem tej wojny. Pochłonęła ona już wiele milionów ofiar. A to jest dopiero początek.

    Sam zastanów się jaką będziesz miał emeryturę i z którego śmietnika będziesz musiał się utrzymywać.

    Tyko tym oligarchom, których ludobójczy mord popierasz niczego nie zabraknie Bo ludzkość i zdrowa populacja jest ich największym wrogiem.

  • j4s4

    Oceniono 1 raz -1

    W powszechnym pojęciu płeć to zewnętrzne urządzenia służące do współpracy przy rozmnażaniu. Ale płeć to też reszta wewnetrznych urządzeń do tego samego celu. Zmienić można tylko te zewnętrzne, ale z wewnetrznymi to już problem. Czy zatem sama zamian tych zewnętrznych to już zmiana płci czy tylko wyglądu zewnętrznego? Czy zewnetrzne urzadzenia to wyrok i oczekiwane zachowania czy tylko propozycja do wyboru? Czy mamy dzisiaj na tyle długie ręce aby skutecznie ingerować takżę w oprogramowanie do obsługi tych urządzeń, bo to zamieszanie w tym oprogramowaniu wpływa na społeczne postrzeganie jak to się mówi odmieńców lub zboczeńców.

  • makaronnitki

    Oceniono 2 razy -2

    W Iranie o tego typu wynaturzeniach emocjonalnych nikt nawet by nie słyszał gdyby nie światowa ich ekspansja.

    Jedynym lekarstwem na te przypadłości jest przywrócenie symbiotycznych relacji płci na wzór tego jak jest w Iranie, gdzie rodzina jest najpotężniejszym fundamentem państwa a także mężczyzny.

    U nas jednak istotą działalności całości elit, jest bezwzględne niszczenie tych relacji.
    Planowa ludobójcza eksterminacja mężczyzn, rodziny, wszystkiego, co jest godne i normalne.
    Że nie wspomnę tego gościa z PO.

    W sumie totalna masakra.
    Sami sobie zgotowaliście ten los.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX