Nowy minister obcina etaty w Afganistanie. Na przekór generałom

MON jeszcze tej jesieni zacznie redukować wojsko w Afganistanie, o 10 proc. - dowiedziała się ?Gazeta Wyborcza?. Generałowie nie są zadowoleni.
Do Afganistanu tej jesieni pojechać ma o 150 żołnierzy mniej, a w krajowym od wodzie będzie ich tylko 200. W sumie kontyngent będzie zmniejszony o ponad jedną dziesiątą - pisze "Gazeta".

Decyzję o zmniejszeniu kontyngentu podjął w ostatnich dniach nowy minister Tomasz Siemoniak - "bez oporów", jak podkreśla "Gazeta", choć jego poprzednik nie chciał tego robić tak szybko.

Z decyzji tej zadowolony jest szef komisji obrony narodowej Stanisław Wziątek z SLD. Z obawami przyjęli ją natomiast wojskowi.

- Bardzo ostrożnie należy ograniczać liczbę pododdziałów bojowych, by nie dopuścić do sytuacji, kiedy nie będziemy w stanie poradzić sobie w Ghazni - mówił niedawno dowódca misji w Afganistanie gen. Wojciechowski. Tymczasem wśród 150 obciętych etatów w Afganistanie część jest właśnie w oddziałach bojowych.

Decyzji MON nie komentuje na razie BBN - czeka na oficjalne oświadczenie rządu.

Kiedy kolejne redukcje? MON uzależnia je od rozwoju sytuacji w Afganistanie, m.in. od rezultatów amerykańskiej wiosennej ofensywy na wschodzie tego kraju.

Więcej w "Gazecie Wyborczej"

DOSTĘP PREMIUM