Ekspert: Boeing 767 zapewne znów będzie mógł latać

Mimo awarii podwozia i ''twardego lądowania'' Boeing 767 najpewniej będzie znów mógł latać - twierdzi ekspert lotniczy Tomasz Białoszewski. Przedtem maszynę czekają oględziny i wymiana uszkodzonych urządzeń pokładowych.
- Na dziś wiele wskazuje na to, że Boeing 767 będzie mógł znowu latać - mówi ekspert i publicysta lotniczy oraz współautor książki ''Ostatni lot. Raport o przyczynach katastrofy'' Tomasz Białoszewski. Jednak będzie to możliwe tylko po: "niezbędnych, bardzo dokładnych oględzinach przez ekspertów reprezentujących producenta oraz polskich i po wymianie wszelkich uszkodzonych urządzeń''.

Wczoraj o 14.45 na Okęciu awaryjnie lądował samolot LOT-u Boeing 767. Leciał z amerykańskiego Newark, a na pokładzie znajdowało się 220 pasażerów i 11 członków załogi. Nikomu nic się nie stało.

Maszyna miała awarię podwozia, przez co lądowała ''na brzuchu''. W czasie lądowania poszycie tarło o płytę lotniska. Pojawiły się płomienie na kadłubie i gondolach silników. Na miejscu czekali strażacy i ekipy ratunkowe, które od razu zaczęli polewać maszynę wodą.

Samolot wciąż znajduje się na pasie startowym lotniska. Trwają prace nad jego przetransportowaniem do bazy technicznej LOT-u. Warszawskie lotnisko jest na razie zamknięte.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM