Kuria odwołała księdza, bo zajmował się biednymi Romami

Ks. Stanisław Opocki został odwołany z parafii, w której od 28 lat opiekował się biednym romskim osiedlem. Tarnowska kuria twierdzi, że chce wyciszyć konflikt polsko-romski.
Ksiądz Opocki do Łosiny Górnej w Małopolskiem trafił w latach 80. Gdy zobaczył w jakich warunkach żyją Romowie, postanowił, że będzie dla nich, jak misjonarz. Pomagał, jak potrafił. Ksiądz nie ukrywa, że z powodu zaangażowania się w romskie sprawy zaczął odbierać telefony z pogróżkami.

A niech idzie w piz..., byle...

Gdy w świat poszła informacja o jego odwołaniu, na forach internetowych, aż zawrzało: "A niech idzie w pi..., byle jak najdalej stąd" Większość forumowiczów była cieszyła się, że odwołano księdza, który pomagał Romom. Kuria tłumaczy decyzję o odwołaniu ks. Opockiego tym, że jego postawa podsycała konflikt polsko-romski.

Księdza Opockiego przeniesiono do małej parafii pod Tarnowem. - Jako duchowny podporządkuję się decyzji władz kościelnych. Zamierzam jednak nadal zajmować się sprawami romski mi, walczyć z dyskryminacją tego środowiska mówi "Gazecie Wyborczej" ks. Opocki.

Cały tekst w serwisie internetowym "Gazety Wyborczej".

DOSTĘP PREMIUM