Pawlak odwiedził mieszkańców w Bytomiu. Zostawił im numer telefonu

Waldemar Pawlak spotkał się z mieszkańcami dzielnicy Karb w Bytomiu, w której z powodu szkód górniczych pękają i zapadają się domy. Ponad sto osób opuściło już swoje mieszkania, a kolejnych 500 będzie musiało się wynieść.
Wicepremier zapewniał, że osobiście dopilnuje by jak najszybciej znaleźli nowe mieszkania, zostawił nawet numer swojego telefonu komórkowego. - Jakby panią ktoś wkurzył proszę dzwonić - deklarował.

- Liczymy na dobrą wolę, cieszymy, że interesują się nami. Mam nadzieję, że nie jest to tylko zainteresowanie przed wyborami - mówi pani Jolanta, która nie omieszka skorzystać z propozycji i zadzwonić.

Wicepremier Pawlak zapewniał, że jego sobotnia wizyta nie ma nic wspólnego z wyborami. Tak samo jak niedzielna wizyta w tej dzielnicy premiera Donalda Tuska. - Jesteśmy super zsynchronizowani. Od przybytku głowa nie boli, załatwimy wszystkie sprawy - tłumaczył Waldemar Pawlak.

Na zwołanej konferencji prasowej wyjaśnił, że nie będzie dodatkowych pieniędzy z budżetu państwa dla mieszkańców tej dzielnicy. Wszelkie szkody obiecuje pokryć Kompania Węglowa.

DOSTĘP PREMIUM