Zginął kibic. Nocne zamieszki w Zielonej Górze

W czasie fetowania drużynowego Mistrzostwa Polski w żużlu, wywalczonego przez Falubaz Zielona Góra, pod koła nieoznakowanego radiowozu wpadł kibic. Zginął na miejscu. Po wypadku wybuchły zamieszki.
Premier Donald Tusk zapowiedział, że w poniedziałek około południa wróci do Warszawy, aby spotkać się z szefostwem policji i MSWiA ws. wydarzeń w Zielonej Górze. Na miejsce jeszcze wiceszef MSWiA Adam Rapacki.

Do wypadku doszło około 3.00 w nocy na Al. Konstytucji 3 maja. Kibice Falubazu świętowali w okolicy zwycięstwo. 23-latek przebiegał przez ulicę, ominął taksówkę, przebiegł przez pas zieleni, po czym wpadł pod koła nieoznakowanego radiowozu - relacjonuje zielonogórska "Gazeta Wyborcza". Mężczyzna zmarł zanim przyjechała karetka. Policja nieoficjalnie komentuje, że mundurowi, którzy byli na miejscu tragedii reanimowali chłopaka do przyjazdu karetki. Kibice twierdzą, że policjanci nie udzielili 23-latkowi pomocy.

- Gdy lekarz stwierdził zgon, kibice z nienawiścią rzucili się na policjantów - opowiada oficer policji. Rzucali kamieniami, butelkami, donicami i fragmentami płyt chodnikowych. Policja użyła gazu łzawiącego i broni gładkolufowej. W działania zaangażowani byli antyterroryści. W tej chwili, jak zapewnia rzecznik policji w Zielonej Górze, komisarz Małgorzata Stanisławska, sytuacja jest pod kontrolą.

Ranna policjantka

- Jedna z naszych koleżanek - młoda policjantka ruchu drogowego - została odwieziona do szpitala z bardzo poważnymi obrażeniami głowy. Kilku policjantów jest rannych. Zniszczono kilkanaście radiowozów, wybito szyby w jednym z komisariatów - wylicza Sławomir Konieczny, rzecznik lubuskiej komendy policji.

Policja nieoficjalnie komentuje, że mundurowi, którzy byli na miejscu tragedii reanimowali chłopaka do przyjazdu karetki. - Gdy lekarz stwierdził zgon, kibice z nienawiścią rzucili się na policjantów - opowiada oficer policji. Ranna policjantka to funkcjonariuszka drogówki. Kibice trafili ją płytą wyrwaną z chodnika. Lekarze podejrzewają pęknięcie podstawy czaszki. Kilkunastu innych policjantów odniosło mniejsze obrażenia.

Ściągnięto posiłki

Policja informuje, że na miejscu było 300 funkcjonariuszy. Posiłki ściągnięto także z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie - w tym jednostkę antyterrorystyczną. Zatrzymano kilkudziesięciu kibiców. Pozostałych kordon policji odprowadził w stronę miasta - pisze zielonogórska ''Gazeta Wyborcza".

DOSTĘP PREMIUM