Awaryjne lądowanie Boeinga. LOT: Lądowania samolotu bez podwozia na Okęciu jeszcze nie było

- Pierwszy raz w historii samolot lądował na warszawskim lotnisku im. Chopina bez podwozia - mówią przedstawiciele PLL LOT. Dziś przed godz. 15.00 w Warszawie awaryjnie lądował samolot z Newark w stanie New Jersey (USA) z 230 osobami na pokładzie. Nie otworzyło się podwozie. Nikomu nic się nie stało. Pasażerowie są objęci pomocą psychologiczną.
Kapitan Tadeusz Wrona jest jednym z bardziej doświadczonych pilotów LOT. Lądowanie - zdaniem przedstawicieli PLL LOT - przeprowadził perfekcyjnie. Drugim pilotem był Jerzy Szwarc. - Nie było paniki na pokładzie. Pasażerowie są teraz w specjalnym pomieszczeniu, gdzie jest zespół wsparcia lotu, są też psychologowie, którzy rozmawiają z pasażerami.

Lądowanie samolotu bez otworzonego podwozia nigdy nie zdarzyło się na Okęciu

Samolot przed ponad godzinę krążył nad Warszawą. Miał siedem ton paliwa, musiał je spalić, aby możliwie najbezpieczniej wylądować.

Lotnisko dziś nie będzie działało. Samoloty dziś nie będą startować. Te, które miały lądować, będą przekierowane na inne lotniska. Boeing zatrzymał się w takim miejscu, że nie można uruchomić pomocniczej drogi startowej. Najpierw trzeba usunąć maszynę, dopiero potem będzie można przywrócić normalne działanie lotniska. Prace potrwają do końca dnia.

Uszkodzenia drogi startowej są bardzo małe (samolot lądował na pianie).

Boeing 767 ma 14 lat. Samolot był sprawny, jak zapewnia LOT - był w bardzo dobrym stanie technicznym. Zostanie teraz przetransportowany do bazy technicznej.

DOSTĘP PREMIUM