Nowy minister likwiduje departamenty w MON

Nowy minister obrony Tomasz Siemoniak likwiduje działy w swoim urzędzie. Pierwszy do likwidacji jest departament transformacji, który "dubluje funkcje" z innymi działami - pisze "Gazeta Wyborcza".
Ministerstwo Obrony Narodowej składa się z 17 departamentów i czterech biur. W każdym zatrudnionych jest kilkadziesiąt osób - wszyscy pracują w siedzibie resortu przy al. Niepodległości w Warszawie. Do tego dochodzą struktury Sztabu Generalnego i różnych inspektoratów, czyli kolejne setki zatrudnionych pracowników, często na wysokich stanowiskach.

Jak ustaliła "Gazeta", szef MON Tomasz Siemoniak postanowił zredukować urząd. - Pełniący obowiązki dyrektora generalnego MON otrzymał od ministra zadanie przeglądu i zaplanowania reformy jego struktury - mówi nam rzecznik szefa MON Jacek Sońta. - Struktura, w której zadania różnych komórek, departamentów i biur się dublują, nie ułatwia, a raczej utrudnia przepływ informacji i podejmowanie decyzji.

Cały tekst w serwisie internetowym ''Gazety Wyborczej''

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM