Pasażerowie, tu mówi kapitan: zarządzam prohibicję na pokładzie [SONDAŻ]

Całkowita prohibicja w polskich samolotach? Poseł John Godson zwrócił się do Ministerstwa Infrastruktury z pytaniem, czy możliwe jest wprowadzenie całkowitego zakazu podawania alkoholu w polskich liniach lotniczych. - Polska byłaby jedynym państwem, które ewentualnie wprowadziłoby zakaz sprzedawania, podawania i spożywania alkoholu na lotniskach i pokładach samolotów - odpowiedziało ministerstwo na piśmie.
O prohibicję w polskich liniach lotniczych zapytał Ministerstwo Infrastruktury łódzki poseł John Godson. Ministerstwo obiecało, że przyjrzy się obowiązującym przepisom, ale wprowadzenie odgórnie prohibicji w polskich liniach lotniczych uznaje za zbyt radykalny krok. - "Polska byłaby jedynym państwem, które ewentualnie wprowadziłoby taki zakaz. (...) To nie przyniesie pożądanego skutku, ponieważ nie zastąpi właściwej edukacji i egzekwowania przestrzegania norm obyczajowych oraz obowiązujących przepisów prawa" - czytamy w piśmie z Ministerstwa Infrastruktury.



(I tak) W polskiej przestrzeni powietrznej nie serwuje się alkoholu

- Jaki sens miałby proponowany przez posła Godsona całkowity zakaz podawania alkoholu, skoro przepis ten byłby martwy na pokładzie zagranicznych linii lotniczych? - pytał rzecznik PLL LOT Leszek Chorzewski. Samoloty lecące do nas z Paryża, czy Londynu znajdują się w innej jurysdykcji prawnej niż polskie. Za to w czasie przelotów pomiędzy polskimi miastami żaden pasażer nie pije, bo w polskiej przestrzeni powietrznej nie serwuje się alkoholu - dodał.

Wystarczy jednak przelecieć nad granicą kraju i każdy spragniony podróżny może zamówić sobie lampkę wina. Lampkę, dwie, albo i więcej. Czy problem pijanych, awanturujących się pasażerów jest duży? - pytaliśmy na antenie TOK FM.

- Jest mikroskopijny. Za to bardzo medialny - powiedział rzecznik LOT Leszek Chorzewski, nawiązując do głośnego przypadku sekretarza generalnego PZPN. W ubiegły piątek Zdzisław Kręcina został na prośbę współpasażerów wyrzucony z pokładu samolotu lecącego z Wrocławia do Warszawy, bo był pijany i zachowywał się wulgarnie. - Nie byłem pilotem tego samolotu, więc wypiłem sobie piwo - tłumaczył Kręcina w rozmowie z Radiem ZET.

Rzecznik LOT-u dodał jeszcze jeden istotny argument przeciwko zmianom w przepisach. - Oferta LOT-u (i innych polskich firm - red.) byłaby zdecydowanie inna niż pozostałych linii lotniczych, bo nasz produkt byłby ułomny w porównaniu z tym, co oferują inni przewoźnicy - powiedział w Komentarzach Radia TOK FM.

"Nowe przepisy nie potrzebne. Każdy kapitan może zakazać podawania alkoholu"

Ministerstwo Infrastruktury na prohibicję się nie zgadza, ale planuje zmiany w obowiązującym od 1982 roku rozporządzeniu. Urzędnicy chcą m.in. wprowadzić zapis, który wprost upoważniałby kapitana do wprowadzania zakazu wydawania i spożywania alkoholu na pokładzie z uwagi na bezpieczeństwo pasażerów.

To niepotrzebne - twierdzi rzecznika PLL LOT Leszek Chorzewski. Do tego nie trzeba specjalnych przepisów. Kapitan może ad hoc podjąć decyzję o niepodawaniu alkoholu konkretnej osobie albo i wszystkim na pokładzie ze względu na bezpieczeństwo lotu. Również żaden członek załogi, widząc osobę pod silnym wpływem alkoholu, nie poda jej kieliszka - zapewniał.

- Zdecydowana większość osób, które są pod silnym wpływem alkoholu, wypiło go jeszcze przed wejściem na pokład samolotu, np. kupiły go w strefie wolnocłowej - powiedział rzecznik PLL LOT.

"Rozrywkowe loty" to margines problemów linii lotniczych

Jak linie lotnicze radzą sobie z podchmielonymi podróżnymi?

- W większości wypadków, gdy pasażer drastycznie zakłóca lot, samolot dolatuje na miejsce, ale uciążliwym podróżnym zajmują się służby lotniskowe. Ale i nasz personel potrafi delikwenta uspokoić. Zdarzają się i takie przypadki, jak ten, gdy polski samolot musiał lądować na Islandii. Wyprowadzono wtedy z samolotu krewkiego podróżnego, który się awanturował i uderzył innego pasażera - opowiadał w TOK FM rzecznik LOT-u Leszek Chorzewski.

- Ale takie rzeczy zdarzają się wszędzie. I nigdzie zapisów o prohibicji w liniach lotniczych nie ma. To w ogóle jest mikroproblem w porównaniu z tym, co alkohol powoduje na polskich drogach i jak cierpimy przez pijanych kierowców - dodał Chorzewski.

Czy na pokładzie polskich samolotów powinien obowiązywać zakaz spożywania alkoholu?

DOSTĘP PREMIUM