MSZ bezprawnie wykorzystało wizerunki hollywoodzkich aktorów?

Polsce grozi seria procesów z gwiazdami Hollywood. Aktorzy m.in. Tom Hanks i Natalie Portman, nie wyrazili zgody na komercyjne wykorzystanie wizerunku w spocie MSZ promującym naszą prezydencję w Unii Europejskiej - napisał ?Dziennik Gazeta Prawna?
Tom Hanks, John Cleese, Natalie Portman, Val Kilmer , John Cleese , Morgan Freeman i inne gwiazdy opowiadają w filmie o tym, co kojarzy im się z naszym krajem. Mówią m.in. o bitwie pod Wiedniem, muzyce Chopina, meczu na Wembley i znakomitych polskich szewcach. W reklamie promującej Polskę wykorzystano fragmenty wywiadów, które z artystami przeprowadził Roman Rogowiecki.

Dziennikarze zapytali MSZ, czy aktorzy występujący w filmie zezwolili na wykorzystanie swoich wizerunków. - Nie płaciliśmy żadnych honorariów. MSZ nabyło zgodnie z prawem prawa do emisji filmu od spółki TV Project i możemy ten film wyświetlać. Roszczenia osób trzecich wziął na siebie producent - brzmiała odpowiedź.



- To jest film dokumentalny, a nie promocyjny, więc szczególne zgody nie są potrzebne - powiedział Jerzy Szkamruk, producent i reżyser filmu. Dodał, że umowę na wykorzystanie wizerunku aktorów ma Roman Rogowiecki.

Rogowiecki potwierdził, że ma zgodę artystów na wykorzystywanie ich wizerunku w projektach niekomercyjnych. Czy jednak film na pewno zalicza się do takich przedsięwzięć?

Dr Wojciech Macha, ekspert od prawa autorskiego miał wątpliwości.- Film może przynieść naszemu krajowi korzyści - większą liczbę turystów czy inwestorów. Państwo nie zyskuje na tym bezpośrednio, bo turyści zostawiają pieniądze w hotelach czy restauracjach. Budżet państwa zarobi jednak dzięki podatkom, a więc przedsięwzięcie można uznać za działalność komercyjną - powiedział gazecie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM